I Love Handball - Belka duza 2
ME2020 Szwecja Austria Norwegia (M)
A A A
El. ME: Polacy znów gorsi od Niemiec - gra lepsza niż wynik (wideo)
13.04.2019 16:55 Źródło: inf. własna/ZPRP
komentarzy 0

Przed rewanżowym spotkaniem z Niemcami w kwalifikacjach EHF EURO 2020 Biało-Czerwoni zapewniali, że wyciągnęli wnioski ze środowej porażki w Gliwicach. W Halle Polacy ustawili poprzeczkę rywalom zdecydowanie wyżej. O wyjazdowej porażce (24:29) zadecydował przestój polskiej drużyny na początku drugiej połowy spotkania.

 

Polacy rozegrali w Halle zdecydowanie lepszy mecz niż w Gliwicach (Fot. EHF TV)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Tylko trzy dni na wprowadzenie poprawek po pierwszym, przegranym meczu z Niemcami (18:26) miał trener Patryk Rombel. W Gliwicach nasza drużyna popełniła aż 16 błędów własnych, w Halle to nie miało się powtórzyć.

Komentarze po debiucie Patryka Rombla w roli selekcjonera były zgodne: biało-czerwoni zapłacili frycowe za zmianę stylu gry i nowe role poszczególnych kadrowiczów. Zwłaszcza Michała Daszka, który dopiero co wchodzi w buty środkowego rozgrywającego.

 

- Z meczu na mecz będzie lepiej. Nie przestawajcie w nas wierzyć – apelowali reprezentanci. Rewanż z Niemcami miał stanowić kolejną owocną lekcję handballu, wydarte punkty były zaś cichym marzeniem.

Okazało się, że polska kadra uczy się w tempie ekspresowym. W sobotę na parkiecie zobaczyliśmy odmieniony zespół, choć zaczęliśmy w niemal identycznym zestawieniu, co w Gliwicach.

Jedyną zmianą w wyjściowym składzie była obecność w bramce Mateusza Korneckiego. Pomysł na grę wciąż był taki sam, z Daszkiem w roli dyrygenta zespołu. Niemcy zaś, by zneutralizować dynamicznego skrzydłowego, postawili na bardzo agresywną obronę 3:2:1. 

Trener Rombel podkreślał tuż przed meczem, że czasu na trening nie było za dużo, a kadra w trakcie przerwy skupiła się na poprawie organizacji gry i wyprowadzania szybkich ataków. Przyniosło to rezultaty. I to jakie! Niemcy nie mieli już tylu szans na kontry (12 w pierwszym meczu), Michał Daszek w rozegraniu był dużo bardziej uważny.

 

A nawet gdy gospodarzom udawało się jednak przechwycić piłkę, umieszczenie jej w polskiej bramce nie przychodziło im z taką łatwością. W kontraście, Polacy grali na dużym luzie i zaskakiwali rywali – po pierwszym kwadransie było 9:6 dla Polski.

Bombardował Rafał Przybylski, błyszczał Kornecki, tempem Usiana Bolta biegał Arkadiusz Moryto – wówczas to gospodarze zrozumieli, że czeka ich o wiele trudniejsza przeprawa, niż trzy dni wcześniej. Czwarta drużyna świata grająca przed swoją publicznością wreszcie zebrała się w garść i kolejne pięć minut należało do gospodarzy.

 

[wideo] EHF TV: Historyczna bramka Gensheimera - Uwe pisze historię!

 


 

W tym czasie skoncentrowani Niemcy doprowadzili do remisu 11:11 (20. min.), który utrzymał się zresztą do przerwy (16:16). Każdą szansę na łatwą bramkę wykorzystywał Uwe Gensheimer. Do przerwy skarcił Biało-Czerwonych aż osiem razy. Po polskiej stronie najskuteczniejszy był rozgrywający świetne spotkanie Daszek (5 trafień).

Po zmianie stron na kolejną bramkę Polacy czekali osiem minut, niemoc przełamał dopiero Tomasz Gębala. Tymczasem Niemcy nie próżnowali, a Mateusz Kornecki piłkę z siatki wyjmował cztery razy (17:20, 39 min.).

Gdy gospodarze wypracowali przewagę (24:19, 45. min), Christian Prokop zaczął rotować składem. Polski atak prowadził też już Maciej Pilitowski, który podobnie jak w Gliwicach dostał do swojej dyspozycji ostatnie 20 minut spotkania. To pozwoliło Polakom na ponowne nawiązanie walki z Niemcami. Przewaga rywali już nie rosła, Biało-Czerwoni przypuścili ostatni szturm.

Zaczęło się od dwóch bramek z rzędu (21:24). Na dystans dwóch bramek Polacy zbliżyli się zaś pięć minut przed końcem (23:25). Na więcej gospodarze jednak nie pozwolili i ostatecznie wygrali 29 do 24.
 

El. ME 2020, 4. kolejka, 13/14.04.2019r.:


Niemcy - Polska 29:24 (16:16) [wideo - cały mecz]

Niemcy: Wolff, Heinevetter – Gensheimer 10, Musche, Boehm 3, Michalczik, Drux 1, Wiede 2, Haefner 2, Weinhold 4, Groetzki 1, Faeth 1, Suton 1, Pekeler 1, Wiencek 2, Kohlbacher 1

Polska: Kornecki, Morawski – Jarosiewicz 2, Krajewski 1, T. Gębala 2, Przytuła, Chrapkowski, Daszek 6, Pilitowski 2, Szyba, Szpera, Przybylski 4, Moryto 4, Syprzak 1, M. Gębala 1, Walczak 1

 

Izrael - Kosowo 30:24 (11:09)

 

Izrael: Tepper, Elimelech - Natsia, Shkalim 1, Gal 1, Levy,  Hershkovitz 2, Gerera 2, Tutkenitz 4, Stelman 2, Appo 2, Mosindi 5, Cohen Hamammi 3, Ch. Pomeranz 6, G. Pomeranz 2

Kosowo: Curri, Jupa 3, Krasniqi, Gashi 1, Fetahu 3, Kabashi 2, Dedaj 2, Ahmeti 4, Terziqi 3, Agushi, Abdullahi 4, Quni, Tahirukaj 2, Berisha, Ramosaj, Ramadani

 

El. ME 2020 - grupa 1 - tabela po 4. kolejce spotkań
    M Z R P BRAMKI BILANS PUNKTY
1. Niemcy (A) 4 4 0 0 122:77 45 8
2. Polska 4 2 0 2 100:112 -12 4
3. Izrael 4 1 0 3 103:93 20 2
4. Kosowo 4 1 0 3 78:121 -43 2

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens