Lajkonik Cup 2018
Wegrzy
Asobal (M)
A A A
Era Atletico Madryt za nami - "mój świat się zawalił"
10.07.2013 21:40 Źródło: inf. własna/Marca/Atletico Madryt
komentarzy 0

Europejski handball nadal nie może uwierzyć. Jeden z najlepszych klubów ostatnich lat – BM Atletico Madryt - przestaje istnieć na poziomie profesjonalnym. Taką decyzję podjęły władze klubu, które nie mogły znaleźć sponsorów dla aktualnego wicemistrza Hiszpanii w piłce ręcznej. Zawodnicy Atletico już szukają klubów, a trener Talant Dujszebajew przyznał, że jego sportowy świat się właśnie zawalił.
 

Mariusz Jurkiewicz jest zmuszony szukać klubu (Fot. BM Atletico Madryt)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Hiszpański trener pochodzący z Kirgizji to jeden z symboli Atletico Madryt, a wcześniej Ciudad Real. Przyznał w rozmowie z Radiem Marca, że do końca wierzył, że sytuację uda się opanować. Dodał, że wielokrotnie namawiał potencjalnych sponsorów do zainwestowania w klub, ale ze względu na fatalną sytuację gospodarcza w Hiszpanii, nikt się na taki ruch nie zdecydował.


- Mój sportowy świat, który budowałem od wielu lat, właśnie się zawalił. Przez ostatni rok zjeździłem wiele miejscowości, by pozyskać  finansowanie dla klubu, ale niestety nie udało się - mówił ze łzami w oczach Radiu Marca Dujszebajew.


Z klubu cześć zawodników już odeszła, bo Atletico – zanim ogłosiło decyzję o upadłości – nie mogło sprostać wymaganiom finansowym. Jednym z nich był Ivano Balić, klub opuścił też drugi Chorwat Jakov Gojun.

 

Kilku zawodników będzie szukało nowych drużyn, w tym polski rozgrywającym Mariusz Jurkiewicz, który miał kontrakt z Atletico do połowy 2014 roku. Do wzięcia będą też między innymi najlepszy kołowy świata Julen Aguinagalde, rozgrywający Xavier Barachet czy skrzydłowy Jonas Kallman.

 

Największy szok z zawodników przeżył jednak Christian Dissinger, który podpisał wcześniej kontrakt z Atletico. Teraz i Niemiec jest zmuszony szukać nowego pracodawcy.


Jak podają hiszpańskie media klub zalega z płatnościami na prawie milion euro. Chodzi o zaległe wypłaty z tytułu podatków oraz ubezpieczeń społecznych. Do rozpoczęcia sezonu na poziomie Asobalu i EHF Ligi Mistrzów Atletico Madryt potrzebowałoby 1,7 mln euro, ale kasa klubu świeci pustkami.


Na zniknięciu ze sportowej mapy Atletico Madryt straci bez wątpienia hiszpańska ekstraklasa piłkarzy ręcznych, z której na dodatek w ostatnich latach nastąpił exodus zawodników i trenerów do zagranicznych klubów. Do Polski pracować przyjechał Manolo Cadenas, który prowadzi Orlen Wisłę Płock, a którego poprzedni klub – Adeamr Leon – też borykał się z problemami finansowymi.


W Hiszpanii martwią się, że liga jeszcze bardziej straci na atrakcyjności.

 

- Przez rozwiązanie Atletico Madryt straci też Barcelona, która pozostała teraz praktycznie „bez konkurencji” w walce o mistrzostwo Hiszpanii – dodał zrozpaczony Dujszebajew. I ma rację. W ostatnich latach rywalizacja Barcelony z Atletico napędzała Asobal, podobnie jak w Polsce gra kieleckiego Vive z płocką Wisłą.


- Jestem zszokowany tą informacją. Klub z takimi tradycjami upada. Aż nie chce się wierzyć, w to co słyszę – powiedział po ogłoszeniu informacji Xavi Pascual, trener Barcelony.


Na dramatyczny krok działaczy Atletico Madryt zareagowała już Europejska  Federacja Piłki Ręcznej (EHF), która będzie prawdopodobnie musiała zastąpić wicemistrza Hiszpanii w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Atletico miało grać w grupie z Vive Targi Kielce, ale jego miejsca zajmie inna drużyna.


BM Atletico Madryt, które występowało wcześniej pod nazwo BM Ciudad Real, zdobyło pięć tytułów mistrza Hiszpanii, trzykrotnie wygrywało EHF Ligę Mistrzów. Kolejnych tytułów już nie zdobędzie…

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens