Lajkonik Cup 2018
Wegrzy
PZP (K)
A A A
Vistal przegrał z Sercodakiem i odpadł z rywalizacji o PZP (wideo)
22.11.2015 17:29 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

Vistal Gdynia przegrał z holenderskim Sercodak Dalfsen 26:27 i zakończył udział w rywalizacji o Puchar Zdobywców Pucharów. W pierwszym spotkaniu w Holandii lepsze były zawodniczki Pawła Tetelewskiego, które wygrały 21:20. O awansie do 1/8 zadecydowała większa liczba bramek rzuconych w meczu wyjazdowym.

 

Vistal nie awansował do kolejnej rundy PZP (Fot. Vistal TV / YT)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Vistal, aby awansować do kolejnej rundy rozgrywek miał proste zadanie – obronić jednobramkową zaliczkę z pierwszego meczu. Innymi słowy w Gdyni podopieczne Pawła Tetelewskiego nie mogły przegrać.


Spotkanie zaczęło się fatalnie dla gdynianek. Po trzech minutach gospodynie przegrywały 3:0. Szkoleniowiec Vistalu przerwał grę prosząc o czas. Co prawda w pierwszej akcji gospodynie bramki nie zdobyły, ale w końcu udało się wybronić atak rywalek.
 

Pierwszą bramkę szczypiornistki z Gdyni zdobyły dopiero w szóstej minucie. Sygnał do ataku dała Monika Kobilińska, chwilę później kontrę skutecznie zakończyła Katarzyna Janiszewska, a Magdalena Stanulewicz mogła doprowadzić do remisu, ale nie opanowała piłki. Dwie minuty potrzebowały gospodynie, aby na tablicy wyników pojawił się remis 3:3. Na dodatek, uważnie sędziujący spotkanie arbitrzy z Wielkiej Brytanii dopatrzyli się błędu przy wznawianiu gry ze środka. Polki nie wykorzystały szansy na objęcie prowadzenia.
 

Ambitnie grające Holenderki odpowiedziały trzema trafieniami i gospodynie znów musiały ‘gonić wynik’. Gdynianki cały czas szukały Patrycji Kulwińskiej na kole. Umiejętnie broniąca drużyna Sercodak odcinała od podań gdyńską obrotową. Po kwadransie gry trener Tetelewski zdecydował się na pierwsze roszady w składzie. Małgorzatę Gapską zastąpiła Weronika Kordowiecka, na prawym rozegraniu pojawiła się Aleksandra Zych, a na środku za Dunję Tasić – Emilia Galińska. Gospodynie miały pecha. Potężny rzut z siedmiu metrów Moniki Kobylińskiej odbił się od słupka bramki strzeżonej przez Kristy Zimmerman.
 

Zdenerwowane zawodniczki Vistalu popełniały coraz prostsze błędy, jak ten kiedy przy wyprowadzaniu piłki faulowała Dunja Tasić. Gospodyniom nie wychodziła nawet gra w przewadze jednej zawodniczki. Dopiero pojawienie się na parkiecie Galińskiej nieco ożywiło poczynania Vistalu. Znana z nieszablonowych zagrań zawodniczka w 24. minucie silnym rzutem doprowadziła do remisu po 11. W 26. minucie po dwóch z rzędu golach Aleksandry Zych Vistal po raz pierwszy w dzisiejszym spotkaniu objął prowadzenie (13:12). Natychmiast zareagował szkoleniowiec Peter Portengen, który poprosił o czas dla swojej drużyny.
 

Ostatnie minuty pierwszej połowy gdynianki grały w przewadze jednej zawodniczki. Na dwie minuty sędziowie odesłali Lisę Oosterwijk. Co prawda, Galińska kolejnym nieszablonowym rzutem pokonała Zimmerman, ale rozkojarzona obrona Vistalu pozwoliła zdobyć łatwą bramkę Angeli Steenbakkers. Do szatni zawodniczki obu drużyn schodziły przy stanie 15:14 dla Sercodaka.
 

 Druga odsłona rozpoczęła się szczęśliwie dla miejscowych. Rzut Patrycji Kulwińskiej odbiła bramkarka, ale piłka nabrała nietypowej rotacji i po odbiciu od parkietu wpadła do siatki. Szkoda, że zawodniczki z Trójmiasta nie poszły za ciosem. Kolejne bramki zdobywały Holenderki. W tym okresie gry szczególnie wyróżniała się Tess van Buren, która dwukrotnie pokonała Kordowiecką, jednocześnie przy jednej z bramek sędziowie dopatrzyli się przewinienia Dunji Tasić i odesłali Serbkę na dwie minuty kary.
 

Szczypiornistki Sercodaka zdobyły cztery bramki bez odpowiedzi ze strony Vistalu i ich prowadzenie wzrosło do czterech bramek (15:19). Dopiero gol Aleksandry Zych przerwał dobrą passę gości. Przestój Holenderek był dłuższy. Kolejne bramki dla ekipy z Gdyni zdobywały Kulwińska i Łabuda. Gospodynie miały również szansę na remis, ale źle rozegrały piłkę w ataku. Konsekwentnie grające mistrzynie Holandii po dynamicznej akcji z lewego skrzydła zdobyły dwudziestą bramkę. Chwilę później zagranie z prawej flanki zakończyło się karnym, którego na gola zamieniła Larissa Nusser.
 

Wydawało się, że kara dla Jill Kooij będzie dla gdynianek ułatwieniem. Tymczasem już przy pierwszej okazji błąd podania pozwolił gościom na przechwyt i łatwą bramkę najskuteczniejszej na parkiecie van Buren. Przewaga Sercodaka oscylowała wokół czterech goli. Do końca regulaminowego czasu gry pozostawało szesnaście minut. Grę przerwał Tetelewski prosząc o drugą w dzisiejszym spotkaniu przerwę.
 

Zespół z Gdyni nadal grał słabo. Nawet kiedy kolejną karę sędziowie nałożyli na Jill Kooij i Magdalena Stanulewicz indywidualnie pilnowała jednej z Holenderek, szczypiornistki Vistalu nie potrafiły zmniejszyć strat. W idealnej sytuacji Monika Kobylińska popełniła błąd kroków. Kinga Gutkowska nie upilnowała Ross van Leeuwen i gdynianki przegrywały już 20:25.
 

W ataku piątą bramkę rzuciła Kobylińska, a defensywa gospodyń powróciła do ustawienia 6-0. Patrycja Kulwińska przepchnęła na kole rywalkę i zmniejszyła straty do trzech trafień. Na dodatek ważną piłkę sparowała nad poprzeczkę Kordowiecka. Kibice zgromadzeni w Gdynia Arenie nadal wierzyli, że Vistal może rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść. W kolejnej akcji ofensywnej Rijks trafiła w słupek, ale gdynianki nie potrafiły pokonać Zimmerman.
 

W końcówce emocji nie zabrakło. Aneta Łabuda rzuciła dwie bramki i zmniejszyła prowadzenie rywalek do 24:25. Chwilę później na remis 26:26 w niesamowitych okolicznościach doprowadziła Kobylińska. Sędziowie podyktowali rzut karny dla Secodaka. Pojedynek na linii siedmiu metrów wygrała Steenbakkers. Na dodatek na dwie minuty kary odesłana została Monika Kobylińska. Do końca spotkania pozostała jedna minuta. Trener Tetelewski zaryzykował wprowadził do gry Zych zamiast bramkarki. Niewiele to dało rzut Joanny Kozłowskiej obroniła Zimmerman. Na pięć niespełna pięć sekund przed końcem o czas poprosił Portengen. Było jasne, że Sercodak tego meczu nie przegra. Ostatni rzut obroniła Kordowiecka.
 

Sercodak pokonał Vistal 27:26 i awansował do kolejnej rundy Pucharu Zdobywców Pucharów. O awansie Holenderek zadecydowała większa ilość bramek rzuconych w meczu wyjazdowym.   

 

Ten wynik jest dla nas niespodzianką. Nasze dziewczyny nie dały rady. Obrona Sercodaka była lepsza niż nasza. porażka boli, tym bardziej, że była w domu.
Loredana Matyka (II trenerka Vistalu)
Po meczu powiedzieli:

 

Peter Portengen (trener Sercodak): Mamy bardzo młodą drużynę, średnia wiaku niewiele przekracza osiemnaście lat. Nie oczekiwaliśmy takiego wyniku. Zagraliśmy bardzo dobrze całą drużyną. Każda zawodniczka dała coś od siebie.

Roos van Leeuwen (rozgrywająca Sercodak): Cieszę się, że każda wniosła coś do zwycięstwa. Zagraliśmy bardzo dobrą obroną. W ataku nie było, aż tak dobrze. Ale obroną wygraliśmy ten mecz.

Loredana Matyka (II trenerka Vistalu): Ten wynik jest dla nas niespodzianką. Nasze dziewczyny nie dały rady. Obrona Sercodaka była lepsza niż nasza. porażka boli, tym bardziej, że była w domu.

Weronika Kordowiecka (bramkarka Vistalu): Założenie było takie żeby rzucać w górę, a rzucały w dół. Obrona nie zagrała najlepiej. Chciałyśmy w tym pucharze jeszcze pograć. Jest nam przykro, że wyszło inaczej.

Vistal Gdynia – Sercodak Dalfsen  26:27 (15:14) w pierwszym meczu 21:20 (12:10)


[wideo] Vistal TV: relacja z meczu Vistalu z Sercodakiem - święto handballu popsute przez brak awansu

 

 

Vistal: Gapska, Kordowiecka, Szwonka – Janiszewska 1, Łabuda 3, Urbaniak, Galińska 5, Dorsz, Kobylińska 6, Stanulewicz 1, Zych 4, Kozłowska, Gutkowska, Tasić 2, Kulwińska 4


Sercodak: Zimmerman, Ten Holte – Kooij 2, Logtenberg, Steenbakkers 3, Rijks 5, Oosterwijk, Van Buren 6, Nusser 3, Holstad 3, De Wild  1, Mennink, Huizing, Van Leeuwen 4
 

MaN 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
???
jon snow | *.pl | 22.11.2015 18:49
ciekawe jaki kurs w zakładach b. był na dalfsen?
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens