Liga Mistrzów
A A A
LM: Wacker Thun pokonany - Wisła bliska awansu z grupy (wideo)
15.11.2018 21:51 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock/EHF
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock coraz bliżej wyjscia z grupy D w EHF Lidze Mistrzów. "Nafciarze" w pierwszym meczu 8. kolejki pokonali na wyjeździe Wacker Thun 25:23 i wciąż są liderami tabeli.

 

Wisła zdobyła w Szwajcarii cenne dwa punty (Fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

To był wymarzony początek w wykonaniu naszej drużyny. Pięć minut, pięć ataków i pięć bramek na koncie i tylko dwie skuteczne odpowiedzi gości. Znakomicie wyglądała współpraca rozgrywających z Renato Suliciem, który jak już otrzymywał piłkę z jednym obrońcą na plecach, to zamieniał to na bramkę.

 

Gospodarze jednak szybko się obudzili i wystarczyło kilka błędów naszego zespołu w ataku, aby tablica świetlna wskazała remis 6:6. Sporo uwag można było mieć do Nemanji Obradovicia, którego zastąpił Dan-Emil Racotea i zaraz po wejściu na boisko Rumun wpisał się listę strzelców.

 

Niestety w kolejnych minutach bardzo mocno rozgrzaliśmy bramkarza Wacker Thun Marca Winklera, który dwukrotnie w fenomenalny sposób obronił rzuty Zigi Mlakara. Niedługo później prowadzenie było już po stronie mistrzów Szwajcarii, ale Wiślacy szybko zwarli szyki w obronie, odzyskali kilka piłek, z czego poszły kontry i ponownie o dwie bramki lepsi byli Nafciarze.

 

Do końca pierwszej połowy żadna z drużyn nie mogła przełamać meczu. Bliżej tego byli goście, ale nie wykorzystali kilku okazji ku temu. W efekcie na przerwę zeszliśmy z przewagą tylko jednej bramki i z niecierpliwością czekaliśmy na drugą część spotkania.

Po zmianie stron w pewnością na pochwały zasługiwał Adam Borbely, który przy słabej postawie jego kolegów zarówno w obronie, jak i w ataku, kilkukrotnie uchronił nas przed stratą bramki. Niepokojące były nawarstawiające się problemy w ataku pozycyjnym, w efekcie których do 40.min. zdobyliśmy tylko dwie bramki w tej części pojedynku.

 

Przy stanie 18:16 dla gospodarzy o czas poprosił trener Xavier Sabate i po powrocie na boisko na listę strzelców wpisał się Ondrej Zdrahala. Niestety mecz nie układał się po naszej myśli. Frustrowały przede wszystkim błędy w ataku, które niweczyły całą pracę wykonaną w defensywie, a oscylujący wokół remisu wynik zwiastował emocje do samego końca.

 

W 56.min. przy naszym prowadzeniu 23:22 ze skrzydła pomylił się Przemek Krajewski, a chwilę później trzecią karę dwóch minut otrzymał Renato Sulić. Na szczęście pogubili się również gospodarze, a Mlakar powiększył naszą przewagę do dwóch oczek. Kluczową piłkę odbił Borbely, ale przestrzelony rzut Obradovicia nie pozwolił uniknąć nerwowej końcówki.

 

W bramce jednak ponownie przypomniał sobie Borbely, który był jednym z bohaterów tego pojedynku, a już na pewno ostatnich minut tego starcia. ORLEN Wisła Płock pokonuje Wacker Thun 25:23 po ośmiu spotkaniach w dwunastoma punktami lideruje stawce w grupie D. 

 

[wideo] EHF TV: Zobacz najładniejsze bramki ósmej kolejki EHF LM!

 

 

Wacker Thun - Orlen Wisła Płock 23:25 (13:14) [wideo - cały mecz]

 

Wacker: Winkler, Wick - Wyttenbach 7, Holm 3, Felder 3, Suter 6, Giovanelli 1, Lanz, Caspar, Friedl, Simon Huwyler, Guignet 2, Stefan Huwyler

 

Wisła: Borbely, Morawski - Sulić 4, Mlakar 4, Racotea 3, Daszek 5(2k), Tarabochia 1, Źabić 2, Krajewski 2, Toledo, Obradović 1, Moya, Mihić 1, Zdrahala 2 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens