MHA - belka
MŚ Dania / Niemcy 2019 (M)
A A A
El. MŚ 2019: Polska zremisowała z Portugalią - jesteśmy w piekle!
14.01.2018 20:37 Źródło: inf. własna/ZPRP/IHF
komentarzy 17

Reprezentacja Polski nie zagra na przyszłorocznych MŚ 2019. W decydującym meczu prekwalifikacji, rozegranym podczas turnieju w Povoa de Varzim biało-czerwoni zremisowali z Portugalią 27:27. Rywale awansowali do fazy play-off dzięki lepszej liczbkie bramek zdobytych na tak egzotycznych rywalach jak Cypr i Kosowo. Jesteśmy w handballowym piekle lub jak kto woli wróciliśmy do katakumb.

 

Polska nie zagra w play-offach o MŚ 2019 (Fot. FAP / FB)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Szybka, dynamiczna i aktywna gra zarówno w ataku jak i defensywie to obraz pierwszych minut spotkania pomiędzy Polską a Portugalią. U zawodników obu drużyn widoczny był cel, jaki mieli oni przed sobą. Zwycięstwo w tym meczu gwarantowało bowiem wygraną w całym turnieju i możliwość dalszej walki o występ na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata.

Na minimalnym prowadzeniu utrzymywali się Portugalczycy, którzy początkowo bardzo często próbowali gry z obrotowym, Alexisem Borges. Po krótkiej przerwie na żądanie trenera Piotra Przybeckiego swoją pierwszą bramkę w meczu zdobył Tomasz Gębala.

Mimo to niesieni dopingiem kibiców gospodarze turnieju utrzymywali się na prowadzeniu i nawet grając w przewadze konstruowali skuteczne akcje w ataku. Inaczej wyglądała sytuacja w zespole Polski, gdzie widoczne były problemy, a jedynym sposobem na pokonanie Humberto Gomesa okazały się indywidualne akcje Łukasza Gieraka, Piotra Chrapkowskiego lub Rafała Przybylskiego.

Na osiem minut przed końcem pierwszej połowy bramkę kontaktową z rzutu karnego zdobył Arkadiusz Moryto. Portugalczycy nie pozwolili sobie na rozluźnienie, a długo rozgrywane akcje i konsekwencja umożliwiły ponowne powiększenie przewagi. Pierwsza część meczu zakończyła się przy wyniku 15:13.

Przerwa podziałała mobilizująca na Biało-czerwonych. Trzeba było sześciu minut, by podopieczni Piotra Przybeckiego wykorzystali słabszy okres gry gospodarzy i doprowadzili do remisu. Portugalczycy wydawali się zaskoczeni takim obrotem spraw, co poskutkowało ich kilkoma błędami. Chwilę później powód do radości mieli polscy kibice, bowiem Kamil Syprzak dał swojemu zespołowi prowadzenie.

Pięć zdobytych z rzędu bramek sprawiło, że Polacy przejęli inicjatywę. Swoje umiejętności rzutowe zademonstrował również Tomasz Gębala, który nie dał portugalskiemu bramkarzowi żadnych szans. Na szesnaście minut przed końcem, na obronę rzutu karnego, na parkiecie pojawił się Sławomir Szmal. Niestety, „Kasie” nie udało się powstrzymać rzutu rywala.

W decydujący fragment spotkania Polacy weszli z minimalną przewagą. Do pełni szczęścia potrzebne było utrzymanie szczelnej defensywy i koncentracja przy każdej akcji. Niestety, do gry wkradł się chaos i niepotrzebna nerwowość. Skutkiem były dwie łatwe bramki gospodarzy.

Przy stanie 25:24 rzutu karnego nie wykorzystał Kamil Syprzak. Portugalczycy poczuli możliwość zwycięstwa, a po kolejnej bramce Gilberto Duarte byli o dwa kroki bliżej upragnionego celu. Ostatnie minuty to istna wojna i wymiana ciosów.

Na półtorej minuty przed końcem, po bramce Tomasza Gębali, tablica wskazywała 27:26. Skuteczna obrona podopiecznych Piotra Przybeckiego pozwoliła wyprowadzić kontratak, który wykończył Kamil Krieger, tym samym doprowadzając do remisu.

 

W samej koncówce Portugalia umiejętnie przytrzymała piłke i mimo pasywnej gry zdołała dowieżć zwycięski remis do końca. Po końcowej syrenie Portugalczycy oszaleli z radości, polskim piłkarzom ręcznym pozsotał smutek w szatni.

 

Nie mamy zawodników na kluczowych pozycjach, którzy mogą rozstrzygnąć mecz w pojedynkę.
Piotr Przybecki (trener reprezentacji Polski)
Powiedzieli po meczu:

 

Piotr Chrapkowski (kapitan reprezentacji Polski): O wyniku zadecydowały ostatnie minuty. Popełniliśmy za dużo błędów, mieliśmy sporo strat. Walczyliśmy, ale nie wykonaliśmy zadania, więc jesteśmy zawiedzeni. Mieliśmy szansę na zwycięstwo, bo prowadziliśmy przez pewien czas. Ciężko powiedzieć coś po takim spotkaniu, bo wszyscy jesteśmy zrozpaczeni, każdy to przeżywa. Może zabrakło chłodnej głowy. Daliśmy Portugalczykom kilka piłek prosto w ręce. Również w pierwszej połowie zagraliśmy słabiej w defensywie.


Piotr Przybecki (trener reprezentacji Polski): Po meczu podziękowałem chłopakom, bo zostawili serce na boisku. Trzeba się jednak zastanowić nad błędami, które na takim poziomie nie powinny się pojawić. Na początku za dużo biegaliśmy za rozgrywającymi Portugalii, dzięki czemu mogli dogrywać do obrotowego. W drugiej części trzęsły im się ręce, musieliśmy to wykorzystać. Niestety, straciliśmy kilka okazji, co nie pozwoliło nam wygrać tego meczu. Błędy pojawiają się zawsze, ale trzeba było się lepiej zachować w obronie, realizować założenia, na przykład przy grze przeciwko Duarte. Było też jednak kilka pozytywnych fragmentów, ale nie świadczy to o tym, że mecz się skończył. Zadecydowała końcówka.

 

Nie mamy zawodników na kluczowych pozycjach, którzy mogą rozstrzygnąć mecz w pojedynkę. W defensywie brakuje nam jednak wszechstronności. Niektórzy czasem podejmują złe decyzje, ale jest to proces. Trzeba się zastanowić co dalej i nad tym, jak zespół będzie wyglądał. Ci, którzy pokazali się z dobrej strony, muszą być wsparciem dla następnych zawodników.

 

Portugalia - Polska 27:27 (15:13)

 

Portugalia: Candeias, Figueira – Salina, Baptista, Barros, Branquinho 2, Cavalcanti, Duarte 6, Ferraz 1, Borges 4, Magalhaes, Martins 2, Portela 6, Rocha, Soares 3, Rui Silva 3

 

Polska: Wyszomirski, Morawski, Szmal – Krajewski 2, Nogowski, T. Gębala 6, Genda, Chrapkowski 4, Gierak 3, Przybylski 5, Krieger 1, Moryto 3/2, Daszek 1, M.Gębala, Syprzak 2/1, Walczak
 

Cypr - Kosowo 24:22 (14:14)
 

Prekwalifikacje MŚ 2019 w Povoa de Varzim - Tabela końcowa
    M Z R P BRAMKI BILANS PUNKTY
1. Portugalia (A) 3 2 1 0 110:65 45 5
2. Polska 3 2 1 0 103:59 44 5
3. Cypr 3 1 0 2 53:115 -62 2
4. Kosowo 3 0 0 3 63:90 -27 0

 


 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 5 (5 głosów)
 
podziel się artykułem
17
to nie piekło - to dno
RybenBaraja | *.pl | 14.01.2018 20:53
tak słabo grającej kadry nie widziałem, tyle prostych błedów i dali się wycyckać Portugalii... Katastrofa!
Panu Przybeckiemu dziękujemy...
JURASzKATOWIC | *.pl | 14.01.2018 20:55
Talant nie dał rady, to i Piotreek też nie. Słabo to wyglądało, walenie głową w mur tyle błędów technicznych, podawania w ręce, zero rzutu z drugiej linii. Rozgrywający pchający się w strefe. Szok i niedowierzanie. Piotrek do dymisji, czas na zmiany i trenera, który na spokojnie wszystko poukłada. Tak źle nie było od 10 lat...
nie od 10 lat, ale od przynajmniej 15 lat nie było tak słabo
Tom aus Breslau | *.pl | 14.01.2018 21:01
...przecież na MŚ 2003 się dostali i grali i wyszli z grupy nawet
Rzeźnia - to nic nie powiedzieć
Ania | *.pl | 14.01.2018 21:02
Rzeźnia - to nic nie powiedzieć. Przybecki do dymisji!
No gdzie jest teraz Pan Panas?!
Duży | *.pl | 14.01.2018 21:03
Pierwszy piewca trenerskeigo talentu Piotra Przybeckiego, który spuścił do piwnicy kadrę Polski. Dług tam będziemy siedzieć, oj długo!
Co na to Servaas? Może jego zapytajmy!!!!!
Gigo | *.pl | 14.01.2018 21:07
Czołowi polscy piłkarze ręczni z Kielc nie graja w kadrze: Bielecki, Jurecki, Jurkiewicz, Lijewski czy Siwy? Dlaczego tak gremialnie zrezygnowali z gry? Namówili się w barze. Polskie piekiełko do którego dostosował się polski Holender... No to teraz masz babo placek. Kilka lat kompletnej posuchy
Zero do dymisji
123 | *.pl | 14.01.2018 21:46
Winnych szukać w Warszawie. Kuchar, Eliasz, Nowinski i Krasicki do natychmiastowej dymisji. Kurator do ZPRP.
do 123...
bert | *.pl | 14.01.2018 21:49
Ci się nigdy nie poczuwają do winy. Przyspawani do stołków, bo na rynku komercyjnym nigdy by sobie nie poradzili..
do Bert
Johny | *.pl | 14.01.2018 22:11
mylisz się i to bardzo. ZPRP jest mistrzem w zarabianiu kasy na rynku komercyjnym. Sprzedali prawa do kadry Polski a grube miliony, wiedząc na 100% że nadchodzą chude lata, przecież mają doskonałą orientację w środowisku, kto moze grać w kadrze. Oczywiście wszscy boją się Pana B. z Kielc, który korespondencyjnie rozmontował reprezentację, kiedy trenerem zostal Plocman z Wisły.. no się zesrało!
Kadra
KISS | *.pl | 14.01.2018 23:17
Samo słowo prekwalifikacje i gra przeciwko Cyprowi to policzek dla kraju brązowych medalistów olimpijskich. Z Cyprem wygralibyśmy składem Warszawianki z 1970 roku. Tak nisko upadła nasza piłka ręczna MĘSKA. No i jeszcze te płacze facetów. Jakich facetów. Oni nie mają jaj. I mózgów. Niestety. A przede wszystkim niewiele umieją, grają archaicznie jak my w 1970. I to jedyny zarzut do trenera. Co on miał zrobić? Wyjść na boisko? Na pewno zagrałby lepiej - przede wszystkim w obronie - niż te drągale na sztywnych nogach. Jasne, winny Tusk, przepraszam Przybecki. Ludzie. Z tymi ludźmi można grać z Cyprem. I tyle. Zobaczcie skuteczność bramkarzy. Wystarczy? Całę zło wzięło się z Puławskiej. Z krętactw, łapówek, parcia na kasę. Dlaczego jako jedyna gra zespołowa ręczna pozwala grać siedmiu obcokrajowcom. Nie tego w koszu ani siatkówce. Pan prezes czuje się z tym dobrze. Tylko który? Servaas oczywiście. Że też PiS jeszcze nie szurnął pierwszego anty-Polaka (myślę o pozwalaniu na grę samym obcokrajowcom, może ich wybiec na początek meczu 14!!!!) p. Kraś. Kończ waść, jeśli masz odrobinę honoru prezesiku dwóch organizacji. Prezesiku malowany.
Do KISS
Kibic | *.pl | 15.01.2018 01:54
Jedyna druzyna klubowa w Polsce, w ktorej badzo czesto nie ma ANI JEDNEGO Polaka w wyjsciowym skladzie, jest trenowana przez selekcjonera kadry Orlen Wisla Plock. Przybeckiego "dobrym" trenerem zrobily media oraz Siudmiak i Panas
Janku!
przyjaciel | *.pl | 15.01.2018 03:44
Profesorku! No i co dalej. Wyłaż z cienia, kończ waść sterowanie z tylnego siedzenia. Czyżby marzenie się spełniło?
gdzie są Polacy
tubylec | *.pl | 15.01.2018 08:09
pierwsza siódemka VIVE to-- Strlek,Mamić, Bombacz lub Zorman ,Dujszebajew, Jukić i koło Aginagalde bramka no kto w bramce? ,a za rok następni Polacy,i tak dotąd aż będą pieniądze.
I po zawodach
Byly kadrowicz. | *.pl | 15.01.2018 08:19
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy po prostu jesteśmy słabi.Na siłę staramy się udowodnić że jest inaczej.Liga zawodowa śmiechu warte.Praca z młodzieżą tragedia.Komentarze p.Nowińskiego może są dobre na uczelni ale nie w telewizji.Zachwycanie się zagraniami grając przeciwko słupkom tzn.Cypr i Kosowo bo Portugalia to już za wysokie progi.Wywiady z p.Siódmiakiem kolejne nieporozumienie.Ze strzelca jednej bramki robimy idola.Po prostu zacznijmy od podstaw zmieniając ten cały zgrzybiały uklad.
do tubylec
Kibic | *.pl | 15.01.2018 13:32
W Vive zawodnicy graja po 15 min i jezeli w wyjsciowej siodemce sa cudzoziemcy, to ich zminnikami sa Polacy - w tam elemencie Duszejbajew ma swoje zasady
Do Ministra Sportu.
jan | *.pl | 16.01.2018 10:18
VIVE -działacze ,trener, i zawodnicy Ljewski,Jurecki itd rozwalili działania ZPRP i Reprezentacje Polski. Minister Sportu Pan Bańka powinien zając się tą sprawą. Na ME w Chorwacji grają-"walcza" reprezentacje Europy z zawodnikami starymi jak Vori,Karabatic itd a niesze "gwiazdy z VIVE sabotują reprezentacje.Dyskwalifikacja dla wszystkich tchórzy.
ZPRP
kulson | *.pl | 16.01.2018 19:14
Do jan: Pewnie,jeszcze Wentę Bogdana pociągnąć do odpowiedzialności za to,że ileś lat temu nie chciało mu się wprowadzać młodych do kadry.Toż to był jawny sabotaż!Ech...Gdyby głupota potrafiła fruwać....
Wapol
Nowa Erima
Które miejsce zajmą polskie piłkarki ręczne podczas turnieju Golden League, na którym zagrają z Norwegią, Danią i Francją?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens