Handballowe zeszyty - apsek
AMH 2
Euro 2018 Francja (K)
A A A
El. ME 2018: Krowicki zadowolony - "pokazaliśmy pazury"
02.10.2017 07:21 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

To może być zwycięstwo, które zdeycduje o naszym awansie do ME 2018. Polskie piłkarki ręzne pokonały na wyjeździe Słowację i zajmują nada fotel lidera w swojej grupie. To też dobry prognostyk przed grudniowymi mistrzostwami świata w Niemczech, w których wystapi reprezentacja Polski.
 

Leszek Krowicki zadowolony z gry Polek przeciwko Słowacji (Fot. YT / ZPRP)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Po wygranej w Nitrze selekcjoner nie krył radości. Jego druzyna zrealizowała wszystkie zadania taktyczne.

- Graliśmy bardzo dobrze w obronie z mocną Adą Płaczek w bramce, a nasz centralny blok funkcjonował dziś rewelacyjnie. Obawialiśmy się drugiej linii Słowacji, podkreślałem, że mamy do czynienia z rutynowanymi zawodniczkami, które potrafią skutecznie rzucić z dziewiątego, a nawet dziesiątego metra, ale nad wszystkim mieliśmy całkowitą kontrolę. Owszem, w pewnym fragmencie meczu, gdy na boisku była Monika Rajnohova doszło do nieporozumień w defensywie, ale to się zdarza.

 

Zafunkcjonowały nasze koncepcje gry w ataku, bo wiedzieliśmy, że rywalki przejdą w pewnym momencie do obrony 3-2-1. Słowaczki nie mogły znaleźć żadnego klucza na nas, my natomiast mieliśmy zawsze odpowiedź na pomysły przeciwniczek.  Jestem dumny z mojego zespołu,  strata 20 bramek na wyjeździe na tym poziomie to ogromny sukces, a to my zmusiliśmy Słowaczki do takiej słabej gry - przyznał tuż po spotkaniu w Nitrze selekcjoner Leszek Krowicki

Trener reprezentacji nie szczędził  komplementów pod adresem swoich podopiecznych za zdobycie czterech oczek w dwóch pierwszych meczach eliminacji.

- Któryś z dziennikarzy powiedział, że w spotkaniu  z Włoszkami pokazaliśmy pazurki, to bardzo ładne określenie. Dziś uważam, że w Nitrze pokazaliśmy już nie pazurki, a pazury.  Cieszy mnie, że procentuje nasza praca, a zespół zrealizował założenia i był niezmiernie skoncentrowany . Być może w końcówce straciliśmy nieco rytm grania, ale to normalne, bo rotowałem składem, by zawodniczki mogły cieszyć się tym zwycięstwem. 


Na pewno nikt nie przypuszczał,  że w tak zdecydowany sposób jesteśmy w stanie pokonać Słowację. Przed meczem powiedziałem, iż zwycięstwo nas zbliży do Francji, ale gdyby miało stać się inaczej, i tak Słowaczki przyjechałyby potem do Polski. W Nitrze to one miały na sobie presję, to one musiały, a my mogliśmy - zauważył.

Zapytany o trzon drużyny przed grudniowym mundialem, Krowicki wstrzymał się od jednoznacznej odpowiedzi.

- Do mistrzostw świata w Niemczech jest jeszcze trochę czasu, znam już lepiej moje zawodniczki, spędziliśmy teraz bardzo udane dni, które dały mi wiele satysfakcji oraz przemyśleń i i tak ma to właśnie wyglądać. Mamy grupę bardzo ciekawych zawodniczek, z którymi chcę popracować, ale nie namówi mnie pan do wskazania, ile z nich zagra w grudniowym mundialu i czy przed kimś jest droga zamknięta.


Zapewniam też, że wciąż jesteśmy w trakcie procesu budowy zespołu, z pewnością nie będziemy zachłystywać się  tą wysoką wygraną, natomiast do domu wrócimy w znakomitych nastrojach - podsumował nasz selekcjoner. 

Z Nitry Michał Pomorski

 

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens