Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
Liga Mistrzów
A A A
LM: Vive wygrało z Lwami - znów szansa na wygranie grupy (wideo, foto)
20.02.2016 19:38 Źródło: inf. własna/EHF/VTK
komentarzy 1

Piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce wygrali 28:27 z Rhein-Neckar Loewen w meczu 12. kolejki Ligi Mistrzów. W dramatycznej końcówce fantastyczną interwencję zaliczył Sławomir Szmal. Dzięki zwycięstwu kielczanie mają wciąż szansę na pierwsze miejsce w grupie B.

 

Michał Jurecki jak zawsze żywiołowo reaguje po zdobyciu gola (Fot. VTK Media Team)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Od pierwszych minut meczu mistrzowie Polski mogli liczyć na fantastyczne wsparcie kieleckiej publiczności. Spotkanie zaczęło się od dobrych akcji w obronie obu zespołów. Pierwsze trafienie należało do gości, kontratak wykończył Stefan Sigurmannsson. Na jego trafienie szybko odpowiedział rzutem z drugiej linii Karol Bielecki.

Od pierwszych minut defensywa naszej drużyny imponowała świetnym przygotowaniem i wolą walki poszczególnych zawodników. Nasz zespół bronił ustawieniem 5-1 z wysuniętym Mateuszem Jachlewskim. Dzięki dobrej grze w 6 minucie nasz zespół wyszedł na prowadzenie 4:2. Formacja defensywna „żółto-biało-niebieskich” kapitalnie radziła sobie z kryciem obrotowego Hendrika Pekelera, większość piłek kierowanych do tego zawodnika padała łupem mistrzów Polski. Goście mieli ogromne problemy ze sforsowaniem szczelnej obrony VTK

 Po kwadransie gry na parkiecie w barwach naszego zespołu powoli zaczęli się pojawiać zmiennicy – Ivan Cupić, Manuel Strlek, Michał Jurecki i Paweł Paczkowski. Kielczanie nadal kontynuowali swoją kapitalną dyspozycję w defensywie i powiększali dorobek bramkowy. W 18 minucie meczu mistrzowie Polski prowadzili 9:5. Kolejne trafienia należały do gości, którym udało się zdobyć trzy gole z rzędu i zmniejszyć straty do podopiecznych trenera Talanta Dujszebajewa.

W 23 minucie meczu na parkiecie w defensywie pojawił się Krzysztof Lijewski, który wraca po kontuzji. Do ataku „Lijka” zmieniał Paweł Paczkowski. Przeciwnicy doprowadzili do remisu w 25 minucie meczu 10:10. Drużyna przyjezdnych miała okazję wyjść na prowadzenie, ale dobrze spisujący się od początku meczu Sławek Szmal obronił rzut karny egzekwowany przez Uwę Gensheimera. 11 bramka w meczu należała do „żółto-biało-niebieskich”, autorem trafienia Uros Zorman.

W końcowych minutach pierwszej połowy mecz bardzo się wyrównał. Przeciwnicy stracili piłkę na 30 sekund przed końcem meczu, błyskawicznie o czas poprosił trener Talant Dujszebajew. Kielczanie zakończyli akcję zdobyczą bramkową, indywidualną akcję wykończył Denis Buntić. Zespół „Lwów” miał jeszcze czas na rozegranie akcji, ale Kim Ekhdal Du Rietz nie trafił do bramki. Pierwsza odsłona meczu zakończyła się wynikiem 12:10.

 Druga odsłona meczu rozpoczęła się od nieudanych akcji po obu stronach. Pierwsi w tej połowie do siatki trafili rywale, ale chwilę później odpowiedział skutecznym rzutem Denis Buntić. Cały czas na tablicy wyników utrzymywała się przewaga „żółto-biało-niebieskich”. W 37 minucie nasza drużyna prowadziła 16:13.

Następne trafienia padły jednak łupem gości, którym drugi raz w tym meczu udało się zmniejszyć straty. Zawodnikom zespołu gości nie udało się skutecznie zakończyć pogoni za „żółto-biało-niebieskimi”. Po kilku minutach gry podopieczni trenera Talanta Dujszebajewa ponownie wypracowali sobie przewagę trzech goli – (20:17 w 46 minucie gry). Kilkadziesiąt sekund później już w ataku pojawił się po urazie, Krzysztof Lijewski.

W kolejnych minutach mecz ponownie się wyrównał. Oba zespoły błyskawicznie zdobywały gole a przez większy czas na tablicy widniał rezultat remisowy. Świetny okres na parkiecie miał Ivan Cupić, który pewnie wykonywał rzuty karne i trafił w 55 minucie meczu na 25:24 dla mistrzów Polski. To był impuls dla naszego zespołu, który znów budował prowadzenie. W końcowych minutach ponownie podopiecznym trenera Nicolaja Jacobsena udało się odrobić straty do naszego zespołu i doszło do dramatycznej końcówki.  

Bohaterem ostatniej akcji meczu był Sławek Szmal, który obronił rzut Andy’ego Schmida. Kielczanie pokonali „Lwy” z Mannheim  28:27 i wywalczyli bardzo ważne dwa punkty w tabeli grupy B Ligi Mistrzów.

 

Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz. Oba zespoły walczyły od pierwszej do sześćdziesiątej minuty meczu.
Tobias Reichmann (Vive Tauron Kielce)
Powiedzieli po meczu:

 

Paweł Paczkowski (Vive Tauron Kielce): To był bardzo trudny mecz. Momentami nie udawało nam się utrzymać przewagi. Dwa razy w meczu była taka sytuacja, że mogliśmy powiększyć nawet przewagę czterech goli, ale straciliśmy ją w dosyć niefortunnych okolicznościach. Na szczęście udało nam się zwyciężyć, zważywszy na okoliczności ostatnich minut, mogło być różnie.

 

Talant Dujszebajew (trener Vive Tauron Kielce): Jestem zadowolony z meczu. Mieliśmy trochę więcej szczęścia niż podczas meczu z FC Barceloną, gdzie prowadziliśmy 2-3 bramkami a spotkanie zakończyło się remisem. Jestem bardzo dumny z moich zawodników. Wiem, że są zmęczeni po Mistrzostwach Europy. W dzisiejszym meczu obie drużyny walczyły przez pełne 60 minut. To był wielki mecz.

 

Nikolaj Jacobsen (Rhein Neckar Lowen): Gratulacje dla zespołu z Kielc. To był świetny mecz dwóch świetnych zespołów, także na taktykę. Widzieliśmy defensywy 5-1 i 6-0, graliśmy różnymi ustawieniami. W spotkaniu były fragmenty, kiedy to gospodarze wysoko prowadzili, ale my wciąż goniliśmy wynik. Może zasłużyliśmy dziś na jeden punkt. Mój zespół zagrał dobrze zarówno w obronie jak i w ataku. Jako trener nie mogę być zadowolony z porażki, ale w naszej grze były wiele pozytywnych rzeczy.

 

Tobias Reichmann (Vive Tauron Kielce): Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz. Oba zespoły walczyły od pierwszej do sześćdziesiątej minuty meczu. W meczu prowadziliśmy różnicą kilku goli, ale rywale kilka razy odrabiali straty. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dwóch punktów a teraz patrzymy dalej w przyszłość.

 

[wideo] Lwy pokonane w Hali Legionów!

 

 

Vive Tauron Kielce - Rhein-Neckar Loewen 28:27 (12:10) [wideo - cały mecz]

 

VTK: Szmal, Sego - Jurecki 1, Reichmann 4, Chrapkowski, Kus, Aguinagalde 1, Bielecki 2, Jachlewski 1, Strlek 2, Lijewski 2, Buntić 5, Paczkowski 1, Zorman 4, Cupić 5

RNL: Appelgren, Ristovski -Schmid 2, Gensheimer 2, Kneer 1, Sigurmansson 3, Baena 2, Steinhauser 2, Larsen 6, Pekeler, Reinkind, Petersson 5, Gerdom Ekdahl du Rietz 4

 

Źródło: EHF (EHFCL.COM), Vive Tauron Kielce (vtkielce.pl)

Handballowe_zeszyty_3
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Szmal.
teamt | *.pl | 20.02.2016 20:07
no gdyby nie Szmal...
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens