ME2020 Szwecja Austria Norwegia (M)
A A A
Jaszka dla Handball.pl: to był klucz do wygranej ze Szwedami (wideo)
07.04.2013 22:36 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Polscy piłkarze ręczni wygrali ze Szwecją 22:18 w meczu 4. Kolejki grupy 5. eliminacji do ME Dania 2014. Zdaniem rozgrywającego Bartłomieja Jaszki kluczem do wygranej była bardzo mocna gra w defensywie.
 

Bartłomiej Jaszka w ataku na bramkę (Fot. Handball.pl / Archiwum)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!


Reporter Handball.pl zebrał opinie naszych reprezentantów:


Patryk Kuchczyński (skrzydłowy reprezentacji Polski): Kluczem do tego sukcesu była konsekwencja w obronie. W ofensywie staraliśmy się doprowadzić do klarownych, pewnych sytuacji rzutowych. Choć muszę powiedzieć, że było kilka takich akcji, gdzie trochę się podpalaliśmy. Zabrakło wtedy zimnej krwi. Przez cały mecz jednak dążyliśmy do stabilnej gry w ataku. Sądzę, że nam się udało. Wielkie podziękowania dla kibiców, którzy byli dla nas niczym ósmy zawodnik na boisku. Przy tak wspaniałej atmosferze naprawdę inaczej się gra.


Marcin Wichary (bramkarz reprezentacji Polski): Dzisiaj pomogła nam bardzo publiczność. Czuliśmy, że gramy u siebie. To uskrzydla. Cóż więcej mogę powiedzieć - Sławek Szmal zamurował dosłownie bramkę i... wygraliśmy mecz. Odnośnie gry w ataku nie mogę się wypowiadać, bo ja jestem od bronienia, a od ofensywy są inni.
 

Barłomiej Jaszka (rozgrywający reprezentacji Polski): Szwedzi dzisiaj mieli duże problemy ze zdobywaniem bramek. Do tego wysoka forma Sławka Szmala. W ataku trochę się męczyliśmy, ale momentami wychodziły nam naprawdę dobre akcje. Graliśmy cierpliwie piłkę po obwodzie, aż stworzymy jednemu dogodną sytuację rzutową. Odrobiliśmy lekcje i dzisiaj szwedzki obrotowy nie sprawił nam kłopotów. Poprawiliśmy zdecydowanie komunikację w obronie, żeby nie popełniać juniorskich błędów. Nie wychodziliśmy na ślepo z obrony do rzucającego, zostawiając kołowego bez krycia. Funkcjonowała także asekuracja i dzisiaj to my wyszliśmy zwycięsko z tego starcia.


Jacek Będzikowski (II trener reprezentacji Polski): Dzisiaj przede wszystkim funkcjonowała prawidłowo obrona. Dzięki niej poradziliśmy sobie ze szwedzkim obrotowym, który mocno nam zaszkodził w pierwszym spotkaniu w Malmoe. W drugiej połowie graliśmy bardzo konsekwentnie zarówno w ataku, jak i w obronie. Dobre ustawienie defensywne spowodowało, że ojcem zwycięstwa stał się Sławomir Szmal. Dziś był on w znakomitej dyspozycji i w chwilach słabości trzymał dobry dla nas wynik. Poza tym Karol rzucił kilka ważnych bramek i pokazał się z bardzo dobrej strony, ale myślę, że każdy dołożył istotną cegiełkę do tego zwycięstwa.


Z Ergo Areny Maciej Rajfur

 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens