Handballowe zeszyty - apsek
AMH 1
Liga Mistrzów
A A A
LM: Veszprem lepsze od Wisły - wciąż szanse "Nafciarzy" na awans
25.02.2017 18:40 Źródło: inf. własna/SPR Wisła Płock/EHF
komentarzy 0

W meczu 12. kolejki EHF Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych MKB Veszprem pokonało Orlen Wisłę Płock 31:25. "Nafciarze" mimo porażki są niemal pewni gry w 1/8 finału tych rozgrywek.

 

Adam Wiśniewski zdobył w Veszprem dwa gole (fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Wiślacy podeszli do konfrontacji z utytułowanym przeciwnikiem bez najmniejszych kompleksów. Mimo, że to gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 2:0, to już chwilę później tablica świetlna wskazała stan 2:3. Ozdobą początkowego okresu pojedynku było trafienie Dmitry Zhitnikova, który wybił się z dwóch nóg z dziesiątego metra i posłał piłkę w samo okienko bramki Mirko Alilovicia.

 

W ekipie gospodarzy najwięcej problemów Nafciarzom sprawiał kołowy Andreas Nilsson, który w 10.min miał już na swoim koncie trzy trafienia. Pojedynek był toczony w bardzo wysokim tempie. Obie ekipy stosowały „szybki środek” po straconych bramkach, a tych padało stosunkowo dużo.

 

Wiślacy imponowali również grą kombinacyjną, z łatwością doprowadzając do klarownych sytuacji rzutowych. Gospodarze nie pozostawali jednak dłużni i to oni przez większość tej części meczu byli bliżej końcowego triumfu. Dosyć szybko trenerzy obu zespołów dokonali zmian między słupkami – najpierw Alilovicia zastąpił Roland Mikler, a chwilę później w płockiej bramce pojawił się Adam Morawski.

 

Lepiej w mecz wszedł reprezentant Węgier i jego udane interwencje pozwoliły gospodarzom w 22.min. wyjść na prowadzenie 14:11. Nafciarze mieli szansę na szybkie odrobienie strat, ale kolejnym znakomitymi interwencjami w bramce popisał się Mikler, który był bohaterem również końcowych minut pierwszej połowy.

 

To głównie dzięki niemu w 27.min. Telekom Veszprem prowadziło już 17:12. Płocczanie zdobyli jednak dwie bramki z rzędu i mieli okazję na kolejną, ale ponownie górą w bramce był Mikler, a wynik do przerwy ustalił Dragan Gajić.

Dosyć kuriozalnie rozpoczęła się dla Nafciarzy druga połowa. Najpierw rzut karny wywalczył Tomek Gębala, jednocześnie wysyłając na ławkę kar Laszlo Nagy, a chwilę później Sime Ivić wykonał kozioł za linią siedmiu metrów minimalnie po gwizdku sędziego, przez co ten nie pozwolił na oddanie rzutu.

 

Nasz rozgrywający chciał się zrewanżować w kolejnej akcji, ale po szybkiej decyzji fatalnie przestrzelił. Na domiar złego na ławkę kar usiadł Dan-Emil Racotea. Szczęście w nieszczęściu, że wszystkie te wydarzenia nie pociągnęły za sobą konsekwencji dla ORLEN Wisły. Po prawie pięciu minutach wynik drugiej połowy otworzył Tomek Gębala i to był zwiastun kolejnych emocji.

 

Co więcej, w naszej bramce przebudził się Rodrigo Corrales, co zaczęli wykorzystywać jego koledzy z pola. W 38.min. obie ekipy różniły już tylko dwa trafienia, a gospodarze cały czas pozostawali bez zdobyczy bramkowej po przerwie. Wreszcie sposób na Corralesa znalazł Nagy, ale Nafciarze wciąż dzielnie walczyli o odwrócenie losów spotkania. W 43.min. trener Javier Sabate poprosił o czas dla swojej drużyny.

 

Przekazane uwagi okazały się na tyle trafne, że gospodarze zdobyli cztery bramki przy tylko jednej odpowiedzi z naszej strony i niedługo później najskuteczniejszy na parkiecie Momir Ilić trafił na 24:19. Na szczęście Nafciarze nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa – kapitalny Corrales i skuteczność w ataku pozwoliła im doprowadzić do stanu 24:22 w 49.min.

 

Veszprem jednak na więcej naszej drużynie nie pozwoliło. Przestrzelone sytuacje były natychmiast kontrowane i na pięć minut przed końcową syreną tablica świetlna wskazała stan 28:23. Ostatecznie ORLEN Wisła przegrała z Telekom Veszprem 25:31, ale rozmiary tej przegranej nie odzwierciedlają tego, co faktycznie działo na boisku.

 

MKB Veszprem - Orlen Wisła Płock 31:25 (18:14)

 

MKB: Mikler, Alilović - Gulyas, Ivancsik 1, Schuch, Ilić 7, Gajić 2, Nilsson 5, Nagy 6, Ugalde 5, Marguc 1, Rodriguez, Terzić, Blagotinsek, Lekai 4, Ligetvari

Wisła: Corrales, Morawski - Daszek 3, Duarte 1, Racotea, Wiśniewski 2, Ghionea 1, Rocha 1, Piechowski, T.Gębala 3, Ivić 4, Tarabochia 2, M.Gębala 1, Pusica 2, Mihic 1, Żytnikow 4

 

Źrodło: EHF (EHFCL.com), Orlen Wisła Płock (sprwislaplock.pl)

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Tkaczyk - aurtobiografia
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens