Handballowe zeszyty - apsek
Liga Mistrzów
A A A
LM: Nantes ponownie górą - Wisła znów przegrała (wideo)
25.11.2017 19:15 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

HBC Nantes nie dało większych szans Orlen Wiśle Płock na pierwsze zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Francji zwyciężyli 32:30 w 9. kolejce rozgrywek. "Nafciarza" w dramatycznie szybki sposób oddalają się od fazy grupowej Champions League.

 

Piłkarze Orlen Wisły Płock wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w LM (Fot. EHF TV)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Już pierwsze półtorej minuty pokazało poziom trudności tego pojedynku. Gospodarze błyskawicznie wyszli na prowadzenie 3:0, co było jasnym sygnałem, że o punkty będzie piekielnie ciężko.

 

Wreszcie ze skrzydła trafił Mihić, który w kolejnych swoich próbach nie był już tak skuteczny. Wcześniej piłka minęła bramkę Nantes po rzutach Obradovicia oraz Ghionei i w rezultacie w 7.min. było już 5:1.

 

Natychmiast o czas poprosił trener Piotr Przybecki, ale niestety z każdą kolejną minutą sytuacja naszej drużyny stawała się coraz trudniejsza. Niemoc strzelecka, błędy własne oraz kary dwóch minut tylko uławiały zadanie wicemistrzom Francji, którzy punktowali każdy błąd naszej drużyny.

 

Cztery bramki na koncie Wiślaków po kwadransie gry mówiły same za siebie. W bramce Nantes dodatkowo znakomicie dysponowany był Cyril Dumoulin, który co i rusz wychodził zwycięsko z pojedynków z naszymi zawodnikami. Dość powiedzieć, że tylko co trzeci rzuty przynosił ORLEN Wiśle bramkę.

 

Nawet grając w przewadze jednego zawodnika Nafciarze nie byli w stanie odrobić strat do przeciwnika. A gdy piłka wreszcie znajdowała drogę do bramki, tak jak po kapitalnym rzucie Marko Tarabochii, goście natychmiast odpowiadali „szybkim środkiem”.

 

Trzeba przy tym wspomnieć, że gospodarzom wychodziło niemal wszystko, co w efekcie dało im po pierwszej połowie prowadzenie 18:12.

Tym bardziej zaskakująca była postawa naszej drużyny po przerwie, która pierwsze osiem minut wygrała 4:0. W bramce znakomicie spisywał się Marcin Wichary, dobrze biegaliśmy do kontr, poprawiliśmy skuteczność w ataku i nagle przewaga HBC Nantes stopniała do dwóch oczek (18:16).

 

To jednak było wszystko, na co stać było Nafciarzy w tym pojedynku. Kolejne minuty to ponownie dominacja gospodarzy, którzy odpowiedzieli Wiśle tym samym i w 41.min. wynik brzmiał 22:16. Mimo to płocczanie się nie poddawali i konsekwentnie szukali swojej szansy.

 

Po raz drugi (i ostatni) światełko w tunelu zapaliło się w 52.min., kiedy Gilberto Duarte trafił na 27:25, ale na bramkę Portugalczyka po chwili odpowiedział skutecznie Kiril Lazarov. Następnie pomylił się Mihić, a po dobitce autorstwa Nicolasa Tournata obie drużyny dzieliły ponownie cztery oczka.

 

Kropkę nad „i” postawił doświadczony Guillaume Saurina, którego bramki przypieczętowały zwycięstwo Nantes. Nafciarze walczyli do samego końca, ale w kluczowych momentach górą było doświadczenie wicemistrzów Francji.

 

HBC Nantes – ORLEN Wisła Płock 32:30 (18:12) [wideo - cały mecz]

Nantes:
Nante: Dumoulin, Siffert - Burić 6, Tournat 5, Balaguer 4, Gurbindo 4, Lazarov 3, Faluvegi 3, Sairina 2,Claire 1, Matulić 1, Klein, Feliho, Emonet, Lagarde, Pechmalbec

 

Wisła: Borbely, Wichary – Mihić 3, Krajewski 4, Racotea 1, Duarte 5, Obradović 3, Tarabochia 1, Toledo 2, Ivić 2, Ghionea 1, Daszek 4, M.Gębala, Źabić 2

 

Źródło: Orlen Wisła Płock (spriwislaplock.pl), EHF (ehfcl.com)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Wyjscie z grupy juz tylko teoretyczne
Kibic | *.pl | 27.11.2017 00:11
Po wygranej IFK Kristianstad z MOL Pick Szeged niestety szanse Wisly na wyjscie z grupy sa juz tylko teoretyczne
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Jak oceniasz sytuację w polskiej piłce ręcznej, biorąc pod uwagę jej pozycję, rozwój, poziom sportowy?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens