I Love Handball - Belka duza 2
Belka - przyjaciel recznej
Kadra żeńska
A A A
Baltic Handball Cup: Polki z kompletem zwycięstw - Argentyna pokonana (wideo)
24.03.2019 17:43 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Trzecie zwycięstwo odniosły szczypiornistki reprezentacji Polski kończąc turniej Baltic Handball Cup na pierwszym miejscu. W swoim ostatnim występie podopieczne Leszka Krowickiego pokonały Argentynę 26:23. Gdański turniej był ostatnim sprawdzianem przed czerwcowym dwumeczem z Serbią o awans do grudniowych mistrzostw świata.

 

Katarzyna Janiszewska jest zadowolona z wygrania Baltic Handball Cup 2019 (Fot. YT / ZPRP)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

  

Mecz Polki rozpoczęły od dwóch akcji z obrotową Joanną Szarawagą. Skoncentrowane Argentynki toczyły wyrównaną rywalizację. Biało-czerwone miały problem z upilnowaniem kołowej Rocio Campigli. W 13. minucie gry po niefrasobliwej stracie podpieczne Leszka Krowickiego nieprawidłowo zatrzymywały rywalki.

 

W konsekwencji na dwie minuty kary została odesłana Małgorzata Buklarewicz. Agrentyna wyszła na prowadzenie 6:4. Na reakcję polskiego szkoleniowca nie trzeba było długo czekać. Pierwsza przerwa na żądanie gospodarzy turnieju.

Po przerwie Katarzyna Janiszewska z rzutu karnego zdobyła bramkę kontaktową, a lewoskrzydłowa Daria Zawistowska wyrównała stan rywalizacji. Argentynki zaczęły popełniać błędy, ale biało-czerwone nie wykorzystywały doskonałych szans na zdobycie bramki. Tradycyjnie podczas tego turnieju w okolicach piętnastej minuty trener Krowicki rozpoczął roszady w składzie. Tym razem szkoleniowiec wymienił całą szóstkę zawodniczek z pola.

W 20. minucie Monika Kobylińska zdobyła ósme trafienie dla Polski i nasza drużyna po raz pierwszy objęła dwubramkowe prowadzenie. Gospodynie nadspodziewanie łatwo ‘łapały’ dwuminutowe kary. Na szczęście skrzydłowe szybko biegały do kontry i pomimo osłabienia zdobywały bramki. Adrianna Górna miała szansę, aby wyprowadzić Polskę na +4, ale jej rzut karny z łatwością odbiła Marisol Carratu.

W 25. minucie potężnym rzutem Aleksandra Rosiak zdobyła dziesiątą bramkę, nie dając golkiperce Argentyny najmniejszych szans na obronę. Polki zdominowały przebieg wydarzeń na parkiecie. Argentynki próbowały coraz bardziej ekwilibrystycznych sposobów, aby dograć piłkę do obrotowej. Rzuty z drugiej linii były skutecznie blokowane lub padały łupem Adrianny Płaczek.

Ostatnie dwie akcje bramkowe należały do gości. Ayelen Garcia i Manuela Pizzo ustaliły wynik pierwszej połowy na 12:9 dla Polski.

Pierwszą bramkę w drugiej połowie zdobyła Joana Bolling, ale to Polki przeważały. Szybko wróciły na cztery bramki przewagi. Gdyby Mariola Wiertelak zakończyła kontrę byłoby +5. Niestety rzut naszej skrzydłowej odbiła Marisol Carratu. Argentynki podwyższały w obronie pod Monikę Kobylińską. Polki zdobywały bramki falami. Po golu Szarawagi było już 16:11, a chwilę później 16:13.

Szybka, kombinacyjna gra Argentyny sprawiała wiele problemów polskiej defensywie. Bardzo dobry okres gry zaliczyła Kobylińska. Po dwóch skutecznych karnych dołożyła bramkę z drugiej linii, a następnie poprawiła jeszcze jednym trafieniem z siedmiu metrów. Joanna Stokłosa została ukarana po raz drugi karą dwóch minut. Dla reprezentacji Polski było to już szóste wykluczenie.

Polki utrzymywały prowadzenie na poziomie pięciu goli. Nasze zawodniczki poruszały się szybko, co powodowało sporo zamieszania w obronie Argentynek. Faule często kończyły się karnymi, z których nie myliła się Kobylińska. W bramce gospodyń dobrze spisywała się Weronika Gawlik.

W 51. minucie Katarzyna Janiszewska niezgodnie z przepisami zatrzymywała rywalkę, za co otrzymała dwie minuty kary. O czas poprosił szkoleniowiec Argentyny Carlos Siso. Polska prowadziła 24:18.

Ostatnie minuty meczu to mnóstwo prostych błędów technicznych po obu stronach parkietu. Wyraźne zmęczenie szczypiornistek dało o sobie znać również w skuteczności rzutów. Taka senna atmosfera gry odpowiadała gościom. Argentyna odrobiła trzy bramki i przegrywała tylko 25:21.

 

Po raz kolejny na linii siódmego metra stanęła Kobylińska i zdobyła swoją dziesiątą bramkę. Na 45 sekund przed końcem o ostatnią przerwę poprosił trener Leszek Krowicki. Jego drużyna prowadziła tylko 26:23.

Ostatnia akcja pokazała olbrzymie zagubienie szczypiornistek Polski. Podwyższona pod boczne rozgrywające obrona Argentyny kompletnie rozbiła atak biało-czerwonych. Mecz zakończył się wynikiem 26:23.

Najlepszymi zawodniczkami zostały wybrane: Macarena Gandulfo (Argentyna) i Monika Kobylińska (Polska).

 

Powiedziały po meczu:

 

- W przygotowaniach do konfrontacji z Serbią musimy położyć duży nacisk na grę przeciw wysuniętej obronie. Kolejne wspólne treningi powinny poprawić naszą grę. Występy w lidze francuskiej bardzo dużo mi dają. W klubie, w Metz, gra przecież osiem reprezentantek kraju. Wydaje mi się, że momentami łatwiej mi zdobyć bramkę w meczu niż na treningu - uważa rozgrywająca Aleksandra Zych.

 

[wideo] Zych: duży nacisk na grę przeciw wysuniętej obronie

 


 

- Pierwszy raz spotkałyśmy się na zgrupowaniu w takim składzie. W pełni jesteśmy zadowolone tylko z meczu ze Słowacją. Dwa pozostałe spotkania do końca nie były takie jak planowałyśmy. To była dobra okazja, aby przećwiczyć warianty gry w obronie i w ataku. Potrzebujemy jeszcze lepszej płynności gry. Niech kibice trzymają za nas kciuki, a my w rywalizacji z Serbią damy z siebie wszystko – deklaruje skrzydłowa Katarzyna Janiszewska.

 

[wideo] Janiszewska: niech kibice trzymają za nas kciuki

 

 

Argentyna - Polska 23:26 (09:12) [wideo - cały mecz]

Argentyna: Carratu, Nino – Bolling 5, Bonazzola, Urban Medel, Pizzo 3, Garcia 1, Campigli 6, Sans, Mendoza 2, Crivelli, Gandulfo 2, Karsten Elke 3, Casasola, Mena 1, Cavo

Polska: Płaczek, Gawlik – Wiertelak 3, Buklarewicz 1, Łabuda, Kobylińska 10, Górna, Kudłacz-Gloc, Janiszewska 2, Zawistowska 2, Zych, Stokłosa, Rosiak 2, Wołoszyk, Nowicka, Szarawaga 4, Świerżewska 2

Sędziowali: Marek Baranowski, Bogdan Lemanowicz
Widzów: 400

 

Islandia - Słowacja 30:28 (17:13)

 

Słowacja: Oguntoye, Medvedova – Trunkova 3, Olsovska, Rebicova, Kisikova 2, Pocsikova 1, Szarkova 5, Kondasova, Habankova 4, Bujnochova, Bajciva, Bizik 6, Holesova 2, Rajnohova 1, Patrnciakova 2, Wollingerova 2

Islandia:
Porsteinsdottir, Asmundsdottir, Renotudottir – Juliusdottir 3,Theodorsdottir, Stefansdottir 7, Hauksdottir, Haraldsdottir 2, Bjornsdottir 2, Magnusdottir, Knutsdottir 7, Palsdottir 1, Sturludottir 2, Orvardsdottir, Thompson, Jacobsen 2, Oskarsdottir 1, Daviosdottir, Albertsdottir 3

 

Baltic Handball Cup 2019 - tabela po 2. dniu
    M Z R P BRAMKI BILANS PUNKTY
1. Polska 3 3 0 0 76:65 11 6
2. Islandia 3 2 0 1 80:75 5 4
3. Słowacja 3 1 0 2 84:86 -2 2
4. Argentyna 3 0 0 3 75:90 -15 0

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
MP Kalisz 2019
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Czy polscy piłkarze ręczni, którzy w grupie 1 rywalizują z Niemcami, Izraelem i Kosowem, awansują do EHF Euro 2020?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens