Lajkonik Cup 2018
Wegrzy
Bundesliga (M)
A A A
Lijewski: napiszę z Rhein-Neckar Loewen nową historię
17.07.2011 20:43 Źródło: Inf. własna/Morgen Post
komentarzy 0

Krzysztof Lijewski wzbudza duże zainteresowanie mediów w Mannheim. Nic dziwnego, bo młodszy z braci Lijewskich ma być jednym z liderów ekipy Rhein-Neckar Loewen, która wciąż czeka na tytuł mistrza Niemiec w piłce ręcznej. Polski zawodnik zapewnił w wywiadzie z niemiecką gazetą "Morgen Post", że napisze z nowym klubem nową historię.


Krzysztof Lijewski mierzy w sukcesy z drużyną "Lwów" (fot. Magdalena Struszyńska)
Poprzedni sezon był dla Pana bardzo długi. Jak wykorzystał pan okres wakacyjny?


Krzysztof Lijewski (rozgrywający Rhein-Neckar Loewen): - Poprzedni sezon był rzeczywiście bardzo ciężki. Z powodu mojej kontuzji barku pauzowałem przez pół roku i później robiłem wszystko, aby powrócić. Wprawdzie mi się to udało, ale kosztowało mnie to bardzo dużo sił.


Leniuchował Pan podczas wakacji?


- Przez pierwsze dni całkowicie się wyłączyłem, a ostatni tydzień to był już bardziej aktywny wypoczynek. Dużo biegałem, grałem w koszykówkę, tenisa - właściwie przez cały czas byłem w ruchu.

 

Był Pan w domu w swoim rodzinnym mieście Ostrowie Wielkopolskim. Miał Pan tam odpowiedniego partnera do treningu?

 

- To nie był dla mnie problem. Dużo trenowałem z Bartłomiejem Jaszką z Fuechse Berlin. To jeden z moich najlepszych przyjaciół. Pochodzi tak jak ja z Ostrowa. Chodziliśmy razem do klasy w szkole podstawowej i średniej. We dwójkę nie było żadnego problemu, żeby się zmotywować.
 

Czy przeprowadzka jest już zakończona?


- Działacze "Lwów" uratowali mi skórę i na szczęście wszystko zorganizowali. W międzyczasie przyjechały do Heidelbergu z Hamburga moje meble i teraz mogę już skoncentrować się tylko na sporcie.


W czerwcu zdobył Pan z HSV Hamburg mistrzostwo Niemiec. Co miało HSV, a czego brakowało "Lwom"?


- Przede wszystkim stabilności w kadrze. W Hamburgu graliśmy przez sześć lat właściwie tą samą dwunastką, trzynastką zawodników. Tego nie da się tak szybko nadrobić. Teraz "Lwy" muszą znowu integrować nowych graczy…. Dlatego jest też bardzo ważne odpowiednie przygotowanie. Oczywiście będzie się tu kładło duży nacisk na wytrzymałość fizyczną, ale musimy też najszybciej jak będzie możliwe zgrać się ze sobą. "Lwy" w poprzednim sezonie były bardzo silne w drugiej rundzie. Teraz musimy od pierwszych dni być bardzo skoncentrowani. Chcę mieć w tym swój udział. Ogromnie się cieszę, że poznam nowych kolegów, nowego trenera i fanów.


W Hamburgu przekonał się Pan, jak to jest zdobyć tytuł. Co pociągnęło Pana do zmiany?


- Hamburg to piękny czas. Ale teraz napiszę nową książkę, nowy rozdział z "Lwami" - także kiedy nie będzie to takie proste.


Pod koniec poprzedniego sezonu nie było jasne gdzie Pan będzie grał, czy faktycznie przyjdzie Pan do RNL. Sponsor Jesper Nielsen widział Pana i Karola Bieleckiego w Kopenhadze…


- To była bardzo komiczna sytuacja, ciągle się o tym mówiło. Nie zawsze było wtedy łatwo oczyścić umysł. W Kopenhadze także jest silny zespół, ale ja znam niemiecką ligę, niemiecki język - tak będzie dla mnie na pewno lepiej.


Mówi się, że zarówno Pan, jak i Bielecki zrezygnowaliście z pieniędzy, aby wypełnić kontrakt z Loewen? Czy to prawda?


- Nic o tym nie słyszałem.
 

A jak Pański bark?


- Nie mam żadnych problemów, wszystko jest w porządku. Muszę teraz odbyć jeszcze parę ćwiczeń i treningów siłowych, ale czuję się w stu procentach zdrowy. Okres przygotowawczy może się zaczynać.

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 7 (7 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens