MHA - belka
Liga Mistrzyń
A A A
MKS Lublin nie zagra w LM - sensacyjna porażka z Włoszkami!
10.09.2016 21:55 Źródło: inf. własna/MKS Selgros Lublin
komentarzy 0

MKS Selgros Lublin sensacyjnie nie awansował do finału turnieju kwalifikacyjnego Ligi Mistrzyń. Mistrzynie Polski w pierwszym dniu turnieju rozgrywanego w Lublanie przegrały z zespołem włoskim Indeco Conversano. Niedzielnym rywalem podopiecznych trenerki Sabiny Włodek o trzecie miejsce będzie Iuventa Michalovce, która uległa gospodarzowi turnieju - Krimowi.

 

Sabina Włodek i jej zespół nie zagrają w EHF Lidze Mistrzyń (Fot. YT / MKS TV)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

W 10. minucie, choć wydaje się to nieprawdopodobne, Conversano prowadziło 5:3.  Gdy po kolejnym oddaniu piłki za darmo, Argentynka Cintia Albertini podwyższyła na 6:3, o czas poprosiła Sabina Włodek. Po powrocie na boisko Alesia Mihdaliova trafiła tylko w słupek, tymczasem aktywna Laura Celeste Rotondo po raz trzeci wpisała się do protokołu i doprowadziła do sensacyjnego wręcz stanu 3:7.

 

Najlepsza zawodniczka plażowego turnieju w Nowym Sadzie dostała "plastra" w osobie Kamili Skrzyniarz. Tuż po kwadransie trenerka mistrzyń Polski dokonała kilku zmian, bo wynik wciąż był wstydliwy jak na konfrontację dwóch różnych światów.

Podbudowane niespodziewanym przebiegiem meczu Włoszki spisywały się nad wyraz dzielnie, szanowały piłkę, a w 19. minucie po trafieniu najstarszej w zespole Eleny Barani prowadziły 9:4!  Naprawdę, nie sposób było znaleźć wytłumaczenie tak fatalnej postawy lublinianek, które nawet jeśli zlekceważyły rywala, powinny były znacznie szybciej włączyć tryb HD, czy jakkolwiek inaczej można byłoby nazwać grę na choćby przyzwoitym poziomie.

 

Wynik 14:9 po piątej już bramce Rotondo nie był wcale dziełem przypadku. Dopiero w samej końcówce pierwszej odsłony Lublin zdołał zmniejszyć straty do dwóch oczek, ale przegrana pierwszych 30 minut z drużyną, która nie rozegrała nawet jednego sparingu przed zbliżającym się sezonem Serie A, przejdzie do annałów obu klubów.

Było jeszcze za wcześnie, by powiedzieć, że ten mecz może skończyć się wielką sensacją, lecz postawa Polek nadal zaskakiwała in minus. Na ich pierwsze prowadzenie czekaliśmy mniej więcej tyle, co na podmiejski autobus w dzień świąteczny, bo dopiero w 40 minucie Dagmara Nocuń sprytnie rzuciła na 17:16.

 

Mistrzynie Polski miały zatem nieco ponad kwadrans, by choć trochę zatrzeć fatalne wrażenie. Trener Fanelli nakazał zespołowi długie akcje, nawet do sygnalizacji gry pasywnej. Włoszki wciąż nie wierzyły w cud, ale jeszcze w 49. minucie remisowały z wielkim faworytem do triumfu. Lublinianki obijały wciąż bramkarkę Giadę, grały nerwowo i zaskakująco niepewnie. Powoli stawał przed oczyma koszmar spod Porto, gdy w 2008 nasza reprezentacja przegrała wysoko z Portugalią i nie awansowała do mistrzostw Europy.

Duet Rotondo - Durran z łatwością znajdował sposób na lubelską obronę i młodą bramkarkę Aleksandrę Januchtę.  Kubanka Durran w 51. minucie wyprowadziła Indeco na +1, a po chwili Włoszki spróbowały nawet wrzutki. Dopiero trzy minuty później Polki były na nieco bezpiecznejszym +2.

 

Mecz mogła zamknąć Agnieszka Kowalska, ale w sytuacji sam na sam trafiła tylko w słupek. Tymczasem zamiast 27:24 po chwili było 26:26 i pachniało co najmniej dogrywką. 100 sekund do końca i wciąż remis, tym razem 27:27. Kozimur nie podaje dokładnie do kołowej Drabik i jest coraz bliżej sensacji. O czas prosi trener Giuseppe Fanelli, a nieliczni Słoweńcy obecni na trybunach wyraźnie wspierają Włoszki.

Ciemnoskóra Duran mimo rozpaczliwej interwencji Gawlik trafia niewiarygodnie na 27:28!  Na 34 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry o time-out prosi Sabina Włodek.

 

Lublinianki walczą już tylko i aż o dogrywkę, ale po raz kolejny tego dnia niecelnie podają.  Takiego czarnego dnia nie mieliśmy w polskim kobiecym szczypiorniaku od 8 lat... I niech to wystarczy za komentarz.

 

MKS Selgros Lublin - Indeco Conversano 27:28 (12:14)


MKS: Gawlik, Januchta - Repelewska 5, Kowalska 4, Kozimur 3, Skrzyniarz 3, Gęga 3, Nocuń 3, Mihdaliova 2, Drabik 2, Uzar 2, Matuszczyk, Rola


Indeco: Giona - Rotondo 9, Durran 8, Barani 3, Babbo 3, Ganga 2, Chiarappa 2, Albertini 1, Di Pietro

 

Źródło: MKS Selgros Lublin (mks-lublin.pl) rep. Michał Pomorski 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Liga Mistrzyń 2018/19
Nowa Erima
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens