Handballowe zeszyty - apsek
Liga Mistrzów
A A A
LM: znakomity mecz Wisły - remis z Telekomem Veszprem (wideo)
08.10.2016 17:46 Źródło: inf. własna/EHF
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock zdobyli pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach EHF Ligi Mistrzów. W 3. kolejce grupy A "Nafciarze" zremisowali z Telekomem Veszprem 28:28, skutecznie goniąc rywala w ostatnich minutach. Dzięki remisowi płocki zespół opuścił ostatnie miejsce w tabeli.

 

Rodrigo Corrales uratował remis Wiśle, broniąc karnego Momira Ilicia (Fot. EHF TV / YT)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

To był kolejny bardzo dobry występ ORLEN Wisły w VELUX Lidze Mistrzów i wreszcie zakończony zdobyczą punktową. Nafciarze od pierwszych minut spotkania prezentowali się bardzo dobrze w każdym elemencie, nie pozwalając utytułowanemu przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł. Na jedną z pierwszoplanowych postaci w ekipie gospodarzy wyrastał Rodrigo Corrales, który już na samym początku popisał kilka świetnymi interwencjami.

 

W zespole mistrza Węgier znakomite zawody rozgrywał Aron Palmarsson, na którego płocka obrona nie mogła znaleźć sposobu. Nafciarze się jednak nie zrażali kolejnymi trafieniami islandzkiego rozgrywającego, starając się szybko wznawiać grę i wyprowadzać możliwie najwięcej kontrataków.

 

W prawdzie po dziesięciu minutach zaczęła się zarysowywać lekka przewaga gości, ale wówczas w ekwilibrystyczny sposób trafił Sime Ivić, pokonując Alilovicia stojąc już tyłem do bramki (4:5).

 

Po kwadransie gry za sprawą znakomicie dysponowanego Dmitry Zhitnikova to gospodarze byli już o jedną bramkę lepsi. W 24. min. z kontrą poszedł Gilberto Duarte, trafiając do węgierskiej bramki rzutem z dziesiątego metra i wyprowadzając Nafciarzy na prowadzanie 12:10, ale goście wyszli z opresji zapisując na swoim koncie trzy kolejne trafienia.

 

Do końca pierwszej połowy kibice oglądali dużo twardej walki, w wyniku której żadna z drużyn nie była w stanie zbudować przewagi dającej nieco spokoju przed zejściem do szatni.

Od początku drugiej połowy trener Piotr Przybecki zmienił ustawienie obrony na 5-1, co miało utrudnić grę Palmarssonowi. Islandczyk rzeczywiście nie trafiał do płockiej bramki już z taką częstotliwością, niemniej wówczas więcej piłek było adresowanych na koło, gdzie już czekał Renato Sulić.

 

W szeregach Nafciarzy udaną zmianę dał również Marko Tarabochia, który popisał się kilka efektownymi trafieniami i asystami. W 37. min. nasz rozgrywający pokonał Alilovicia po indywidualnej akcji i wyprowadził ORLEN Wisłę na prowadzenie 17:15, a trener Xavier Sabate musiał poprosić o czas dla swoich podopiecznych. Jego uwagi poskutkowały, gdyż chwilę później ponownie był remis 17:17.

 

Do ostatniego gwizdka sędziego obraz gry nie zmienił się. Obie ekipy grały bardzo mocno w obronie, przez co często musieli interweniować sędziowie, odsyłając zawodników na ławkę kar. Powoli stawało się jasne, że o losach pojedynku rozstrzygną ostatnie minuty i tak też było. W 26.min. przy stanie 25:26 sędzia nie uznał trafienia Lovro Mihicia, a goście wyszli na dwie bramki przewagi.

 

Chwilę później na bramkę Tiago Rochy odpowiedział Aron Palmarsson i trener Przybecki poprosił o czas. Po powrocie na boisko Nafciarze rozegrali znakomitą akcję, po której z czystej pozycji trafił Zhitnikov i wynik pozostawał wciąż sprawą otwartą. W następnej akcji Wiślakom udało się wybronić kolejną piłkę, a do wyrównania doprowadził Ivić, ale to goście wciąż byli w posiadaniu piłki i mieli pół minuty na rozegranie ataku pozycyjnego.

 

Zrobili to na tyle skutecznie, że Palmarsson wywalczył rzut karny, którego egzekutorem był Momir Ilić. Naprzeciwko Serba stanął Rodrigo Corrales i to jego udana interwencja ostatecznie zapewniła ORLEN Wiśle jeden punkt.

 

ORLEN Arena eksplodowała, a hiszpański bramkarz utonął w objęciach kolegów. Nafciarze zremisowali z Telekom Veszprem 28:28 i zapisali na swoim koncie pierwszy punkt w tej edycji VELUX EHF Ligi Mistrzów.

 

[wideo] EHF TV: Corrales broni karnego - Hiszpan znów bohaterem Płocka!

 

 

Orlen Wisła Płock - Telekom Veszprem 28:28 (13:14)

 

Wisła: Corrales -  Ivić 8, Rocha 5, Żytnikow 4, Duarte 3, Mihić 3, Tarabochia 3, Pusica 1, de Toledo 1, Kwiatkowski, Daszek, Ghionea, M.Gębala

Veszprem: Alilović - Palmarsson 8, Sulić 7, Lekai 4, Ancsin 2, Ilić 2, Kopljar 2, Fekete 1, Nilsson 1, Marguc 1, Terzić, Gajić, Schuch

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens