Handballowe zeszyty - apsek
Puchar EHF (M)
A A A
Gwardia gra dalej - Benfika gorsza w dwumeczu!
15.10.2017 17:53 Źródło: inf. własna/Gwardia Opole/EHF
komentarzy 0

Piłkarze ręczni Gwardii Opole awansowali do 3. rundy Pucharu EHF. Zespół trenera Rafała Kuptela pokonał Benfikę Lizbona 26:21 i odrobił tym samym czterobramkową stratę (24:28) z pierwszego spotkania. Jeśli opolski zespół wygra dwumecz w kolejnej rundzie, to zagra w fazie grupowej rozgrywek.

 

Gwardia Opole awansowała do 3. rundy EHF Cup (Fot. Gwardia Opole / FB)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Spotkanie od udanej interwencji zaczął Adam Malcher i to był początek jego show. Nasz bramkarz kończył mecz z 60-procentową skutecznością i z pewnością zatrzymał Benficę. Nie zrobił tego sam, gdyż jego koledzy walczyli w obronie o każdą piłkę, polała się krew (Mindaugas Tarcijonas), a około 2800 kibiców zamarło kiedy urazu nabawił się Malcher.

 

Na kilka chwil zastąpił go Mateusz Zembrzycki i na cztery próby rywala tylko raz piłka wpadła do jego siatki. Gwardia była zespołem w myśl hasła "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego"

Mimo świetnej postawy w bramce "Yogiego" to Portugalczycy prowadzili na początku meczu 3-2, gdyż trafił Pedro Marques. Kolejne parady naszego bramkarza wykorzystali Antoni Łangowski, Kamil Mokrzki i rzucający do pustej bramki Karol Siwak. W 20 minucie Gwardia prowadziła 9:6 i o czas poprosił jej trener.

Poskutkowało, gdyż gwardziści nie skończyli aż trzech swoich akcji z rzędu, Mokrzki trafił między innymi w poprzeczkę. W efekcie bramkarz Hugo Costa Figueira posłał piłkę do siatki przez całe boisko i było 9:9.

 

Opolanie mieli kolejne szanse i choć dobrze bronili to Belone Moreira dał pierwsze prowadzenie Benfice, które na 12-10 - choć na raty - podwyższył Alexandre Cavalcanti.

Gospodarze mieli do odrobienia po pierwszej połowie w sumie sześć bramek w dwumeczu, a w dużej mierze awans obronili. Portugalczycy nie mogli znaleźć recepty na twardą i szczelną obronę, a jak już im się dało bramkę murowali nasi bramkarze.

 

14 i 15 skuteczna interwencja Malchera dały kontry Michałowi Lemaniakowi, Mateuszowi Jankowskiego i Patrykowi Mauerowi, a Gwardia objęła prowadzenie 16:13 (40 minuta).

Wciąż jednak potrzebowała bramki i zdobył ją Siwak na 19:15. W tym momencie Gwardia była w III rundzie i postawiła kropkę nad "i". Przy głośnym dopingu spudłował Ricardo Pesqueira, a nie pomylił się Mauer. Za chwilę nasz skrzydłowy poprawił na 22-16. Kiedy Łangowski huknął nie do obrony, po słupku da Silvy Jankowski skończył kontrę, a obronę Malchera wykorzystał Mauer stało się jasne, że gwardziści rają dalej.

Prowadzili bowiem 25:17 na cztery minuty przed końcem. Goście dwa razy przejęli jeszcze piłkę i doszli na 26:21, ale mieli cztery sekundy, aby rzucić dwie bramki. To było nierealne. Około 2800 kibiców wpadło w euforię!

 

Gwardia Opole - Benfika Lizbona 26:21 (10:12) [wideo-cały mecz]

 

Gwardia: Malcher, Zembrzycki - Jankowski 6, Mauer 6, Łangowski 5, Mokrzki 3, Siwak 3, Lemaniak 1, Morawski 1, Zadura 1, Dementiew, Klimkow, Milewski, Tarcijonas, Zarzycki

Benfika: Costa Figueira 1, Ferreira - Da Silva 4, Carvahlo 3, Marques 3, Covalcanti 2, Moreira 2, Terzic 2, Abrao Silva 1, Antunes 1, Pereira 1, Pasqueira 1, Alves, Pais, Santana

 

Źródło: Gwardia Opole (kprgwardiaopole.com), EHF (eurohandball.com)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Jak oceniasz sytuację w polskiej piłce ręcznej, biorąc pod uwagę jej pozycję, rozwój, poziom sportowy?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens