MHA - belka nowa
Liga Mistrzów
A A A
LM: Pierwsza porażka Wisły - Ademar lepszy o trzy gole (wideo)
06.10.2018 19:51 Źródło: inf. własna/SPR Wisła Płock
komentarzy 0

W swoim czwartym meczu w VELUX EHF Lidze Mistrzów Orlen Wisła Płock doaznała pierwszej porażki. Sposób na płocką drużynę znalazł wicemistrz Hiszpanii Abanca Ademar Leon, kóry wygrał u siebie z NAfciarzami 27:24.

 

"Nafciarze" na tarczy wracają z Półwyspu Iberyjskiego (Fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Od pierwszych minut pojedynku Nafciarze niestety skutecznością wciąż nawiązywali do wtorkowej potyczki z Górnikiem Zabrze. Trzy kolejne udane interwencje w bramce Ignacio Biosci skutkowały trzema bramkami dla gospodarzy i w 6.min. trener Xavier Sabate musiał prosić o czas dla swojego zespołu.

Po powrocie na boisko Wiślacy zaczęli trafiać i tym samym gonić wynik. Niestety zdobywanie kolejnych bramek przychodziło im z zatrważającym trudem. Do tego słaba postawa w obronie, która nie pozwalała nam wyprowadzać kontrataków i w 22.min. wynik brzmiał 11:6 dla gospodarzy. Xavi Sabate rotował składem licząc, że karta się odwróci, ale Wiślacy wyglądali na bezradnych.

Nie mogło dziwić, że Hiszpan chwilę później poprosił o drugi czas, podczas którego nie krył rozczarowania postawą swoich podopiecznych. Nasi zawodnicy nie dawali podstaw do optymizmu, tym bardziej, że nawet obronione piłki nie były zamieniane na bramki. Wynik 15:9 niestety oddawał to, co działo się w pierwszej połowie na boisku.

Po zmianie stron było trochę lepiej. Przede wszystkim nasi zawodnicy zaczęli zdobywać bramki. Przez pięć minut zdobyli cztery, co przy dziewięciu z pierwszej połowy było wynikiem imponującym. Niestety trwało to do czasu kary dwóch minut dla Renato Sulicia. Mecz się wyrównał, a Ademar utrzymywał przewagę czterech bramek nad naszym zespołem.

Wreszcie w 43.min. Sulić trafił na 19:16 i byliśmy na dobrej drodze do odrobienia strat. Chwilę później po kontrataku kolejną bramkę zdobył Jose Guilherme de Toledo i trener gospodarzy poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Po powrocie na boisko kontynuowaliśmy naszą grę. W bramce pomagał Marcin Wichary, który na boisku pojawił się od początku tej części meczu. W 47.min. mieliśmy szansę na doprowadzenie do remisu, ale piłka po rzucie Ondreja Zdrahali trafiła na blok. Co nie udało się Czechowi, udało się Marko Tarabochii i mecz rozpoczął się na nowo. Ale to było wszystko, na co było stać dzisiaj Nafciarzy.

Ademar dokonało zmiany w między słupkami i w ostatnich dziesięciu minutach górę wzięły problemy z pierwszej połowy – niska skuteczność i proste straty piłek. Gospodarze zdobyli cztery bramki z rzędu i tym samym rozstrzygnęli losy tego pojedynku.

 

Nafciarzy należy pochwalić, że przy tak niekorzystnym wyniku walczyli do ostatniego gwizdka sędziego. W ważnych momentach jednak przestrzeliliśmy karnego, a piłkę, która mogła nas jeszcze utrzymać w grze, przestrzelił Ondrej Zdrahala. ORLEN Wisła Płock przegrała z Abanca Ademar Leon 24:27 i poniosła pierwszą porażkę w tej edycji Ligi Mistrzów

Abanca Ademar Leon – ORLEN Wisła Płock 27:24 (15:9) [wideo - cały mecz]

Ademar: Biosca, Slavić – Mosić 9, Fernandez 2, Rodrigo Perez Arce 1, Vieyra 2, Filho 4, Gonzalo Perez Arce 1, Carillo 1, Pesić 4, Lopez 3, Rozas, Simonet, Carou


Wisła: Wichary, Borbely – Tarabochia 2, Mlakar 1, Racotea 3, Obradović, Piechowski 1, Daszek 2, Mihić 2, Toledo 5, Sulić 5, Krajewski 1, Moya 1, Zdrahala 1

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens