MHA - belka
Liga Mistrzów
A A A
LM: wyjazdowa wygrana Vive - KIF Kolding pokonany (wideo)
15.11.2015 18:44 Źródło: inf. własna/EHF/VTK
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Vvie Tauronu Kielce wygrali na wyjeździe z 33:25 KIF Kolding Kopenhaga w meczu 7. kolejki grupy B EHF Ligi Mistrzów. Kielczanie złamali opór rywala w drugiej połowie spotkania.

 

Kieleckie wyjście do kontry w Kopenhadze (fot. VTK Media Team)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Pierwsze meczowe akcje obu zespołów zakończyły się niepowodzeniem, a dobrymi interwencjami w bramce popisali się Sławek Szmal i Kasper Hvidt. Pierwszego gola w meczu zdobyli gospodarze, dobrym rzutem z drugiej linii popisał się Lasse Andersson.

 

Premierowe trafienie dla kieleckiej drużyny zaliczył w 5 minucie, Mateusz Jachlewski. W pierwszych minutach nieznaczną przewagę na parkiecie mieli gospodarze. Kielczanie z każdą upływającą minutą grali jednak coraz lepiej w defensywie, blokując rzuty rywali. Niezwykle aktywny był w ataku Denis Buntić, który w 12 minucie miał na koncie trzy gole z czterech zdobytych przez zespół.

Po kwadransie gry przy stanie 5:4 dla KIFu na parkiecie pojawili się zmiennicy: Michał Jurecki, Manuel Strlek, Ivan Cupić i Krzysztof Lijewski. Dla popularnego "Lijka” było to pierwsze spotkanie po kontuzji. Tuż po kwadransie gry fantastyczne dwie interwencje, rzut i dobitkę obronił Sławomir Szmal.

 

Sędziowie odgwizdali jednak rzut karny. I tym razem górą był "Kasa”, który wygrał pojedynek z Bo Spellerbergiem. Nasz goalkeeper przez całą pierwszą odsłonę meczu świetnie bronił rzuty zawodników drużyny mistrza Danii. Sygnał do ataku drużynie indywidualną akcją w 22 minucie meczu dał Michał Jurecki, który tuż po wznowieniu gry z środka ruszył z atakiem i zdobył bramkę.

 

Dwie minuty później dzięki ofiarnej interwencji w obronie piłkę wyłuskał Piotr Chrapkowski a kontratak wykończył Manuel Strlek, doprowadzając do remisu. „Chrapek” był także bohaterem kolejnej akcji. Zawodnik pobiegł do kontrataku i "dobił” rzut w poprzeczkę Ivana Cupicia, wyprowadzając mistrzów Polski na prowadzenie 11:10.

W kolejnych minutach na prowadzenie wrócili jednak mistrzowie Danii. Na 20 sekund przed końcem pierwszej odsłony do remisu doprowadził Karol Bielecki – 12:12. Ostatnie zdanie w tej części gry należało jednak do gospodarzy. Niemal równo z końcową syreną trafił Lasse Andersson.

Druga odsłona rozpoczęła się od dwóch szybkich bramek: Torstena Laena i Denisa Bunticia. Kielczanie szybko doprowadzili do remisu 14:14 dzięki świetnemu rzutowi z drugiej linii Karola Bieleckiego. Podobnie jak w pierwszej odsłonie od początku aktywny w ataku był Denis Buntić.

 

Oba zespoły grały „bramka za bramkę” a wynik spotkania na tablicy niemal cały czas pokazywał remis. Bardzo ważne trafienia dla „żółto-biało-niebieskich” zdobywał w tym fragmencie gry także Tobias Reichmann. W 40 minucie na prowadzenie mistrzów Polski wyprowadził Karol Bielecki – 19:18.

 

"Kola” w kolejnych minutach zdobył następne dwie bramki, ponownie wyprowadzając gości na prowadzenie. Od tego momentu mistrzowie Polski zaczęli powiększać swoje prowadzenie. W momencie kiedy zespół z Kielc wyszedł na prowadzenie 22:20, o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy.

 

Gospodarzom udało się doprowadzić do remisu w 48 minucie meczu. Kielczanie bardzo dobrze prezentowali się cały czas w defensywie, zaliczając dużą ilość bloków. Na dziesięć minut przed końcem mistrz Polski powiększył swoją przewagę do trzech goli – 25:22.

 

Duża w tym zasługa środkowego rozgrywającego Grzegorza Tkaczyka, który właśnie w tym fragmencie gry zdobył dwa gole. Dobra gra w defensywie i kapitalne interwencje Sławka Szmala pozwoliły naszemu zespołowi jeszcze powiększyć przewagę.

 

Gospodarze próbowali jeszcze indywidualnej obrony na Michale Jureckim, ale mistrzowie Polski i tak znajdowali drogę do bramki Kaspera Hvidta. W końcowych minutach gracze KIF Kolding próbowali indywidualnych rzutów, ale dobrze dysponowany był popularny „Kasa”.

 

Kielczanie zdecydowanie górowali nad rywalami w końcowych minutach. Świetne akcje indywidualnej przeprowadzał Ivan Cupić. Mistrzowie Danii byli bezradnie wobec fantastycznej defensywy naszego zespołu. „Żółto-biało-niebiescy” odnieśli cenne i zdecydowane zwycięstwo w Kopenhadze 33:25 (12:13).

 

To trudne spotkanie, nie tylko ze względu na aspekt sportowy. Wszyscy łączymy się w bólu z Francuzami po atakach terrorystycznych. Mecz poprzedziła minuta ciszy dla uczczenia pamięci ofiar tych wydarzeń.
Piotr Chrapkowski (Vive Tauron Kielce)
Powiedzieli po meczu:

 

Ivan Cupić (Vive Tauron Kielce): Dziękuję całemu zespołowi. Dziś Sławek Szmal, który był znakomity przez 60 minut meczu. W pierwszej połowie trzymał nas w tym spotkaniu. W drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej, w obronie i w ataku. Czekają nas kolejne trudne mecze. To było bardzo ważne spotkanie w kontekście tabeli. Pokazaliśmy w tym meczu charakter. Dwa lata temu przegraliśmy dwa razy z nimi i może na początku było trudno psychologicznie. Przed meczem rozmawialiśmy o tym, że musimy dużo biegać, ponieważ rywale grają 7-8 zawodnikami, mają sporo kontuzji. Musieliśmy trzymać tempo i ostatnie 10 minut pokazaliśmy siłę. Łączymy się w bólu z narodem francuskim i mieszkańcami Paryża, którzy w ostatnich dniach przeżyli ataki terrorystyczne.

Talant Dujszebajew (trener Vive Tauron Kielce): Na początku byliśmy bardzo zdenerwowani i zrobiliśmy za dużo łatwych błędów, które nie dały nam grać lepiej. KIF Kolding to doświadczony zespół, który wykorzystał w tym meczu swoje możliwości. Oni mieli tylko ośmiu zawodników bez bramkarza, ciężko było im pracować i walczyć z nami. Dziękuję zawodnikom za mocną walkę w obronie i w ataku. Zdobyliśmy dwa punkty, które będą pozytywne dla nas. To był dla nas bardzo ważny mecz.

Piotr Chrapkowski (Vive Tauron Kielce): To trudne spotkanie, nie tylko ze względu na aspekt sportowy. Wszyscy łączymy się w bólu z Francuzami po atakach terrorystycznych. Mecz poprzedziła minuta ciszy dla uczczenia pamięci ofiar tych wydarzeń. Rozegraliśmy dobry mecz szczególnie po przerwie. Sławek Szmal był klasą "sam dla siebie”. Cieszymy się z dwóch punktów, które są bardzo ważne. Byliśmy zdecydowanie dobrze przygotowani taktycznie do spotkania i wszyscy graliśmy świetnie w obronie. Stanowliśmy kolektyw i gospodarze „pękli” w drugiej połowie. O to nam chodziło, żeby ich zmęczyć i wypracować sobie przewagę.

Krzysztof Lijewski (Vive Tauron Kielce): Po meczu czuję się trochę jakby mnie ktoś wystrugał z drewna. Brakuje mi grania i rytmu, ale to jest normalne jeśli wypada się na kilka tygodni z aktywnych treningów. Mam nadzieję, że szybko wrócę do optymalnej formy. Wydaję mi się, że w pierwszych minutach drużyny badały się nawzajem jakie są możliwości poszczególnych zawodników w danym momencie.

 

Straciliśmy dużo piłek z prostych błędów, z czego gospodarze „żyli” w pierwszej połowie. Rzutem na taśmę prowadzili po pierwszej odsłonie. W drugiej połowie zaczęliśmy grać konsekwentniej w ataku i Sławek Szmal bardzo dobrze współpracował z blokiem. To był jeden z kluczowych aspektów. Wydaję mi się, że gospodarze opadli z sił pod koniec meczu. Zaczęli więcej rotować składem a kluczowi zawodnicy mieli coraz mniej sił. U nas tradycyjnie po 15 minutach drugiej połowy trener zmienił skład i ci "świeżsi” zawodnicy narzucili takie tempo, że Kolding nie wytrzymał.

  

KIF Kolding Kopenhaga - Vive Tauron Kielce 25:33 (13:12) [wideo - cały mecz]

 

KIF: Hvidt - Karlosson 5, Laen 5, Jorgensen, Andersson 7, Spellerberg, Landin Jacobsen 5, Viudes 1, Augustinussen, Enderleit, Kuhne, Asmussen, Igropulo 2

Vive: Szmal, Sego - Vujović, Jurecki 4, Tkaczyk 2, Reichamnn 3, Chrapkowski 2, Kus, Aguinagalde 1, Bielecki 7, Jachlewski 1, Strlek 2, Lijewski 1, Buntić 5, Cupić 5

 

Źródło: EHF (ehfcl.com), Vive Tauron Kielce (vtkielce.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Które miejsce zajmą polskie piłkarki ręczne podczas turnieju Golden League, na którym zagrają z Norwegią, Danią i Francją?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens