Handballowe zeszyty - apsek
Euro 2018 Chorwacja (M)
A A A
El. ME 2018: Polska wciąż bez wygranej i awansu - remis z Białorusią (wideo)
07.05.2017 20:59 Źródło: inf. własna/ZPRP/EHF
komentarzy 0

Reprezentacja Polski nadal bez wygranej w eliminacjahc ME 2018. W meczu 4. kolejki, rozegranym w Płocku, biało-czerwoni zremisowali z Białorusią. Nasza reprezentacja straciła szanse na awans do turnieju, który w przyszłym roku zostanie rozegrany w Chorwacji.

 

Polska remisem z Białorusią pogrzebała swoje nadzieje na awans do ME (Fot. VTK Media Team)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Pojedynek w Orlen Arenie rozpoczął się od szybkich, dynamicznych akcji i już po półtorej minuty kibice byli świadkami czterech bramek. Białorusini starali się oprzeć swój atak na obrotowym i ponownie wykorzystać umiejętności Artsema Karaleka, co owocowało trafieniami z linii sześciu metrów.

Na środku rozegrania, podobnie jak podczas meczu w Mińsku, zameldował się Przemysław Krajewski. Polacy nie stwarzali jednak zagrożenia z drugiej linii, co było spowodowane między innymi aktywną defensywą przeciwnika. Przewaga Białorusi wzrosła do dwóch trafień, jednak sytuację ratowały interwencje Adama Malchera.

Biało-czerwoni starali się przejąć inicjatywę, w czym pomóc miało wejście Adama Morawskiego. Podrażnieni gospodarze walczyli o każdą piłkę, ale różnica dzieląca oba zespoły nie ulegała zmianie. Wydawało się, że w ostatnich akcjach pierwszej połowy Polacy wykorzystają błędy rywala i zniwelują dystans, jednak schodząc do szatni w dalszym ciągu mieli dwie bramki straty.

Po powrocie na parkiet Białorusini podwyższyli defensywę, co nieco utrudniło Polakom rozegranie ataku pozycyjnego. Potrzebny był ruch bez piłki, co przyspieszyło grę zarówno pod jedną jak i drugą bramką. Do meczu postanowili włączyć się także bramkarze, na chwilę zatrzymując wynik.

Momentem przełomowym miała być 41. minuta, kiedy to swoją czwartą bramkę zdobył Michał Jurecki. Rzut „Dzidziusia” sprawił, że na tablicy w płockiej Orlen Arenie widoczny był już remis. Biało-czerwoni mieli więc wrzucić wyższy bieg i przejąć inicjatywę. Chwilę później kontratak wykorzystał Krajewski, jednak odpowiedź przeciwnika była błyskawiczna.

Na kwadrans przed końcem czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Kus. Biało-czerwoni byli na fali i wykazywali niezwykłą ambicję oraz wolę walki. Aktywność, a także szybkość akcji musiała się tylko przełożyć na kolejne bramki.

Wystarczyło jednak kilka błędów w ataku, by podopieczni Talanta Dujszebajewa stracili kontakt z rywalem. Wydawało się, że po trzech szybkich trafieniach Białorusinów ponownie narzucą oni własne warunki. Gospodarze nie tracili jednak czasu i ponownie dogonili rywala.

Ze świetnej strony prezentował się Michał Daszek. Po kolejnej bramce skrzydłowego Polacy wyszli na prowadzenie i niesieni dopingiem kibiców byli na dobrej drodze, by zdobyć pierwsze punkty w eliminacjach do Mistrzostw Europy w Chorwacji. Zespołowi pomagały również interwencje Morawskiego.

Goście byli rozbici i wydawało się, że nie zdają sobie sprawy z tego co się stało. Wydarzenia nie potoczyły się po ich myśli, przez co nie mogli się pozbierać. Zauważył to trener Jurij Szewcow, który zażądał przerwy w grze.

Chwila rozmowy oraz przekazane uwagi podziałały mobilizująco. Białorusini wyrównali na czterdzieści sekund przed ostatnim gwizdkiem. Piłka była jednak po stronie gospodarzy i aby uspokoić sytuację, o czas poprosił Talant Dujszebajew.

 

Niestety, akcja rozegrana przez biało-czerwonych nie przyniosła wybuchu radości. Niedokładne podanie i strata piłki sprawiły, że spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

 

Nastroje nie są najlepsze. Zremisowaliśmy ważne spotkanie, które z całego serca chcieliśmy wygrać. Zostawiliśmy mnóstwo walki i ambicji, ale w końcowych momentach zabrakło chłodnej głowy, dlatego zwycięstwo wymknęło nam się z rąk. Ten remis traktujemy jak porażkę – powiedział po meczu Marek Daćko.

Postawa Polaków wyglądała jednak o wiele lepiej niż podczas ostatniego pojedynku w Mińsku. – To były dwa zupełnie inne spotkania. W dzisiejszym wspieraliśmy się na ławce, wszyscy żyli. Niestety, nie wystarczyło to do sukcesu - ocenił polski obrotowy.

 

- Na pewno nie można zarzucić nam, że nie chcieliśmy i nie staraliśmy się. Po meczu w Mińsku naszym celem było zmazać tę porażkę, zagraliśmy słabo w głowach. Chcieliśmy odbudować się mentalnie i nie było lepszego sposobu jak dobry mecz przed polską publicznością. Nie był ważny styl, ale zwycięstwo chociaż jedną bramką – powiedział bramkarz reprezentacji Polski.

 

[wideo] Adam Morawski:ogromny niedosyt

 

 

Polska - Białoruś 27:27 (13:15)

Polska: Malcher, Morawski – Daćko 2, Lijewski 1, Łyżwa 2, Jachlewski 1, Krajewski 5, Bielecki 1, Kus 1, Jurecki 5, Syprzak 1, Moryto, Daszek 5, Przybylski, Paczkowski 1, Chrapkowski 2.

Białoruś: Saldatsenka, Matskevich – Babichev 1, Baranau, Brouka 1, Gayduchenko 2, Karalek 2, Karvatski, Kulak, Kulesh 7, Padshyvalau, Pukhouski 9, Rutenka, Shylovich 5, Tsitou, Yurynok.

Sędziowali: Dalibor Jurinovic oraz Marko Mrvica (Chorwacja).

 

 

Serbia - Rumunia 27:22 (16:13)

 

Eliminacje ME piłkarzy ręcznych Chorwacja 2018 - Tabela Grupy 2
    M Z R P BRAMKI BILANS PUNKTY
1 Serbia 4 3 0 1
114:112
2 6
2 Białoruś 4 2 1 1
118:103
15 5
3 Rumunia 4 2 0 2
98:96
2 4
4 Polska 4 0 1 3
105:124
-19 1

 

Źródło: ZPRP (zprp.pl), EHF (ehf-euro.com)

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 1 300 nad newsletter
EHF Euro 2016 Polska
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Jak oceniasz sytuację w polskiej piłce ręcznej, biorąc pod uwagę jej pozycję, rozwój, poziom sportowy?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens