Handballowe zeszyty - apsek
Kadra żeńska
A A A
MŚ 2017: Holandia z brązem - Szwecja bez medalu! (wideo)
17.12.2017 16:15 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Piłkarki ręczne Holandii zdobyły brązowe medale MŚ 2017 w Niemczech. W małym finale, rozegranym w Hamburgu "Oranje" pokonały Szwecję 24:21. To sukces także polskiego szkoleniowca Antoniego Pareckiego, który pracuje jako trener bramkarek holenderskiej drużyny.

 

Holenderki zdobyły brązowy medal MŚ 2017 w Niemczech (Fot. IHF)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Nieco lepiej zaczęły Szwedki, które prowadziły do stanu 4:3. Już w szóstej minucie po jednym ze starć ucierpiała Isabell Gullden, a pod nieobecność swej liderki Skandynawki prezentowały się znacznie gorzej. Dość powiedzieć, że między ósmą a osiemnastą minutą podopieczne Henrika Signella ani razu nie znalazły drogi do siatki Tess Wester.

 

Bramkarka Holenderek odbiła w tej fazie zawodów nawet karnego Nathalie Hagmann, a że każda piłka na koło do Yvette Broch (4/4 w pierwszej połowie) oznaczała śmiertelne zagrożenie dla rywalek, zespół Oranje szybko wyszedł na prowadzenie. W 22.minucie obrotowa Gyor rzuciła na 9:6, kilka akcji później przewaga wicemistrzyń Europy wynosiła już pięć trafień. 

 

Dopiero w końcówce pierwszej odsłony dwa gole z rzędu środkowej Gullden, która wróciła na boisko,  nieco poprawiły sytuację gospodyń ostatniego EHF Euro. Przynajmniej przez chwilę. Świetna dyspozycja Lois Abbingh, zasługującej na znalezienie się w siódemce gwiazd turnieju bardzo źle wróżyła Szwedkom. 

 

Rozgrywająca Issy Paris jeszcze przed zmianą stroną miała na koncie pięć goli, a że trafienie lewoskrzydłowej Martine Smeets zamknęło tę część meczu i podkreśliło pokaźną przewagę Pomarańczowych, Skandynawki były znów w poważnych tarapatach.

Wydawało się, że druga odsłona nie rozpoczęła się po myśli piłkarek z północy Europy. To wprawdzie one jako pierwsze wpisały się na listę strzelczyń,  jednak dwie łatwo stracone piłki i brak sposobu na bramkostrzelną Abbingh nie dawały wielkich powodów do optymizmu.

 

Nawet  gdy Szwedki w końcu zaliczyły dwa trafienia z rzędu, przy trzeciej świetnej okazji jak spod ziemi wyrosła Tess Wester i końcami palców odbiła rzut Hanny Blomstrand. Klubowa koleżanka Karoliny Kudłacz-Gloc jeszcze kilkakrotnie ratowała z opałów swój zespół.  Z racji na katastrofalny  okres Holenderek przed ich rywalkami otworzyła się doskonała szansa na odrobienie przynajmniej połowy strat.

 

W 40. minucie po nagraniu od Gullden kołowa Anna Lagerquist rzuciła na 13:16, co oznaczało czwartą bramkę z rzędu dla nominalnych gospodyń. Nycke Groot angażowana przed przerwą do zadań obronnych, po zmianie stron pokazała się także w ataku. Niestety, z jak najsłabszej strony, pudłując w dogodnej sytuacji, a potem faulując defensorkę.

 

Pod koniec trzeciego kwadransa aktywna Blomstrand zaliczyła gola kontaktowego na 15:16, tymczasem ekipa Oranje biła wciąż rekord nieskuteczności.  Leworęczna rozgrywająca była też autorką bramki na 16:16, zanotowanej w 46.minucie. Gdy na 17:16 po kontrze rzuciła rezerwowa Louise Sand, Helle Thomsen wzięła w końcu czas.

 

Jej podopieczne przez 12 minut nie zdołały pokonać Filippy Idehn, która po przerwie zmieniła Johannę Bundsen.  Reprymenda nie pomogła, tuż po powrocie na boisko Holenderki wyrzuciły piłkę w aut, a już w 49 minucie czerwoną kartką z gradacji kar ujrzała ich najlepsza zawodniczka Broch. 

 

Szwedki za sprawą karnego autorstwa Gullden zaliczyły dziewiąte trafienie z rzędu!  Dopiero w 52’, czyli po osiemnastu minutach bez trafienia Filippę Idehn pokonała Angela Malestein. Minutę później Abbingh wyrównała stan tej jakże dziwnej rywalizacji. 

 

Holandia za sprawą wspomnianej prawoskrzydłowej na 150 sekund przed końcową syreną prowadziła 21:20. O trzeci time-out poprosił Signell. Akcja na lewe skrzydło do Olivii Mellegard nie przyniosła powodzenia, bo piłkarka IK Savehof obiła tylko słupek bramki Wester.

 

Tymczasem po drugiej stronie boiska Estavana Polman , a potem znów Malestein rozstrzygnęły o ostatecznym triumfie Oranje. Brąz na niemieckim mundialu to pierwszy medal Antoniego Pareckiego.

 

- Bicie serca czułem w uszach - przyznał tuż po meczu polski szkoleniowiec pracujący z reprezentacją Holandii.

 

[wideo] - Dziś będzie impreza - Angela Malestein po zdobyciu brązowego medalu

 

 

[wideo] - I tak jestem dumna z zespołu - Johanna Westberg po przegranej walce o brąz

 

 

[wideo] Wester dla Handball.pl: wolę być druga na świecie niż trzecia

 

 

Holandia - Szwecja 24:21 (14:08)

 

Holandia: Wester - Abbingh 8, Polman 5,  Malestein 4, Broch 4, Smeets 3, Bont, Groot, Dulfer, van der Heijden, van der Wissel, Rozemalen, Kramer

 

Szwecja: Bundsen, Idehn - Gullden 7, Lagerquist 3, Mellegard 3, Blomstrand 3,  Roberts 2, Stromberg 1, Westberg 1 , Sand 1, Gustin, Hagman, Jacobsen

Sędziowały: Viktoria Alpaidze i Tatiana Biereżkina (Rosja)

Kary: Szwecja - 6 minut, Holandia - 12 minut, w tym czerwona kartka z gradacji dla Yvette Broch

 

Z Hamburga Michał Pomorski 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
MP Kalisz
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Kto zdobędzie tytuł Mistrza Polski w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych w sezonie 2017/2018?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens