Belka - przyjaciel recznej
MŚ2019 Dania / Niemcy (M)
A A A
MŚ 2015: porażka Polski z Niemcami na własne życzenie (wideo, foto)
16.01.2015 18:42 Źródło: inf. własna
komentarzy 5

Od porażki z Niemcami 26:29 polscy piłkarze ręczni rozpczęli swój udział na MŚ w Katarze. Nasza reprezentacja tylko na początku spotkania prowadziła z rywalem, a potem cały czas goniła przeciwnika. Co prawda w drugiej połowie biało-czerwonym udało się dwukrotnie doprowadzić do remisu, ale za każdym razem Niemcy skutecznie odskakiwali.

  

Bartosz Jurecki faulowany podczas ataku na niemiecką bramkę (fot. Press Focus / N. Barczyk)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

 

Los bywa przewrotny. Z pewnością tak mogą powiedzieć polscy szczypiorniści, którzy ponownie na wielkim turnieju musieli się zmierzyć z zachodnim sąsiadem. Podtekstów przed tym prestiżowym spotkaniem nie brakowało.  Szczególne emocje wzbudzał sam udział Niemców na mistrzostwach, którzy awansowali do turnieju przy zielonym stoliku, choć zostali wyeliminowani przez … biało-czerwonych. Niestety duch sportowej postawy został odstawiony na boczny tor...


Pierwsze fragmenty spotkania to bardzo dobra gra w ataku obydwu zespołów. Bohaterem początkowych minut był w polskich szeregach Krzysztof Lijewski, który zdobył pierwsze trzy bramki dla swojego zespołu. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez około 10. minut, podczas których zawodnicy byli bardzo skuteczni.

 

Niestety Polacy zatracili po tym okresie nieco łatwość zdobywania bramek. Trener Biegler widząc słabą postawę obronną zespołu poprosił w 11. minucie o przerwę. Z biegiem czasu "biało-czerwoni” nie grali już tak dobrze w ofensywie. Niemieccy szczypiorniści zaś przeciwnie, dalej nie zwalniali tempa.

 

Biorąc pod uwagę wyżej wymienione czynniki efekt mógł być tylko jeden. Obie siódemki schodziły do szatni przy wyniku 17:13 na korzyść Niemców.


Na drugą odsłonę Polacy wyszli mocno zmotywowani. W ostatnich latach przyzwyczaili swoich fanów do twardej, nieustępliwej walki, niezależnie od wyniku. Podobnie było w piątkowy wieczór.

 

Do tego szkoleniowiec "biało-czerwonych” desygnował do gry Piotra Wyszomirskiego i była to dobra decyzja, gdyż Sławomir Szmal miał słabszy dzień. 

 

W 36. minucie nasi reprezentanci musieli sobie radzić siłą czterech zawodników w polu na skutek wykluczenia Grabarczyka i Rojewskiego. Mądra gra spowodowała jednak, że obyło się bez większych strat.

 

W 40. minucie po bramce Syprzaka zmniejszyli straty do jednego gola, 19:20. Chwilę później za sprawą trafienia Chrapkowskiego był już remis! Wystarczyła jednak chwila dekoncentracji i już rywale prowadzili dwiema bramkami.

 

W 54. minucie Polacy po raz kolejny złapali kontakt za sprawą rzutu Michała Jureckiego. Było 25:25! Zapowiadała się emocjonująca końcówka, co jest niemal tradycją w starciach pomiędzy polsko-niemieckimi "siódemkami”.

 

Niestety, tym razem to nasi przeciwnicy zachowali więcej "zimnej krwi”. Szczególnie we znaki polskim piłkarzom ręcznym dał się Steffen Weinhold. To nieupilnowanie tego zawodnika kosztowało Polaków porażkę na inaugurację turnieju 26:29.
 

Choć polscy szczypiorniści przegrali inauguracyjny, ważny mecz, to należy jednak pamiętać, że na wielkich turniejach nasz zespół rozkręca się z każdym spotkaniem. W następnym starciu Polska zagra z Argentyną w niedzielę o 17-stej. 

 

Zobacz co po meczu powiedział kapitan reprezentacji Polski Sławomir Szmal:

 

 

Polska - Niemcy 26:29 (13:17) [wideo - skrót meczu]

 

Polska: Szmal, Wyszomirski - Lijewski 7, M. Jurecki 5, B.Jurecki 3, Syprzak 3, Daszek 3, Chrapkowski 2, Bielecki 1, Wiśniewski 1, Jurkiewicz 1, Szyba, Rojewski, Grabarczyk, Krajewski, Orzechowski

Niemcy: Lichtlein, Henevetter - Weinhold 9, Gensheimer 7, Groetzki 4, Strobel 3, Sellin 1, Wiencek 1, Pekeler 1, Kraus 1, Schongarth 1, Drux 1, Schmidt, Muller, Bohm, Kneer

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
5
przegrali z samymi sobą...
bert | *.pl | 16.01.2015 18:57
przegrali z samymi sobą...
jjj
tom | *.pl | 16.01.2015 19:20
Gramy dalej glowy do gory
nic się nie stało, ale porazki szkoda
boko | *.pl | 16.01.2015 19:26
Nimcy byli do ugryzienia -w optymalnej formie wygralibysmy 4-5 - zawaliliśmy trzy straty w meczu i to był ten języczek u wagi..
Biegler... taktyk...
panisko | *.pl | 16.01.2015 19:34
niestety nie widać wielkiej myśli szkoleniowej opisywanej przez piewców Bieglera w Przeglądzie Sportowym, może i on jest dobym wykładowca, ale na ławkę się nie nadaje...
Bramkarze zawiedli...
Michał | *.pl | 16.01.2015 21:44
No niestety ale nasi bramkarze nawalili... Pełen szacun dla Szmala za zasługi ale powoli chyba trzeba ogrywać młodego Adam Morawskiego zarówno w Wiśle Płock i kadrze. Właśnie patrzę w statystyki. O ile w ataku gramy dosyć poprawnie o tyle bramkarze nam nie pomagają. Tylko 19% (7/36) skutecznych obron. Niemieccy goalkeperzy wybronili 33%(13/39) rzutów.
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens