ME2020 Szwecja Austria Norwegia (M)
A A A
ME 2012: Pierwsza porażka Węgier, Islandia zdecydowanie lepsza
22.01.2012 17:50 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0
W pierwszym meczu głównej rundy mistrzostw Europy, Węgrzy nadspodziewanie łatwo ulegli Islandii 21:27. Po dobrym występie ekipy Lajosa Moscaia w rundzie eliminacyjnej z Hiszpanią, czy niespodziewanym zwycięstwie z Francją kibice węgierscy przecierali oczy ze zdziwienia. Ich drużyna nie potrafiła nawiązać rywalizacji z mądrze grającymi Islandczykami.
 
Węgrzy rozegrali najgorszy mecz na turnieju w Serbii (fot. ehf-euro.com)
Dołącz do nas na Facebooku!
 
Spotkanie otwierające rywalizację w grupie II to pokaz dobrej gry defensywnej obu zespołów. Pierwsze minuty należały do Węgrów. Islandzka obrona nie radziła sobie z bramkostrzelnym Gaborem Csaszarem (z pierwszych siedmiu goli Madziarów pięć było autorstwa środkowego rozgrywającego MKB Veszprem) oraz kołowym Szablocsem Zubaiem (z którym potężne problemy w obronie miał Sverre Jakobson i w ciągu kwadransa dwa razy otrzymał dwuminutową karę).

W piętnastej minucie Węgrzy grając przez piętnaście sekund w podwójnej przewadze nie potrafili zdobyć bramki, co więcej sztuka ta nie udała się także grając z jednym zawodnikiem więcej w polu. To był przełomowy moment pierwszej części gry. Po golu skrzydłowego Vive Targów Kielce - Thorira Olafssona oraz dwóch trafieniach Arnora Atlasona zawodnicy z kraju gejzerów wyszli na jednobramkowe prowadzenie (6:7).

Ambitnie grającym Węgrom udało się dwukrotnie doprowadzić do remisu 7:7 i 8:8. Jednak ostatnie osiem minut należało do drużyny Gudmundura Gundmundssona, która ten okres gry wygrała 6:2, a całą pierwszą połowę 14:10.

Druga odsłona to bardzo dojrzała gra Islandczyków. Konsekwentnie grający w ataku zawodnicy z dalekiej północy kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Podopieczni Gudmundssona dwukrotnie wychodzili na siedmiobramkowe prowadzenie - 20:13 oraz 23:16. Węgrzy nie potrafili znaleźć sposobu na sforsowanie twardej i aktywnej obrony Islandii. Pojedyncze indywidualne ataki Ferenca Ilyesa tylko nieznacznie zmniejszały straty.

Ostatecznie Islandia, która do głównej rundy awansowała z zerowym dorobkiem punktowym, zasłużenie pokonała Węgrów 27:21. Dla podopiecznych trenera Mocsaia to pierwsza porażka w serbskim turnieju.
 


Węgry - Islandia 21:27 (10:14)
Węgry: Fazekas, Mikler - Csaszar 7, Ilyes 5, Harsanyi 3, Mocsai 2, Ancsin 1, Ivancsik 1, Putics 1, Vadkerti 1, Laluska, Nagy, Schuch, Szollosi, Zubai
Islandia: Gustavsson - Atlason 5, Sigurdsson 5, Gunnarsson 4, Olafsson 4, Svavarsson 3, Hallgrimsson 2, Palmarsson 2, Karason 1, Ragnarsson 1, Gudmundsson, Ingimundarson, Jakobsson 
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens