Lajkonik Cup 2018
Wegrzy
PZP (K)
A A A
PZP: wygrana MKS-u Selgros z Kristiansand - awansowały jednak Norweżki (wideo)
16.01.2016 21:14 Źródło: inf. własna/MKS Selgros Lublin
komentarzy 2

Piłkarki ręczne MKS-u Selgros Lublin pożegnały sie z tym sezonie z europejskimi rozgrywkami. Mistrz Polski w meczu 1/8-ej finału Pucharu Zdobywczyń Pucharów wygrał z Vipers Kristiansand 25:22. W pierwszym meczu sześcioma bramkami wygrały Norweżki i to one grają dalej.

 

W dwumeczu lepsze okazały się szczypiornistki Vipers (fot. M.Górecka / Archiwum)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Gospodynie słabo rozpoczęły spotkanie. Szwankowała skuteczność. Statystyka czterech zdobytych bramek w ciągu 20 minut mówi zresztą sama za siebie. Norweżki skrzętnie wykorzystywały niemoc lublinianek. We wspomnianej, 20 minucie, osiągnęły aż pięciobramkowe prowadzenie (9:4).

 

Potem jednak było już lepiej, jeśli chodzi o grę MKS. Podczas kolejnych dziesięciu minut podopieczne trener Sabiny Włodek podwoiły swój dorobek, co pozwoliło im zmniejszyć dystans o jedno trafienie.

Po zmianie stron, podobnie jak w środowym starciu z Vistalem Gdynia, gra lubelskiej ekipy wyglądała zupełnie inaczej. Gospodynie dominowały, były agresywne, bardzo dobrze broniły, dzięki czemu najpierw zniwelowały wszystkie straty, a potem wyszły wreszcie na prowadzenie 20:19 na nieco ponad 10 minut przed końcem. MKS poszedł za ciosem i za chwilę powiększył przewagę do dwóch bramek.

 

Gdyby chwilę potem próba Kamili Skrzyniarz z rzutu karnego znalazła drogę do bramki (Kamila pechowo trafiła w słupek), Norweżki byłyby w naprawdę dużych opałach. Niestety, mimo że lublinianki walczyły do ostatniej sekundy z niezwykłą ambicją, nie udało im się już odrobić strat z pierwszego spotkania.

Mimo tego, należy je pochwalić za podjęcie walki w momencie, gdy sytuacja była beznadziejna. Za tak ambitną postawę słusznie brawami nagrodziła je lubelska publiczność. Bardzo dobre zawody oprócz wspomnianej Niedźwiedź, zaliczyły Marta Gęga i Alesia Mihdaliova. Obie zaliczyły po sześć trafień.

 

[wideo] Mix z meczu MKS Selgros Lublin - Vipers Kristiansand

 

 

MKS Selgros Lublin - Vipers Kristiansand 25:22 (8:12)

 

MKS: Dhukeva, Gawlik – Bijan, Niedźwiedź 4, Kocela 1, Rola 3, Gęga 6, Kozimur, Mihdaliova 6, Charzyńska, Drabik 1, Skrzyniarz 3, Szarawaga 1


Vipers: Hauge, Lipman, Benestad Rosenvold E. - Andve, Benestad Rosenvold A., Bruskeland 1, Hall, Jonassen 6, Knippenborg 2, Kramer, Kristensen 3, Olsen, Olsson 3, Refsnes 2, Tomac 3, Weigelt 2

 

Źródło: MKS Selgros Lublin (mks.lublin.pl)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń - -1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
2
dziwne
ups | *.pl | 17.01.2016 00:21
Chyba oglądaliśmy inne zawody skoro piszący powyższą relację twierdzi, że "bardzo dobre zawody " rozegrała m.inn Gega i Niedźwiedź ?! Gęga popełniała koszmarne błędy, powodowała straty, swoimi dziwnymi zagraniami zaskakiwała przede wszystkim swoje koleżanki z drużyny. Rzuciła 6 bramek- tak ale ile z gry panie pismaczku? Nieźwiedź absolutnie nie sprawdza się jako liderka, nie potrafi dyrygować grą- fakt rzuciła kilka bramek ale spodziewano się, że będzie mózgiem, a jest tylko jedną z. Jak można nazwać ambicją przeczłapany cały mecz z ogromną ilością głupich strat i zryw w kocówce kiedy było pozamiatane. Mecz był do wygrania- absolutnie ale nasze przegrały na własne życzenie i wobec braku madrego, taktycznego wsparcia z ławki trenerskiej.
Druga linia do wymiany
silver-lublin | *.pl | 18.01.2016 15:25
Trudno się nie zgodzić z tą opinią. Ocenić grę przez pryzmat ilości rzuconych bramek, to zbyt proste. Zarówno M. Gęga jak i I. Niedźwiedź grają po prostu słabo. Gęga dobrze egzekwuje jedynie karne, poza tym jest żenująca, popełnia mnóstwo błędów, nie wnosi praktycznie nic do rozegrania, a ostatnio nie stanowi też praktycznie żadnego zagrożenia z drugiej linii. Bryluje jedynie w ilości upadków na parkiet, leży praktycznie po każdym rzucie. Podobnie Niedźwiedź. Ma dużo strat, gra na słabym procencie, nieudolnie rozgrywa, większość bramek to efekt indywidualnych akcji. Te dwie Panie na rozegraniu to ostatnio większe zagrożenia dla własnej bramki niż dla przeciwnika. W ten poziom świetnie wpisuje się też trzecia z rozgrywających: A. Mihdaliova. Z takimi reżyserkami leży gra na innych pozycjach.
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens