MŚ 2021 Egipt (M)
A A A
Okiem kibica (cz. 4): smutni i zaniepokojeni opuszczaliśmy halę w Nantes
14.01.2017 23:45 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Nastroje dzisiaj miały być zdecydowanie inne. Nie da się jednak wygrać meczu po grze pełnej chaosu, mnóstwa błędów własnych oraz niewykorzystanych błędów rywali. Po raz któryś następny mecz będzie meczem o wszystko i to na dodatek troszkę dzięki zwycięstwu Norwegów nad Rosjanami - pisze dla handball.pl prosto z Nantes kibic Piotr Jaworski.
 

Piotr Jaworski razem z polskimi kibicami znów musiał przełknąć gorzką pigułkę w Nantes (Fot. mat. prasowe)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Po czwartkowym meczu z Norwegami, mimo porażki, zaświtała w nas - kibicach iskierka, ba! nawet iskra optymizmu. Niestety już pierwsze pięć minut sobotniego spotkania kazało nam mocno wyhamować nadzieje. Potem była już rozpaczliwa momentami pogoń za rywalami, bez powodzenia jak wszyscy wiemy.

Także smutni i zaniepokojeni opuszczaliśmy halę w Nantes, w przeciwieństwie do nielicznych kibiców drużyny brazylijskiej. Chociaż muszę przyznać, choć to tylko moje zdanie, że publiczność bardziej emocjonalnie reagowała na udane zagrania Brazylijczyków niż biało-czerwonych. Tak przy okazji, to jestem pod wrażeniem, że po raz kolejny hala była wypełniona może nie w 100, ale na pewno w minimum 90%.

Skoro piszę o odczuciach kibica, to napiszę słowo o pracy sędziów w dotychczasowych meczach, które widziałem. Mimo kilku decyzji, które mogły wzbudzać drobne kontrowersje, to z całą pewnością nie można im zarzucić stronniczości. A wiemy i pamiętamy, że w przeszłości różnie z tym bywało. Oby tak dalej!

No i rzeczywiście żyła strefa kibica. Może więcej było aktywności skierowanych do dzieci i młodzieży, ale fajnie oglądać całe rodziny, które chcą brać udział w takich spotkaniach. Plus pokazowy mecz piłki ręcznej na wózkach - super.

Przed nami dzień odpoczynku od piłki ręcznej w polskim wydaniu. Ten czas pożytkujemy na uspokojenie emocji oraz przeżycia innego rodzaju niż handballowe. A że Polak lubi i potrafi korzystać z okazji, to wspomnę o poznanym rok temu w Krakowie, a spotkanym również tutaj w Nantes sympatyku handballa z Nowego Sącza, który prosto po meczu z Brazylią pędził autem do Rennes, aby obejrzeć mecz piłki nożnej z udziałem Kamila Grosickiego przeciwko PSG. Wiktor - szacun!

 

Z Nantes Piotr Jaworski

Gym Vibe 17 -artykuł
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens