Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
Kadra męska
A A A
IO 2016: Polacy szczęśliwi z awansu do półfinału - "założenia taktyczne zrealizowane"
18.08.2016 07:50 Źródło: inf. własna/ZPPR
komentarzy 1

To był szczęśliwy wieczór w Rio i szalona noc w handballowej Polsce. Nasza reprezentacja zagra o medale IO w Rio, po wygranej z Chorwacją 30:27. Jak mówią nasi szczypiorniści wszystkie założenia taktyczne zostały zrealizowane w ćwierćfinale, ale Polacy... nie chcą spocząć na laurach w spotkaniu w Danią.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Tałant Dujszebajew (trener reprezentacji Polski): Myślę, że wszyscy jesteśmy zadowoleni, ale jeszcze nic takiego nie zrobiliśmy. Oczywiście to sukces, bo jesteśmy w półfinale, ale przed nami kolejne spotkania. Najważniejsze, że od początku uwierzyliśmy, że jesteśmy w stanie z nimi walczyć. Nie zwątpiliśmy w sytuacji, gdy cały czas gonili wynik aż wyszli na prowadzenie. Dobrze zagraliśmy w ataku, dlatego Chorwaci zagrali w obronie 5:1. Widzieli nasze spotkanie ze Słowenią, gdzie nie zagraliśmy dobrze przy płaskiej defensywie i chyba chcieli spróbować tego samego. Zaczął się nowy turniej, nowe marzenia, którym jest zwycięstwo w kolejnym spotkaniu.

 

Bartosz Jurecki (kołowy reprezentacji Polski): Zagraliśmy dobre spotkanie w obronie, pomogli nam też bramkarze. Fajnie wyglądała również nasza postawa w ataku, bo graliśmy dokładnie to, co mieliśmy rozrysowane. Jak był jakiś moment zawahania, to kontynuowaliśmy grę i dochodziliśmy do odpowiednich pozycji. W drugiej połowie nie było tak, że się rozluźniliśmy. Przytrafiły się dwa błędy, które Chorwaci wykorzystali. W końcu nie jest to drużyna z łapanki. Wygrali z Francuzami, Duńczykami, więc są bardzo mocni. Cieszy mnie jednak, że dzisiaj to my jesteśmy lepsi.

 

Sławomir Szmal (bramkarz reprezentacji Polski): Piotrek Wyszomirski wzbił się dzisiaj ponad wyżyny. To, co wyprawiał w trudnych sytuacjach i nas ratował, to coś niesamowitego. Z drugiej strony Karol Bielecki, który rzucał bramki z 11-12 metrów i nie robiło mu to żadnej różnicy. Przede wszystkim szacunek dla całego zespołu, która przez całe sześćdziesiąt minut była skoncentrowana i walczyła. Emocje są w nas, ale cały czas jesteśmy skromną drużyną, która wie co ją czeka. Musimy przygotować się na dalszą walkę o zwycięstwa. Zagramy z trudnym przeciwnikiem, który dzisiaj wygrał bez problemów. Musimy postawić wszystko na jedną szalę i spełnić swoje marzenia.

 

Karol Bielecki (rozgrywający reprezentacji Polski):  Udało się wykonać plan ułożony przez trenera. Cieszę się, że trafiałem, wykorzystałem sytuacje, więc pomogłem zespołowi na tyle, ile mogłem. Przede wszystkim cieszy mnie jednak to, że zagraliśmy konsekwentnie i mądrze. Na razie był to nasz najlepszy mecz, ale studzimy głowy, nie podniecamy się, bo jeszcze nic nie mamy. Nie robimy żadnej presji i będzie to spotkanie jak każde inne. Skupimy się na założeniach taktycznych, by dobrze je zrealizować. Zadecyduje dyspozycja dnia. Mam nadzieję, że podejdziemy do meczu mocni psychicznie, skoncentrowani.

 

Mateusz Jachlewski (skrzydłowy reprezentacji Polski): Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, szczególnie w obronie. Wychodzi na to, że forma rośnie na decydujące mecze. W tym turnieju jest wyrównany poziom i bez względu na jakiego przeciwnika byśmy trafili w półfinale będzie bardzo ciężko. Francuzi grają z Niemcami, my z Duńczykami i trudno powiedzieć z kim byłoby lepiej zagrać. Musimy się skoncentrować, bardzo dobrze przygotować, bo mamy mało czasu. Nie wystąpimy w roli faworyta, ale zawsze łatwiej gra się temu słabszemu. To my możemy, oni muszą

 

Piotr Wyszomirski (bramkarz reprezentacji Polski):  Duża koncentracja, przede wszystkim cierpliwość. Największa bronią Chorwatów jest kontratak, a chłopacy odwalili dzisiaj kawał dobrej roboty i uniemożliwili im to. Myślę też, że podeszli do spotkania za spokojnie i zbyt pewni siebie. Szczególnie jak zobaczyli, że Michał Jurecki się nie rozgrzewa. Może pomyśleli, że będzie lżej, ale przeliczyli się. Moim zdaniem wygraliśmy dzięki naszej postawie w ataku. W żadnym momencie nie poczuliśmy, że mecz jest wygrany. Dobrze weszliśmy w drugą połowę, ale rywale nas doszli i chwała chłopakom, że cały czas byli skoncentrowani, walczyli. Jesteśmy doświadczoną drużyną i dzisiaj zrealizowaliśmy wszystkie założenia taktyczne. Nie gubiliśmy głupich piłek, nie mieliśmy strat, dzięki czemu zwyciężyliśmy.

Handballowe_zeszyty_3
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
fatamorgana
wierzący | *.pl | 18.08.2016 08:27
był "Cud nad Wisłą " ,jest Cud w Rio. Brawo ,róbcie cuda dalej.
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens