MHA - belka nowa
reprezentacje
A A A
Eliasz nie jest już dyrektorem sportowym - ostra krytyka Kotwickiego
17.09.2018 11:14 Źródło: inf. własna/ZPRP
komentarzy 20

Jerzy Eliasz nie jest już dyrektorem sportowym Związku Piłki Ręcznej w Polsce. ZPRP, kóry według naszych informacji zmusił działacza do rezygnacji, ogłosi konkurs na to stanowisko i poda szczegółowe kryteria kwalifikacyjne. Obowiązki dyrektora sportowego pełni obecnie Damian Drobik odpowiedzialny dotąd za relacje zewnętrzne ZPRP.

 

Jerzy Eliasz podczas kongresu EHF w Monte Carlo, na którym Polska otrzymała prawo organizacji ME 2016 (Fot. EHF Media)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

To przede wszystkim pokłosie nieudanych występów polskich reprezentacji młodzieżowych na imprezach mistrzowskiej rangi. Młodzi polscy piłkarze ręczni, nadzorowani przez pion szkolenia ZPRP, nie potrafią zająć czołowego miejsca w turniejach od wielu lat.

 

Ostatnie występy to niestety przedostatnie i ostatnie lokaty naszych młodszych szczypiornistów. Jeśli dodać do tego katastrofę polskich seniorów w preeliminacjach do MŚ w Portaugalii, to nie ma się co dziwić takiej decyzji...

 

Do tego Jerzy Eliasz był krytykowany przez cześć środowiska trenerskiego za stworzenie restrykcyjnych przepisów dotyczących licencji trenerskich. Doprowadziło to nawet do procesu sądowego, który Związkowi Piłki Ręcznej w Polsce wytoczył doświadczony trener Krzysztof Kotwicki.

 

Zdaniem Kotwickiego przepisy o licencjach trenerskich doprowadziły do sytuacji, w której bardzo doświadczony szkoleniowiec po kilkunastu latach pracy na poziomie ekstraklasy mógł prowadzić tylko zespół z... drugiej ligi.

 

Do sprawy licencji trenerskich odnosił się także bardzo często inny doświadczony szkoleniowiec Jerzy Ciepliński, który stoi w opozycji do działu szkolenia ZPRP, do niedawna kierowanego przez Jerzego Eliasza.

 

Według naszych informacji były już dyrektor sportowy nie odejdzie ZPRP, a ma zostać następcą Dyrektora Biura ZPRP Henryka Szczepańskiego, który jest także wiceprezesem ZPRP.

 

Co ciekawe Jerzy Eliasz, krytykowany przez część trenerów w Polsce za wyniki kadr Polski i regulamin licencji trenerskich, jest... doceniany przez Europejską Federację Piłki Ręcznej (EHF), w której pełni funkcję przewodniczącego Komisji Metodycznej, odpowiedzialną między innymi za... szkolenie.

 

O komentarz do sprawy dymisji poprosiliśmy Krzysztofa Krowickiego, który ocenił sytuację pionu szkolenia w ZPRP, prowadzonego do niedawna przez Jerzego Eliasza.

 

- Trzeba zadać pytanie? Ucieczka przed odpowiedzialnością czy honorowe rozwiązanie? To drugie jest raczej irracjonalnym podejściem do tematu. Przechodząc do pierwszej części pytania, należałoby się zastanowić jak to możliwe, żeby jeden człowiek decydował przez tyle lat o kierunkach rozwoju i losach polskiej piłki ręcznej?
Krzysztof Kotwicki
Odpowiedź Krzysztofa Kotwickiego publikujemy w całości:

 

- Trzeba zadać pytanie? Ucieczka przed odpowiedzialnością czy honorowe rozwiązanie? To drugie jest raczej irracjonalnym podejściem do tematu. Przechodząc do pierwszej części pytania, należałoby się zastanowić jak to możliwe, żeby jeden człowiek decydował przez tyle lat o kierunkach rozwoju i losach polskiej piłki ręcznej?

 

Kto na to pozwolił żeby ktoś o oszałamiającej "karierze" trenerskiej i organizacyjnej, przyniesiony w teczce, dostał taką władzę i mógł jednoosobowo z pominięciem struktur wybranych w "demokratycznych" wyborach, decydować o szkoleniu trenerów, doborze kadr trenerskich reprezentacji młodzieżowych i wielu innych sprawach dotyczących polskiej piłki ręcznej?

 

Nie chcę tutaj wrzucać kamyka do ogródka, ale gdzie był cały pion szkolenia, Rada Trenerów pod przewodnictwem człowieka wybranego przez trenerów z całej Polski i inne struktury związkowe? Jeden człowiek tworząc bubel prawny i statutowy zdecydował o losie wielu zasłużonych dla polskiej piłki ręcznej trenerów. Oszukał środowisko, pomijając w "swoim regulaminie" licencyjnym opartym podobno o "Rink Convention", ścieżkę akademicką, która jest integralną częścią tego rozporządzenia.

 

"Skasował" wszystkie wyższe uczelnie państwowe szkolące od lat trenerów i instruktorów sportu razem z ich wykładowcami, doprowadzając do sytuacji że musiały "prosić" o dopuszczenie ich absolwentów do kursów licencyjnych organizowanych przez "możnowładcę" dyrektora sportowego. "Rink Convention" wyraźnie mówi o tym, że absolwenci wyższych uczelni sportowych po 2 latach pracy w zawodzie otrzymują licencję "A". 
 

"Zapomniał" tego umieścić w "swoim", jednoosobowo stworzonym regulaminie, który musiał być wielokrotnie zmieniany, bo był bublem prawnym. Był to efekt tego, że dyletant dostał wolną rękę i nie podlegał żadnej kontroli. Drugi bardzo ważnym elementem, a może i najważniejszym był proces wyboru trenerów kadr młodzieżowych. Obowiązujący tryb konkursowy, gdzie decydowało o wyborze grono doświadczonych trenerów, został zmieniony na jednoosobowe dowodzenie "fachowca" od wszystkiego.

 

Paradoksalnie zrobił wielką krzywdę tym młodym ludziom powierzając im takie odpowiedzialne stanowiska. Szkoleniem i prowadzeniem młodych ludzi powinni się zajmować ludzie z doświadczeniem i umiejętnościami które nabywa się prowadząc zespoły przez wiele miesięcy jak nie lat. Nie można nabierać doświadczenia na młodych organizmach. Trzeba powąchać trochę prochu żeby wygrywać bitwy i w ostateczności "wojnę". A tu jeżeli chodzi o wyniki...to ob i morfologia w normie...Na szczęście miarka się przebrała i w końcu skończy się kariera "Dyzmy" polskiej piłki ręcznej.

 

Pytanie czy jego następca będzie w stanie "odkręcić" wszystkie pomysły swojego poprzednika? Jednoosobowe dowodzenie dało fatalne skutki, może Rada Trenerów, v-ce Prezes do spraw szkoleniowych i podobne jednostki w strukturach związkowych zaczną działać zgodnie z ich statutowymi możliwościami.

 

Rozwiązanie radykalne czyli wymiana kadr w związku jest raczej niemożliwa, zresztą jest tam wiele osób wykonujących swoją pracę prawidłowo, należałoby więc poukładać te "rozrzucone puzzle" żeby powstał obraz silnej polskiej piłki ręcznej od grup młodzieżowych po reprezentacje seniorskie - napisał dla handball.pl Krzysztof Krowicki.

Koszulka box 4 300 nad newsletter
TAGI: jerzy eliasz  zprp  damian drobik  ehf  
oceń + 2 (4 głosów)
 
podziel się artykułem
20
Brawo Krzysiek
Bert | *.pl | 19.09.2018 12:31
Jedyny człowiek oprócz Ciepłego, który mówił prawdę o pionie szkolenia ZPRP. popatrzcie na siatkówkę, tam jest super szkolenie..,..
Brawo
Krzysztof | *.pl | 19.09.2018 12:56
Brawo Panie Trenerze w końcu prawda bez ogródek Brawo!!!!!
Zenek
Zenek | *.pl | 19.09.2018 17:19
Ne ma go i nie będzie żadnym zastępcą czy następcą. Co za głupoty ... ręce opadają. Został "zrezygnowany" i niby ma wrócić :)))
Demolka Pana Eliasza
JurekDyzmatowski | *.pl | 19.09.2018 17:22
Kotwicki zapieklony jak diabli przez ten proces
Do Zenek
bert | *.pl | 19.09.2018 20:39
Dyrektor biura i dyrektor sportowy to dwie różne funkcje. Wiec nie ma przeszkód by Jurek został znów dyrektorem w zprp
niszczyciel wyższych uczelni
PisKwicki | *.pl | 20.09.2018 07:31
"Skasował" wszystkie wyższe uczelnie państwowe szkolące od lat trenerów i instruktorów sportu razem z ich wykładowcami" - czyli wg słów autora nie ma już w Polsce żadnego AWF-u bo wszystkie Eliasz zniszczył... Co za brednie Krzysztof piszesz?? chyba na tej łódce za bardzo Cię wybujało. A jeszcze więksi specjaliści, którzy po przeczytaniu tych bzdur klaszczą w ręce... Żadne wyższe uczelnie nie zostały skasowane, AWF-y z wykładowcami mają się dobrze. Krzysiu krytykujesz PiS a piszesz głupoty niczym wiadomości w TVP.
PisKwicki
AWF | *.pl | 20.09.2018 09:28
Gościu nie wiesz nie pisz bzdur. Jak inaczej można rozumieć fakt że po ukończeniu studiów AWF ze specjalizacją trenerską nie można uzyskać uprawnień do pracy zawodowej (trener) na wszystkich poziomach rywalizacji sportowej. A jeżeli podważa się wiedzę uzyskaną na Uczelniach Wf to kursy pana Eliasza nic tu nie zmienią . Jak można oceniać pracę trenerów, którzy działają w nieefektywnym, błędnym systemie szkolenia, programowanym , organizowanym i kontrolowanym przez pracowników pionu szkolenia ZPRP>
Skasował uczelnie
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 20.09.2018 09:32
Proponuję czytać ze zrozumieniem i sprawdzić w słowniku co znaczy słowo "kontekst". Absolwenci wyższych uczelni po 4 latach nauki, po wielokrotnie większej ilości wykładów niż na "sławnych" kursach związkowych, mogą prowadzić tylko zespoły 2 ligowe, ponieważ są niedouczeni przez wykładowców tych uczelni. Nadmieniam również że te uczelnie musiały "prosić" o pozwolenie "dyzmy" na umieszczenie ich na liście tych których absolwenci mogą przystąpić do sławetnych kursów "eliaszowych". Tak więc reasumując "skasował", to znaczy pozbawił ważności kilka lat szkolenia przez "niedouczonych" wykładowców. Element pisowski może świadczyć o problemach ze zrozumieniem mojego tekstu. Następny ewentualny komentarz proponuję podpisać imieniem i nazwiskiem ,tak jak ja to robię. Rozmowa z anonimem nie ma sensu. Pozdrawiam
yes | *.pl | 20.09.2018 09:41
Krzysiu,nie polemizuj z idiotami-mają przewagę liczebną.
PisKwicki
kwicki | *.pl | 20.09.2018 15:00
Chłopie Ty sie chyba z h na łby pozamieniałeś. Zawsze po ukończeniu studiów na AWF miało się dyplom trenera 2 klasy. Zawsze. I to uprawnia do zawodu jak najbardziej. I od zawsze ambitni trenerzy kończyli dodatkowo płatne kursy na trenera 1 klasy oraz dalej idąc na trenera klasy Mistrzowskiej. Takich trenerów z klasami 1 i M w Polsce po AWF w wieku plus 50 lat jest 90 %. Tylko leniom się nie chciało - tych leni jest max 10 %. Cała rzesza trenerów tych pokoleń płaciła za dodatkowe kursy i robiła te kursy. Po co? bo mieli ambicje. Z Gdańskiej rzeszy trenerskiej wszyscy mają minimum 1 klasę trenerską a jedynie Kotwicki czarna owca ma 2 klasę. Wszyscy, Ciepliński, Nowiński, Waszkiewicz, Biernacki, Lisiewicz, Mańko itd itd.
Odpowiedź temu z którym się na łeb nie zamieniłem...
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 20.09.2018 22:21
Po pierwsze to się pisze przez ch a nie h... po drugie podpisz się tchórzu... po trzecie leniem się nie jest jeżeli uczestniczy się w 5 kursach Akademii Trenerskiej w Instytucie sportu, kilku kursokonferencjach międzynarodowych m in. w Chorwacji i na Słowacji na które kierował mnie związek, gdzie ilość godzin i jakość wykładów przewyższały poziom kursów na tzw.jedynkę, po czwarte ktoś z tzw.jedynką nie pracujący w zawodzie przez wiele lat i nie mający żadnych osiągnięć może wystąpić o licencję A, dostaje ją na podstawie "dyzmowego" regulaminu. po ostatnie kończę polemikę z trollem który nawet nie ma odwagi się podpisać i kozaczy przy klawiaturze, zresztą czego wymagać od kolegi byłego dyrektora sportowego. PS. mieszanie polityki i szydzenie z mojego nazwiska świadczy o wyjątkowym chamstwie i prostactwie, ale to akurat mnie nie dziwi.
Piskwicki
olo | *.pl | 20.09.2018 22:54
odpisywałem akurat nie Tobie tylko kolesiowi, który pisał wcześniej. ale uderz w stół w nożyce się odezwą. To jednak skoro tyle wyjeżdżałeś za nasze podatki bo delegował Cię zprp i pracowałeś w kadrze - pytam więc jakie wyniki osiągnąłeś z tymi kadrami/tą kadrą z którą pracowałeś? ile medali zdobyłeś? zapewne całe 0. i jakie wyniki notowały na imprezach głównych Twoje kadry i jak te wyniki się mają do obecnych prowadzonych przez tych kolesiów Twojego przyjaciela Jerzego?? różnią się czymś? opluwać łatwo. Tylko zarówno Ty jak i Ciapa byliście trenerami Kadr Narodowych więc dlaczego nie chwalicie się osiągnięciami. Macie krajowe osiągnięcia, nikt nie neguje, tylko w skali europy to są żadne osiągnięcia! żadne!! bo co wywalczyłeś u Pucharach? Posiadacie tak bogatą wiedzę ale dlaczego nie napisałeś choćby skryptu AWF żeby student łaknący wiedzy mógł skorzystać z tego doświadczenia i wiedzy. Tak samo Ciepliński - gdzie te książki?? *** *** na okrągło siedząc z Panasem pewnie przy jednym stole a żaden z Was nic nie wniósł do rozwoju tej dyscypliny, bo krytykować każdy idiota potrafi a wskazać ścieżki naprawy? tu już nie ma, bo skąd coś mądrego wymyśleć? brakuje do tego IQ
Piskwicki, kwicki, olo, anonimowy troll dowoli hasa, bohater klawiatury pier....wsza klasa.
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 21.09.2018 09:29
Przedstaw się i poinformuj o swoich osiągnięciach...związkowy trollu. kończę bo szkoda słów na anonimowe zadęcia "dyzmowego" patrolu.
kwicki
olo | *.pl | 21.09.2018 11:24
haha tyle do powiedzenia. nie ma się czym pochwalić prawda? żal.pl "Krowa, która ryczy mało mleka daje" pasuje to powiedzenie idealnie. Oczywiste jest, że jakby było się czym chwalić to byś tu napisał. Tylko co jak nie ma o czym poza rymowankami :)
Poziom dyskusji, szkolenia, umysłów
KISS | *.pl | 21.09.2018 13:09
Dyskusja jak w Polsce, ty ch..., ty leniu, ty durniu. A fakty? Nieważne. A jednak. Oto one. Trenerzy Nowiński, Biernacki, Lisiewicz, Mańko (I klasa) nie zrobili niczego nadzwyczajnego, nic więcej niż trener Kotwicki. Zresztą to bardzo trudne w ocenie. Pan Kuchta z reprezentacją brąz MŚ, ale potem nic. Z kobiecą słabiutko a jako wiceprezes d/s szkolenia katastrofa. Temat trudny. AWF nie "produkują" trenerów od lat. To bezsporne. Są nastawione na rekreację i fizjoterapię. Pan Eliasz trenerem nigdy nie był, w Warszawiance mówią o nim dziś jak najgorzej. To urzędnik (kiedyś w ministerstwie). W EHF też urzędnik z dobrymi dietami. Czy będzie dyrektorem czy nie. Bez znaczenia. Związek musi się oczyścić. Nie ze "złogów", lecz z cwaniaków, drobnych złodziejaszków, którym wszystko jedno gdzie pracują: w ręcznej, judo czy rugby. Związek nie może mieć więcej niż 15-20 urzędników. I to za dużo. Doradcy, pomocnicy. Po co? Jak doprowadzić do zmian? Kłopot wielki. Bo młodzi krzyczą: władza dla młodych, nowych, niech się mogą wykazać. Ale gdzie oni są? Kto? Trzeba mieć olej w głowie a nie wyzywać, trzeba mieć wpływy, dojścia do sponsorów, no i klasę. O to w ręcznej najtrudniej od 50 lat. Kiedyś rzygano na stół podczas bankietów i okradano reprezentantów z pary skarpetek. Dziś związek traktuje się jak dojną krowę, folwark, możliwość życia na koszt innych. Szkoda gadać. Ręce i majtki opadają.
Ostatnia polemika z anonimową miernotą...
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 21.09.2018 16:08
Ty się przedstaw i pochwal swoimi osiągnięciami, ja nie muszę. Zapytaj o awans do Mistrzostw Europy, finał pucharu Challenge Cup, Akademickie Mistrzostwo Świata i jeszcze kilka drobnych wydarzeń, Iwonę Łącz, Sabinę Kubisztal, Gosię Sadowską, Sebastiana Suchowicza, Artura Gawlika, Pawła Kiepulskiego, Bartka Dudka, Krzyśka Szczecinę, Mateusza Zimakowskiego, Marcina Głębockiego i jeszcze kilka osób. Teraz Twoja kolej anonimowa miernoto hahaha przedstaw się i pochwal swoimi sukcesami, po za trollowaniem hahaha
Kotwicki i Ciepliński
x | *.pl | 24.09.2018 20:48
Panowie teraz możecie być zadowoleni Henryk Wspaniały będzie rządził z tym pajacem Drobkiem więc wrócicie do łask.Dopingowicz nowym dyrektorem sportowym i jakoś tego nie krytykujecie. Ciekawe któremu z was obiecali stanowisko trenera kadry?
kolejny anonimowy troll z dyzmolandii
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 25.09.2018 13:41
Każdy sądzi po sobie, w łaskach to się było w dyzmolandii, obiecane posadki i kadry mieli ci co mieli trzymać palec w du...żej mierze w kierunku swojego "guru". W obecnych "podyzmowych " układach nie interesuje mnie żadna kadra, mam tylko nadzieję że trenerów kadr będzie wybierać odpowiednie grono fachowców z konkursów, a nie kolejny "wszechwładny", ale bez pojęcia dyrektor. Ponawiam przekaz aby się podpisywać pod swoimi wpisami z imienia i nazwiska, odwagi dyskutanci głowa do góry, a nie jak tchórzliwe szczury. Ze sportowym pozdrowieniem.
ZPRP
Jerzy Kmita | *.pl | 06.10.2018 02:35
Krzysztof, dziwię się Tobie że ze swojego własnego konfliktu próbujesz zrobić problem ogólnopolski. Piszesz, że Eliasz wymyślił i jednoosobowo zatwierdził regulamin licencji trenerskich. Wmawiasz ludziom kłamstwa. Pewnie fakt, że wymyślił. A czy wprowadził? Z kim prowadzisz proces sądowy: z Eliaszem cz z ZPRP? Kto decyduje o wprowadzeniu takich wytycznych, regulaminów? Eliasz czy Zarząd ZPRP? Ty doskonale wiesz, że to nie Eliasz decyduje bo jest/był jedynie pracownikiem Biura ZPRP a o wszystkim decyduje Zarząd ZPRP. Nie wmawiaj ludziom, że autokratom tych decyzji jest Eliasz. Wg Twojej teorii to Eliasz miałby sterować Sojkinem, Szczepańskim, Budzioszem i Kraśnickim, że zaakceptowali to co on zaproponował?? Wiesz doskonale, że w Twoim sporze stroną jest ZPRP (czyli Zarząd) a nie jakiś tam Eliasz, Marian czy Tadeusz. Uparłeś się na kolesia bo ma inne poglądy niż Ty. Bądź uczciwy i zacytuj część decyzji Sądu w swojej sprawie - czy tam występuje Eliasz czy ZPRP??
ZPRP
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 07.10.2018 01:00
Jerzy, dziwię się że udajesz albo nie wiesz jakie były kulisy wprowadzenia tego bzdurnego regulaminu. Mam na to ponad 50 świadków pierwszego kursu licencyjnego, którzy słyszeli i widzieli jak Zyga Kuchta wił się odpowiadając na nasze pytanie kto tworzył regulamin licencyjny? Potem przepraszał Jarka Cieślikowskiego za te próby zakłamania rzeczywistości. Prawnik związkowy na pytanie dlaczego ten regulamin nie był konsultowany ze środowiskiem jak wszystkie inne regulaminy...? odpowiedział że nie jest przygotowany na odpowiedź na to pytanie i odpowie na następnym spotkaniu. Nie pokazał się potem na żadnym??? Jeśli piszesz że Eliasz był tylko pracownikiem biura to Ty wmawiasz ludziom kłamstwa, popytaj "normalnych" w związku. Uparłem się na kolesia bo ma chore poglądy na polską piłkę piłkę ręczną, będąc kompletnym dyletantem. Jeśli piszesz że to związek klepał chore pomysły zwykłego pracownika związku, to dzięki bo potwierdzasz konieczność zmian w związku. Znalezienie kozła ofiarnego nie wystarczy. Klepali jego decyzje, a teraz go posunęli...ciekawostka? Ze sportowym pozdrowieniem
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens