KOszulki 2
AMH 2
MŚ Niemcy 2017 (K)
A A A
Urtnowska dla handball.pl: z Norwegią trzeba wyjść i gryźć parkiet (wideo)
04.12.2017 12:18 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Ewa Urtnowska opowiada, dlaczego jest fanką naszego najbliższego rywala czyli reprezentacji Norwegii. Choć faworytem wtorkowego meczu bedzie ekipa ze Skandynawi, to nasze handballistki zapewniają, że tanio skóry nie sprzedadzą. Z rogrywającą reprezentacji Polski podczas Mistrzostw Świata rozmawiał Michał Pomorski.

 

Ewa Urtnowska gratuluje Kindze Achruk tytułu MVP w meczu Polska - Szwecja (Fot. Wojciech Szubartowski)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Handball.pl: Długo przeżywałyście wczorajszy mecz z Czeszkami? Przed turniejem wydawało się, że o dwa punkty powinno być znacznie trudniej ze Szwecją, a nie z reprezentacją naszych sąsiadek z południa.

 

Ewa Urtnowska (rozgrywająca reprezentacji Polski): Na pewno po skończonym meczu przeżywałyśmy tę przegraną długo, ale do wczoraj. Dziś jest nowe zadanie i myślami nie wracamy do tego, co za nami. Owszem, nam też wydawało się, że powinniśmy pokonać Czeszki, ale absolutnie nie dopisywałyśmy sobie punktów już przed spotkaniem. Dałyśmy z siebie wszystko, jednak około 45. minuty ten mecz nam "uciekł".

 

Weszłaś już w pierwszej połowie na boisko w miejsce Moniki Kobylińskiej i to wtedy rozrzucała się Marketa Jeřabkova, która grała naprzeciw Ciebie.

 

- Robiłam wszystko, co mogłam i na pewno nie można powiedzieć, że odpowiadałam tylko za jedną rywalkę, bo rotujemy, zmieniamy się i bronimy całą szóstką, by nie stracić gola. Myślę, że trafienia rywalek wynikały z błędów całego naszego zespołu i tylko w pojedynczych akcjach kluczowe były przegrane starcia 1 na 1.

 

Czego uczysz się we Francji pod względem sportowym?

 

- Generalnie ta liga jest mocniejsza od naszej, piłka chodzi znacznie szybciej, zatem tempo zawodów automatycznie wzrasta.  Na każdym treningu staram się być lepszą zawodniczką i pracować nad swoimi brakami.

 

Zgodzisz się, że po nerwowym wejściu w mecz ze Szwecją potem odpaliłaś i spadła z Ciebie trema debiutantki na mundialu?

 

- Jasne, że tak. Nie wyszła mi jedna akcja, potem  jednak skończyłam dwie piłki, bo tak wynikło po prostu z sytuacji boiskowej. Po to tu jestem, by pomagać Monice Kobylińskiej i wnieść coś dobrego na parkiet. To zresztą rola każdej naszej zawodniczki, ale jak widać raz się udaje, a raz nie.

 

Drżałaś przez samym mundialem, że może zabraknąć dla Ciebie miejsca w szesnastce?

 

- Nie wiedziałam, tak jak żadna inna zawodniczka, czy przyjadę do Niemiec, a to wyczekiwanie z pewnością bardzo zmęczyło nas psychicznie. Każda z nam marzyła o występie na mundialu i chciała tutaj być. Dopiero we wtorek wieczorem dowiedziałam się, że będę w składzie na mistrzostwa, trener nie dawał wcześniej żadnych sygnałów, traktował nas wszystkie równo, by każda z nas czuła się tak samo ważna. W głowach piłkarek drugiej linii, które nie były pewne udziału rozgrywały się w głowach pewnie wszystkie możliwe scenariusze i rozrysowałyśmy sobie chyba wszelkie krzyżówki.

 

Czy prawdą jest to, że na treningach rzutowych świetnie spisuje się Sylwia Lisewska? Pytam, bo czekamy wszyscy, aż sprzeda tę swoją broń na meczach.  

 

- Wygląda mocno, a jej osiągnięcia snajperskie w Polsce przecież znikąd się nie wzięły. To, że do tej pory nie zapunktowała na tym turnieju, bierze się też z obrony rywala i klasy przeciwnika. Pamiętajmy też, że jej dotychczasowy brak goli nie przekreśla szans Sylwii na to, że da nam bardzo wiele w kolejnych trzech meczach. Głęboko w to wierzę.

 

Jesteś jedną z tych zawodniczek, które są fankami reprezentacji Norwegii?

 

Norweżki oczywiście będą faworytem do zwycięstwa we wtorek. Zapewniam jednak, że wyjdziemy gryźć parkiet.
Ewa Urtnowska (rozgrywająca reprezentacji Polski)
- Proszę mi pokazać taką, która nią nie jest. Na grę tej drużyny patrzy się z pełnym podziwem, bo jest klasą samą w sobie.

 

Co jest takiego w Norze Mork, że uważają ją za najlepszą prawą rozgrywającą na świecie?

 

- Imponuje mi jej postawa na boisku, waleczność i skuteczność przy tak przeciętnych warunkach fizycznych. Jest uniwersalna, wygra jeden na jeden, rzuci z drugiej linii, a w jej oczach widać wielkie pragnienie walki i oddanie dla zespołu.

 

To będzie Twój pierwszy mecz przeciwko seniorskiej drużynie Norwegii.

 

- Tak,  choć w młodzieżowej kadrze Polski rywalizowałam przeciwko temu zespołowi,  jeśli dobrze pamiętam, wygraliśmy na mundialu do lat 20 w Czechach z Norwegią.

 

Masz rację, Internet podaje nawet, że chodzi o wynik 24:23 w spotkaniu o siódme miejsce, które rozegrałyście w Ostrawie.

 

- Mam zatem dobre wspomnienia, choć Norweżki oczywiście będą faworytem do zwycięstwa we wtorek. Zapewniam jednak, że  wyjdziemy gryźć parkiet.

 

Postaracie się o niespodziankę już we wtorek czy też będzie oszczędzać siły na Węgierki?

 

- Nie można kalkulować, będąc zawodniczką. Od gospodarowania naszymi siłami mamy cały sztab szkoleniowy i kadrę, która nad tym pracuje. Jako piłkarki wychodzimy po zwycięstwo w każdym meczu.  

 

Rozmawiał w Stuttgarcie Michał Pomorski

 

O godzinie 17.00 dziewięć zawodniczek reprezentacji Polski odbyło trening w Ege Trans Arenie w Bietigheim-Bissinger. Wolne popołudnie dostały zawodniczki wyjściowej siódemki z meczów ze Szwecją i Czeszkami oraz Joanna Szarawaga.

 

[wideo] MŚ 2017: Trening Polek przed Norwegią

 

 

Handballowe_koszulki_640_1
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Tkaczyk - aurtobiografia
Box_Erima_Nowa_Po wynikami
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens