Kadra męska
A A A
Servaas największym wygranym meczu Polski z Chorwacją - "zawsze będę Polakiem"
23.01.2014 13:27 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

W spotkaniu Polska - Chorwacja na ME doszło do wydarzenia bez precedensu. W obu drużynach zagrało aż po pięciu zawodników mistrza Polski - Vive Targi Kielce, którego prezesem jest Bertus Servaas. Dlatego z włodarzem kieleckiej drużyny rozmawialiśmy o wrażeniach po tym spotkaniu, w którym między innymi kieleccy Chorwaci przyłożyli się mocno do zwycięstwa nad Biało-Czerwonymi (31:28), pozbawiając nas występu w półfinale.
 

Bertus Servaas nie miał dylematów - kibicował Polsce (Fot. VTK MEdia Team)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

- Oczywiście jesteśmy bardzo dumni, że aż tylu zawodników Vive Targi Kielce grało o półfinał ME. Jak dodamy do tego jeszcze naszych zawodników z Islandii (Thorir Olafsson) i Hiszpanii (Julen Aginagalde), to zbierze się naprawdę duża grupa w czołówce turnieju. Jeszcze 5-6 lat temu nikt by o tym w Kielcach nie myślał, a teraz to się udało – mówi handball.pl Bertus Servaas.


Sam pojedynek dostarczył prezesowi Vive sporo emocji, a Polska jego zdaniem mogła wygrać mecz. Zabrakło naszym zawodnikom naprawdę niewiele.


- W pierwszej połowie prowadziliśmy ładne grę, ale pod jej koniec i na początku drugiej odsłony to Chorwaci dyktowali warunki. Ten mały niuans zdecydował, że wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca. Szkoda tego spotkania, bo Polska była tylko minimalnie gorsza tego dnia od Chorwacji – uważa sternik kieleckiego klubu.
 

Bertus Servaas zwrócił uwagę na grę dwóch kieleckich Chorwatów.


- Według mnie super mecz zagrał Venio Losert. Wszedł do bramki i odbił bardzo ważnie psychologicznie rzuty karne. A klasą dla siebie był lewoskrzydłowy Manuel Strlek. Z pewnością chorwaccy kibice oglądali jego grę z wielką radością – mówi nam Servaas.


Kibicowałem oczywiście Polsce i żałuję, że przegraliśmy minimalnie z Chorwatami, którym gratuluję wygranej. Jeśli chodzi o handball, to zawsze będę Polakiem
Bertus Servaas, prezes Vive Targi Kielce
Ale mimo porażki Polski prezes Vive jest zadowolony także z polskich zawodników Vive.


- Świetny turniej rozgrywa Krzystof Lijewski, który obok Mariusza Jurkiewicza jest liderem polskiego zespołu. Nieco w cieniu dla kibiców pozostaje Piotrek Grabarczyk, ale on wykonuje w tej kadrze naprawdę najcięższą robotę. Sławek Szmal pokazał w tym turnieju, że nadal jest klasą światową, ale nie można wymagać od niego, by w każdym spotkaniu bronił fenomenalnie. Szkoda, że Karol Bielecki został wycofany przed Chorwacją, kiedy już się odblokował w meczu ze Szwedami. Zadowolony jestem też z pozytywnej postawy Piotrka Chrapkowskiego, dla którego te mecze na ME będą miały olbrzymie znaczenie - analizuje Servaas.


Prezesa Vive zapytaliśmy oczywiście także o grę Michała Jureckiego, który razem z bratem Bartoszem Jureckim naszym zdaniem zagrał znakomite zawody, a we wcześniejszych meczach Polski był długo trzymany na ławce rezerwowych przez trenera kadry Michaela Bieglera.


Nie jestem wewnątrz drużyny i nie za bardzo się w tym orientuję, dlaczego tak się działo, ale to pewnie celowy zamysł szkoleniowca. Ale Michał Jurecki ma taki charakter, że potrzebuje więcej wsparcia psychicznego od sztabu trenerskiego i wtedy będzie grał jak z nut. Większym zaufaniem trener - jak widzieliśmy - darzył Mariusza Jurkiewicza czy Piotra Chrapkowskiego. Nie doszukiwałbym się tu podtekstów, bo przypominam "Dzidziuś" był kontuzjowany i długo z kadrą nie trenował - mówi handball.pl Bertus Servaas.


Wydawało nam się, że Bertus Servaas był w komfortowej sytuacji i mógł w sumie kibicować obu drużynom, ale było zupełnie inaczej.


- Polska to moja druga ojczyzna. Kibicowałem oczywiście Polsce i żałuję, że przegraliśmy minimalnie z Chorwatami, którym oczywiście gratuluję wygranej. Jeśli chodzi o handball, to zawsze będę Polakiem - kończy Bertus Servaas.

Gym Vibe 17 -artykuł
oceń + 8 (8 głosów)
 
podziel się artykułem
2
Grego | *.pl | 23.01.2014 18:14
Taka mala uwaga po meczu, gdzie na boisku widzimy 10 zawodnikow z VIVE, plus jeden w Islandii, jeden w Hiszpanii i nie zapominajmy o Uros Zorman – Slowenia oraz pewniaku w naszej reprezentacji Rosinskim (kontuzja) . Jak taki zespol moze miec klopoty na wlasnym podworku z Wisla Plock (z calym szacunkiem) a nawet z wiekszoscia zespolow w Europie??????
piłka ręczna
kibic | *.pl | 24.01.2014 10:31
jak widać po ostatnich występach w lidze mistrzów może
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens