Handballowe zeszyty - apsek
AMH 1
Liga Mistrzyń
A A A
LM: CSM wygrywa w Gdyni - doskonała Neagu (wideo)
11.10.2017 21:35 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

W drugiej rundzie Ligi Mistrzyń Vistal Gdynia przegrał z CSM Bukareszt 23:34. Dwanaście bramek dla podopiecznych Helle Thomsen rzuciła Cristina Neagu, która była niewątpliwie największą gwiazdą rywalizacji.

 

Vistal nie sprostał ekipie CSM (Fot. Paweł Jaremczuk / jaremczuk.pl)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Vistal Gdynia do spotkania z CSM przystąpił bez kontuzjowanej Joanny Kozłowskiej. Helle Thomsen przywiozła do Gdyni wszystkie swoje największe gwiazdy. W ekipie CSM tylko doświadczone Iulia Curea i Alina Iordache nie grają w swoich narodowych reprezentacjach. Na tle drużyny ze stolicy Rumunii mistrzynie Polski wyglądały blado. Ekipa CSM ubiegłoroczne rozgrywki Ligi Mistrzyń zakończyła na trzeciej pozycji.

 

Rok wcześniej drużyna ówcześnie prowadzona przez byłego szkoleniowca biało-czerwonych Kima Rasmussena była najlepsza. Na trybunach pojawiły się znane osobistości polskiej piłki ręcznej z aktualnym selekcjonerem Leszkiem Krowickim na czele. Wśród nielicznej publiczności z dużą łatwością udało się wypatrzeć m.in. Karolinę Siódmiak, Monikę Stachowską oraz trenerów Jerzego Cieplińskiego i Wojciecha Nowińskiego.

Spotkanie rozpoczęło się dramatycznie, przy pierwszym nabiegu do rzutu Martyna Borysławska została popchnięta przez Sabinę Jacobsen. Rozgrywająca mistrzyń Polski długo nie podnosiła się z parkietu. Dopiero interwencja sztabu medycznego pomogła młodej zawodniczce opuścić parkiet.


Pierwszą bramkę meczu zdobyła Paulina Uścinowicz, dla której był to debiut w spotkaniu Ligi Mistrzyń. Początkowe minuty gry to doskonała postawa Małgorzaty Gapskiej, która w pierwszej interwencji zatrzymała samą Cristinę Neagu, a kilka minut później odbiła karnego Isabelle Gullden. W 4. minucie Aneta Udristoiu bramką po szybkim ataku wyrównała wynik na 1:1.

Gospodynie po bramkach Zych i Łabudy prowadziły 3:1. Szalone tempo gry z pierwszych minut spadło. Do głosu doszły zdecydowanie bardziej doświadczone zawodniczki CSM. Wystarczyły dwie minuty, aby na tablicy wyników pojawił się remis. Szkoda, że Aleksandra Zych nie wykorzystała rzutu karnego. Indywidualne zagranie Matieli jeszcze raz dało Vistalowi jedną bramkę przewagi. W 11.  minucie po dwóch z rzędu bramkach Neagu CSM po raz pierwszy wyszło na prowadzenie 5:4, którego nie oddały do końca meczu.

Szczypiornistki z Rumunii grały coraz pewniej. Po kontrze Marit Frafiord było już 6:4. a dodatkowo rosyjskie sędzie wykluczyły na dwie minuty Paulinę Uścinowicz. W odpowiedzi Katarzyna Janiszewska przegrała pojedynek na szóstym metrze z Jeleną Grubisić. Agnieszka Truszyńska próbowała zdjąć bramkarkę i wprowadzić dodatkową zawodniczkę w pole gry. Jednak ta taktyka okazała się mało skuteczna.

Po czternastu minutach gry CSM miało na koncie dwa razy więcej bramek niż Vistal (8:4). Siedem minut musiały czekać gospodynie na bramkę nr 5. Z karnego trafiła Uścinowicz. W odpowiedzi Oana Manea zdobyła bardzo okazałą bramkę przy okazji wykluczając Joannę Szarawagę.  W 20. minucie przy stanie 10:5 o czas poprosiła Agnieszka Truszyńska.  Vistal grał bardzo słabo. Nawet jak miejscowe dochodziły do pozycji rzutowych to nie były w stanie pokonać Chorwatki w bramce CSM.

Reprymenda przyniosła rezultat. Rozciągnięcie gry do lewego skrzydła dało więcej miejsca Patrycji Kulwińskiej, która zdobyła dla szóstą bramkę dla Vistalu. CSM poziomem dopasowało się do dyspozycji gospodyń. Podopieczne Helle Thomsen grały wolno, ale to wystarczało aby spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie. Pojedyncze bramki gdynianek przerywały składną, poukładaną grę rywalek.

Trenerka Vistalu szukała rozwiązań na lepszą grę swoich podopiecznych. W bramce pojawiła się Weronika Kordowiecka, w obronie z płaskiego 6-0 gdynianki próbowały grać 5-1 z wysuniętą Matieli. Na ekipie z Bukaresztu nie robiło to absolutnie wrażenia. Do szatni zespoły schodziły przy prowadzeniu CSM 18:9.


Dzięki uprzejmości Michała Pomorskiego policzone zostały statystyki gospodyń po pierwszej połowie: Małgorzata Gapska 6/19 - 32% Weronika Kordowiecka 0/5, Aleksandra Zych 1/5 – 20%, Aneta Łabuda 1/1 – 100%, Paulina Uścinowicz 3/4 – 75%, Patricia Matieli-Machado 1/3 – 33%, Katarzyna Janiszewska 0/1, Kinga Gutkowska 1/3 – 33%, Magdalena Stanulewicz 0/1, Alicja Pękala 0/4, Patrycja Kulwińska 2/2 – 100%, Borysławska 0/1. 

Druga połowa rozpoczęła się od trafienia Kurtović. Vistal grał bardzo słabo, w obronie kompletnie nie radził sobie z szybkimi rozgrywającymi CSM, a w ataku przebicie się przez szyki obronne Rumunek było zadaniem nie do wykonania.

Zawodniczki CSM zaczęły się bawić w ofensywie, coraz efektowniej grała Neagu, która na parkiecie widzi absolutnie wszystko. Jedynie Małgorzata Gapska nie spoglądała na tablicę wyników i do każdej piłki skakała tak, jakby zależał od tego wynik meczu. Wśród zawodniczek z pola najlepszy mecz z całą pewnością rozgrywała Paulina Uścinowicz.

W 42. minucie o czas poprosiła Helle Thomsen. Prowadzenie CSM pozostawało niezagrożone (23:14). Time-out miał charakter szkoleniowy. Po przerwie niemal całkowicie zmieniła się siódemka gości.

 

[wideo] Vistal TV: zobacz minireporteż z meczy Gdynianek z CSM!

 


 

Rozluźnione szyki obronne CSM pozwoliły gdyniankom odrobić nieco strat. Kibice w Gdynia Arenie mogli podziwiać bardzo silne i efektowne rzuty Bianki Bazaliu. Kiedy Vistal odrobił kilka bramek, przy stanie 27:18 o ostatnią przysługującą przerwę poprosiła Thomsen.
 
CSM grało słabiej. Nawet kiedy wyprowadzona na czystą pozycję Udristoiu przekroczyła linię szóstego metra, a Majda Mehmedović nie trafiła z 20 metra do pustej bramki, prowadzenie CSM pozostawało niezagrożone.

Do gry powróciła Neagu, która szybko dorzuciła dwie bramki i miała na koncie już dziesięć trafień. Prowadzenie CSM, które na kwadrans przed końcem meczu zmalało do siedmiu bramek, ponownie wzrosło do dziesięciu goli (31:21).
 
Na niespełna cztery minuty przed końcem spotkania Truszyńska wzięła czas. Szkoleniowiec wprowadzając do bramki Oliwię Kamińską pozwoliła całej meczowej szesnastce wystąpić w tym prestiżowym meczu. Spotkanie zakończyło się  wynikiem 34:23.

 

 

[wideo] Vistal TV: zapis konferencji prasowej po meczu

 


 

Vistal Gdynia – CSM Bukareszt 23:34 (9:18) [wideo - cały mecz]

 


Vistal: Małgorzata Gapska 11/ 32 – 34%, Weronika Kordowiecka 0/9, Oliwia Kamińska 1/5 – 20% - Aleksandra Zych 2/8 – 25%, Paulina Uścinowicz 7/12 – 58%, Patricia Matieli-Machado 1/3 – 33%, Katarzyna Janiszewska 3/6 50%, Kinga Gutkowska 1/3 – 33%, Magdalena Stanulewicz 0/1, Alicja Pękala 0/4, Aneta Łabuda 1/2 – 50%, Patrycja Kulwińska 2/2 – 100%, Joanna Szarawaga 2/2 – 100%, Jagoda Błaszkowska – 1/1 – 100%, Natalia Kowalczyk – 3/6 – 50%, Borysławska 0/1, Vistal – atak: 45 %, obrona – 26%
 

CSM: Grubisić, Iordache – Udristoiu 2, Frafjord 2. Gullden 2, Curea 2, Neagu 12, Jacobsen, Jörgensen 1, Bazaliu 2, Manea 2, Kurtović 2, Niombla 2, Hagman 3, Mehmedović 2

 

Z Gdyni Maciej Napiórkowski, Michał Pomorski

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Grieg | *.pl | 12.10.2017 00:18
Córka Iwony Błaszkowskiej ma na imię Jagoda, a nie Joanna. No i Martyna Borysławska przed doznaniem urazu spędziła minutę na parkiecie i oddała niecelny rzut, więc też powinna być w składzie ze statystyką 0/1.
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens