Handballowe zeszyty - apsek
PZP (K)
A A A
PZP: wysoka porażka MKS-u Selgros - Midtjylland gromi lublinianki
07.03.2015 18:41 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W pierwszym meczu 1/4 finału PZP mistrzynie Polski, zawodniczki MKS Selgros Lublin uległy wysoko wicemistrzyniom Danii, FC Midjtylland 25:35. Szanse na awans do półfinału mistrzyń Polski bardzo zmalały.

 

Joanna Drabik w walce z duńskimi szczypiornistkami (Fot. K.Lignarski / handball.pl)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Już pierwsze minuty pokazały, że najlepsza polska drużyna nie będzie miała żadnych szans w konfrontacji z uczestnikiem Final Four Ligi Mistrzyń z maja ubiegłego roku. FC Midtjylland z jedną najlepszych środkowych na świecie, Holenderką Nycke Groot na czele (w przyszłym sezonie ma grać w Gyori Audi Eto), zdobywało gole seriami.

 

Po raz kolejny można było się przekonać, że FCM jest prawdopodobnie najlepszą europejską ekipą klubową w kategorii szybkiego wznowienia i doprowadzania do czystej sytuacji rzutowej w ciągu 10 sekund. Dość powiedzieć, że pierwszych dziewięć akcji Dunek nie skończyło się skuteczną finalizacją tylko raz! 

 

Zarówno Line jak i Stine Jorgensen na bokach rozegrania dziurawiły wręcz siatkę Ekateriny Dzhukevy. MKS Selgros odpowiadał skutecznie zwykle co drugi atak, stąd i tak zupełnie niezły dorobek bramkowy Polek przed zmianą stron. Nie można było odmówić lubliniankom ambicji, woli walki, ale w rywalizacji z drużyną co najmniej o poziom lepszą, wynik musiał być niekorzystny.

Obraz gry nie uległ większym zmianom w drugiej części spotkania. FCM odskoczyło szybko na +7, a na początku czwartego kwadransa po karnym niezwykle skutecznej Groot było już 21:31. Wtedy to mistrzynie Polski odpowiedziały czterema trafieniami z rzędu, co dawało jeszcze nadzieję, że mecz nie zakończą porażką wyższą niż 7-8 oczek.

 

Niestety, ostatni fragment dość jednostronnych zawodów to okrutne męczarnie Selgrosu w ofensywie i coraz gorszy wynik na tablicy świetlnej. Legenda niemieckiego szczypiorniaka, bramkarka Sabine Englert z łatwością odbijała kolejne rzuty gospodyń, które po raz pierwszy w historii odniosły już czwartą z rzędu porażkę przed własną publicznością.

 

Tak koszmarnej serii nigdy nie było przed 20 lat lubelskiej piłki ręcznej na europejskim poziomie. Podobnie jak w 2010 w ćwierćfinale pucharu EHF,  już w pierwszym spotkaniu, ponownie z drużyną z Danii, mistrzynie Polski straciły praktycznie szanse awansu do najlepszej czwórki. 

 

MKS Selgros Lublin – FC Midtjylland 25:35 (16:21)

MKS: Dzhukeva, Baranowska -  Skrzyniarz 6, Drabik 5, Gęga 4, Mihdaliowa 4, Quintino 2, Rola 2, Małek 2, Repelewska, Nestsiaruk

FCM: Englert, Andersen – Line Jorgensen 11, Groot 7, Stine Jorgensen 6, Ostergaard 4,  Woller 3,  Thorsgaard 2, Pedersen 2, Boegelund, Augustesen, Jacobsen

Kary: MKS - 6 minut, FCM - 8 minut


Sędziowały: Mike i Tanja Schilha (Niemcy)

 

Z Lublina Michał Pomorski

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens