Handballowe zeszyty - apsek
MŚ Niemcy 2017 (K)
A A A
MS 2017: złota Francja - Norwegia zdetronizowana! (wideo)
17.12.2017 18:40 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

Piłkarki ręczne Frnacji zdobyły złoty medal MŚ 2017 w Niemczech. W wielkim finale "Trójkolorowe" pokonały po pasjonującej walkę Norwegię 23:21. Wielki finał był powtórką z mundialu w Brazylii siedem lat temu, gdy w Sao Paulo Francuzki i Norweżki także stanęły do walki o złoto.

 

Francja zdetronizowała Norwegię i zdobyła złoto MŚ 2017 (Fot. IHF)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Na trybunach zdecydowaną przewagę mieli kibice z Norwegii, chociaż pozbawieni przez organizatorów tradycyjnych dzwonków. Ba, ich trębaczowi odgrywającemu zawsze hymn narodowy, „ze względów bezpieczeństwa” odebrano przed półfinałem instrument. Taki to dziwny mundial, że w piątek dziennikarze przeszli dokładną kontrolą niczym na lotnisku, by dwa dni później móc wnieść do Barclaycard Areny wielkie walizki, przez nikogo niezaczepiani.


Mecz zaczął się od dwóch nieskutecznych rzutów Norweżek i zabójczych odpowiedzi nominalnych gospodyń. Najpierw Siraba Dembele, a potem Laurisa Landre pokonały Katrine Lunde, wybraną najlepszą bramkarką turnieju. Nie minęły nawet cztery minuty, a mieliśmy remis.  Na 2:2 z karnego trafiła Nora Mork, dla której był to sześćdziesiąty gol w mistrzostwach świata. 

 

Świetna kołowa Kari Brattset, objawienie mundialu , pokazywała, że w defensywie jest równa Francuzkom. Sama też jeszcze w pierwszym kwadransie wpisała się na listę strzelczyń. Obrończynie tytułu dwukrotnie odskoczyły na +2. W 13’, niedługo po tym, jak Lunde świetnie przewidziała przerzutkę ze strony Dembele, Mork odpaliła pocisk w okienko i zrobiło się 4:7.

 

Olivier Krumbholz wprowadził na boisko Allison Pineau, ale że dwie kolejne akcji nie przyniosły powodzenia, wezwał na rozmowę swój zespół. Reprymenda pomogła, bo Trójkolorowe szybko odrobiły 2/3 strat. Bardzo dobrą zmianę dała Manon Houette, zresztą trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że Francja ma dwie równorzędne lewoskrzydłowe na światowym poziomie. Gdy w 20.minucie Camille Ayglon doprowadziła do remisu 8:8, o czas poprosił Thorir Hergeirsson. 

 

Amandine Leynaud (44% do przerwy) zaczęła bronić jak w transie i to głównie niej zawdzięczają gospodynie przyszłorocznego EHF Euro minimalne prowadzenie w kolejnej fazie zawodów. W 27.minucie Alexandra Lacrabere mogła wyprowadzić Francję na +2, ale jej karnego odbiła Kari Grimsbo. Islandzki szkoleniowiec Norweżek postanowił bowiem dokonać kolejnych zmian, jednak jego zespół wciąż miał spore problemy z mocnym rywalem.

 

O ile wprowadzenie Emile Arntzen nie przyniosło powodzenia, o tyle na więcej ciepłych słów zasługiwała Amanda Kurtović. To właśnie po jej akcji karnego miała Stine Oftedal, ale nawet MVP turnieju czasami nie zdobywa goli z siódmego metra.  Mistrzynie Europy nie wykorzystały nawet gry w podwójnej przewadze liczebnej i zeszły do szatni, przegrywając zasłużenie 10:11.


Jako pierwsze po zmianie stron atakowały Francuzki i to one za sprawą leworęcznej Lacrabere prowadziły 12:10. Po chwili Nora Mork nie wykorzystała karnego, co wzbudziło tylko jeden wielki jęk zawodu na trybunach zdominowanych przez kibiców Skandynawek. O problemach Norwegii niech świadczy fakt, że po przechwycie, Oftedal nie zdołała skutecznie rzucić na pustą bramkę, bo posłała piłkę zbyt nisko i rywalki spokojnie ją zablokowały.

 

Francja kilkakrotnie wychodziła na +3, zdobywając przewagę psychologiczną. Potrzeba było jakiegoś mocnego impulsu, jaki nastąpił po przepięknym trafieniu Veroniki Kristiansen. 

 

Ta sama piłkarka w 40 minucie trafiła z linii siódmego metra na 14:15, zatem już tylko jedno oczko dzieliło jej zespół od przeciwniczek. Rozstrzelała się Mork, najlepsza snajperka całego turnieju, rzucająca ponad 7 goli na mecz. W 42.minucie mieliśmy znów remis (16:16), bo piękne podanie od Mork wykończyła równie błyskotliwie doświadczona Heidi Loke. Co zatem napisać o trafieniu z malutkiego kąta blondwłosej Houette? Błąd w ustawieniu Grimsbo kosztował ją powrót na ławkę rezerwowych. 

 

Zmiana też czekała Leynaud, za którą na plac gry weszła Cleopatre Darleux. Na samym początku czwartego kwadransa Norweżki powinny były wrócić na prowadzenie. Niezmordowana Kristiansen została jednak trzecią piłkarką swej kadry, która tego dnia nie wykorzystała karnego.

 

W 48. minucie obrończynie tytułu dopięły swego.  Chwilę odpoczynku od gry w ataku dostała nawet Mork, nieobecna praktycznie w grze obronnej zespołu. Oba zespoły w tym okresie zaliczyły po jednym faulu ofensywnym, co nie mogło dziwić, bo zbliżała się końcówka rywalizacji, a przynajmniej regulaminowego czasu gry. Przy stanie 19:19 o drugi czas poprosił Thorir Hergeirsson.

 

Do ostatniej syreny brakowało równo siedem minut, gdy znów Loke znów trafiła do siatki Darleux. U Francuzek zaczęła natomiast błyszczeć rezerwowa Orlane Kanor ustawiona na lewym rozegraniu. Gdy w 56.minucie Leynaud zablokowała rzut Oftedal, a jej zespół prowadził 21:20, to Trójkolorowe były o krok bliżej od złota.

 

Ostatnia przerwa na żądanie Oliviera Krumbholza miała uporządkować grę Francji, lecz już pierwsza akcja nominalnych gospodyń zakończyła się podaniem w aut. Norweżki odpowiedziały niecelnym podaniem Mork do Loke. Do bramki wielokrotnych mistrzyń weszła włączona do składu Silje Solberg. Na karnego wróciła jednak między słupki Grimsbo, ale nie dała rady Pineau.

 

Na 127 sekund przed syreną ogłaszająca upływ czterech kwadransów Francuzki prowadziły już 22:20. Norweżki mogły już chyba marzyć tylko o dogrywce. Faul w ataku Stine Oftedal, wybranej MVP turnieju rozstrzygnął losy zaciętej konfrontacji. Kristiansen zmniejszyła wprawdzie straty, ale po golu Lacrabere to Trójkolorowe mogły płakać z radości.

 

[wideo] - Nasza mentalność nie pozwala nam się poddać - Amandine Leynaud dla Handball.pl

 

 

[wideo] Francja faworytem EHF Euro? Nie mam z tym problemu - Estelle Nze Minko dla Handball.pl

 

 

[wideo] Kari Brattset: Heidi Loke to moja nauczycielka

 

 

[wideo] Kari Grimsbo: Francja wygrała zasłużenie

 

 

Francja  - Norwegia 23:21 (11:10)
 

Francja: Leynaud, Darleux – Pineau 4, Houette 4, Nze Minko 3, Landre 3, Kanor 2, Lacrabere 2, Ayglon 2,  Flippes 1, Dembele 1, Niakate 1, Niombla, Dancette, Zaadi
 

Norwegia: Lunde, Grimsbo, Silje Solberg – Kristiansen 7, Mork 7,  Loke 3, Brattset 2,  Oftedal 1, Sanna Solberg 1, Herrem, Kurtović, Arntzen
 

Sędziowały: Line Hansen i Carina Christiansen (Dania)
 

Kary: Francja - 8 minut, Norwegia - 2 minuty

 

Z Hamburga Michał Pomorski 



 

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Uwagi spostrzeżenia
AK | *.pl | 18.12.2017 09:37
Komu jest potrzebny komentarz Nowińskiego-jak można *** taką imprezę!
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Jak oceniasz sytuację w polskiej piłce ręcznej, biorąc pod uwagę jej pozycję, rozwój, poziom sportowy?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens