Handballowe zeszyty - apsek
AMH 1
Kadra męska
A A A
Golden League: nieporadna Polska - Francja poza zasięgiem (wideo)
26.10.2017 19:53 Źródło: inf. własna/ZPRP
komentarzy 11

Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek turnieju Golden League w wykonaniu polskich piłkarzy ręcznych. Zespół trenera Piotra Przybeckiego został wręcz rozbity przez Francję. Polacy przegrali wysoko, prezentując się dobrze zaledwie przez pierwszy kwadrans spotkania.

 

Polska przegrała z Francją w swoim pierwszym meczu Golden League (Fot. Pressfocus / N.Barczyk / archiwum)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Przebudowywana nasza reprezentacja stanęła przez doskonałą szansą zebrania doświadczenia w konfrontacji z najlepszymi ekipami świata. Jako pierwsi podzielili się nim„Trójkolorowi”. W ich szeregach przez chwilę zagrał Nikola Karabatic, który ma na koncie 284 występy w kadrze.

Biało-czerwoni zanotowali świetny początek. Po kilku minutach prowadzili 3:1. Francuzom w rozegraniu piłki już nie pomagał Daniel Narcisse, który zakończył reprezentacyjną karierę. Trener Didier Dinart bez niego i tak dysponuje plejadą gwiazd. Przed upływem kwadransa gra się wyrównała. Remisowy rezultat w dużej mierze Polacy zawdzięczali Piotrowi Wyszomirskiemu, który w pierwszej połowie obronił trzy z czterech rzutów karnych.

Po niemocy strzeleckiej z obu stron wynik odczarował – rzutem z wyskoku – Antoni Łangowski. Od 20 min zaczęło uwidaczniać się większe doświadczenie rywali, którzy wypracowali pięciobramkową przewagę. Na domiar złego Kamil Syprzak otrzymał drugie wykluczenie z gry (po zmianie stron otrzymał trzecią karę). Trener Przybecki próbował ratować sytuację przerwą na żądanie. Długi okres bez zdobyczy bramkowej Biało-czerwonych przerwał Piotr Chrapkowski sprytnie omijając blok.

Po przerwie mistrzowie świata nie zwalniali tempa. Pozwoliło to im szybko powiększyć prowadzenie do stanu 19:9. Biało-czerwoni za szybko decydowali się na rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Błędy po kontrach błyskawicznie wykorzystywali Francuzi. Statystyki wykazały, że ich skuteczność rzutowa była dwukrotnie lepsza.

Szkoleniowcy obu drużyn sukcesywnie wprowadzali na boisko kolejnych zawodników z ławki. Mogły podobać się dwójkowe zagrania, które udanie kończył Syprzak. W żaden sposób nie mogło to odmienić losów spotkania. Była to najwyższa w historii porażka Polski z Francją.

 

Francja - Polska 29:15 (14:08)

 

Francja: Gerard, Meyer – Lenne 5, Remili 3, Lagarde 1, Mem 2, N. Karabatic, Mahe, N’guessan 3, Accambray 1, Sorhaindo 1, Guigou 1, L. Karabatic, Fabregas 2, Dipanda 4, Porte 1, Tournat, Nahi 5


Polska: Wyszomirski, Kornecki, Malcher – Krajewski 1, Wróbel, Walczak, Łangowski 1, Czuwara, Syprzak 2, Potoczny, Moryto 3, Daszek 1, Przybylski 2, Paczkowski 1, Szyba, M. Gębala 2, T. Gębala, Chrapkowski 2

Sędziowali: Martin Gjeding i Mads Hansen (Dania)

 

Dania - Norwegia 24:19 (12:09)

 

[wideo] Francja rozbiła Polskę - zobacz najciekawsze fragmenty!

 

 

 

Golden League - tabela po 1. dniu turnieju
    M Z R P BRAMKI BILANS PUNKTY
1 Francja 1 1 0 0 29:15 14 2
2 Dania 1 1 0 0 24:19 5 2
3 Norwegia 1 0 0 1 19:24 -5 0
4 Polska 1 0 0 1 15:29 -14 0

 

 

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 8 (20 głosów)
 
podziel się artykułem
11
Krzysiek
Krzysiek | *.pl | 26.10.2017 20:33
Naprawdę idiotyczne i żenujące są te krzyżówki zamiany pozycjami za często w ataku . Kto wymyślił bieganie w poprzek boiska dużymi łukami gdzie obrona szczelnie się przesuwa. Podsumowując na bramce i w obronie nie jest źle na ale atak leży brak szybkości rzutów z drugiej linii ze skrzydła za mało bramek obrotowych. Jedynym pozytywem jest ze zawodnicy nie gubią piłek często nie czują juz takiej presji jak wcześniej oddają częściej rzuty nie boją się czuja pewność siebie w zagraniach na boisku . Poprawić atak celność rzutów czestsze akcje ze skrzydla 6 metra wiecej rzutow z drugiej linii a będzie dobrze jeśli to poprawiny sukces na ms 2019 gwarantowany bo widać potencjał w tych zawodnikach i należy z tego skorzystać . A co do trenera liczę na Pana cenne wskazówki daje Pan zawodnikom wierze ze będzie Pan drugim Bogdanem Wentą który zbuduje świetna kadrę .
Gra Polakow
Kibic | *.pl | 27.10.2017 00:05
To bieda z nedza - potencjal niby jest, ale nie wiadomo jak go wydostac. Jezeli trener stawia na twarda (agresywna) obrone i tobylo glownie cwiczone na zgrupowaniach, to efekt jest raczej mierny. Pomyslu na atak pozycyjny nie ma, dlatego to bieganie bez skladu i ladu (mozna to nazwac "dynaczna zmniana pozycji") - w sumie nie ma sie co dziwic, bo Wisla pod wodza Przybeckiego gra praktycznie tylko "Yugo" i tez z miernym skutkiem (na polska lige wystarczy, na LM juz nie)
Masakra z Francuzami, strach myśleć co dalej...
Duży | *.pl | 27.10.2017 10:42
Gdyby Francuzi zagrali na maxa - byłaby to kompromitacja Polski. Przybecki z nimi nic nie zrobił niestety. Szkoda! Biegania wzdłuż strefy na Francuzach, ani na każdym innym zespole wrażenia nie zrobi...
Do duzy
Marek | *.pl | 27.10.2017 11:38
Nie ma się co dziwić, bo w Wiśle po 1,5 roku ciagle nie widać wyćwiczonych zagrawek. Media (i nie tylko) zrobiły z trenera na dorobku selekcjonera kadry narodowej. Smieszny jest zachwyt niektórych komentatorów krótkimi czasami Przybeckiego, ale jakie zagrywki ma omawiac?
Nic z tego nie będzie...
JURASzKATOWIC | *.pl | 27.10.2017 12:05
Niestety, ale jesteśmy K O P C I U S Z K I E M, a czasy świetności polskiej piłki ręcznej możemy opowiadać jako historyczne. Ta drużyna nie ma woli walki, nie ma spięcia, które było za Wenty, a częściowo za Bieglera. O Azjacie nie wspominam, bo zacżął takie głupoty na nich mówić przed MŚ we Francją, że wiedziałam, że z tego nic nie będzie. Z młodą Francją było baaaardzo źle... Zagrali na poziomie średniego 1-ligowego zespołu. Niestety to nie żart, a prawda..
Servaas miał rację...
Iskierka | *.pl | 27.10.2017 12:07
zabrał najlepszych kadrowiczów i skupił się na klubie. Kadra to już tylko wspomnienie, które prędko nie wróci
Przegrają z Portugalią jak nic
Johny | *.pl | 27.10.2017 12:10
Obawiam się, ze z taką grą nie pokonamy w styczniu Portugalii i wielka polska handballowa "potęga" zatonie z kretesem. Tym zespołem trzeba wstrząsnąć, nakręcić go, a nie opowiadać farmazony jak stary wujek na przerwie na czas. Przecież w tym zespole nie ma ducha walki. Ławka nie żyje, siedzą jak na skazaniu. Dramat. Gdyby Francuzi nie odpuścili w ostatnich 10-ciu minutach to byłby wstyd na całą Europę.
Kompro...., że aż żal...
plocman | *.pl | 27.10.2017 12:15
Liczba strat po grze pasywnej polskiego zespołu zatrważająca. To oznacza (niestety) brak myśli szkoleniowej naszego sztabu trenerskiego. I obnażyła to grająca przecież nie na 100% Francja. Bieganie wzdłuż strefy francuskiej bez mocnego ataku, wiązania obrońców nie ma najmniejszego sensu, a wiedzą to Francuzi, których prowadzi... najlepszy obrońca świata - Didier Dinart. Piszę to niestety z żalem. Wake up Polska!
Czarno to wszystko widzę
bigbrtoher | *.pl | 27.10.2017 12:18
Nie mają szans w prekwalifikacjach z Portugalią. Z taką grą na pewno nie. Jeden Wyszomirski wiosny nie czyni. Druga linia masakra. Skrzydła przestrzeliły mnóstwo rzutów. Nieporadność w ataku pozycyjnym - non stop gra pasywna. Po co wycofywać bramkarza (empty goal), jak nie mamy praktycznie nic przygotowanego w ofensywie? Ja się pytam trenera Przybeckiego! Po co?
Brawo Wyszu!
Ania | *.pl | 27.10.2017 12:25
Co n wyczynia przy karnych!
Kto ma grać
Karol | *.pl | 27.10.2017 21:02
W czołowych polskich klubach grają obcokrajowcy i to dzięki nim cieszymy się z sukcesów vive i Wisła wygrywają dzięki obcokrajowcom w tych klubach nie ma przeważającej ilości polaków . W vive Polacy zakończyli karierę . Polaków nie ma nie czynią dużych rol w swoich klubach . Z najlepszego klubu w polsce nikt nie gra w reprezentacji śmiech na sali z tego
Tkaczyk - aurtobiografia
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens