MŚ2019 Japonia (K)
A A A
EL. MŚ: Polska zdemolowała Litwę - awans coraz bliżej
21.11.2012 22:05 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W trzecim meczu prekwalifikacji do mistrzostw świata reprezentacja polski piłkarek ręcznych bez problemów pokonała Litwę 48:18. Polki utrzymały pierwszą pozycję w grupie 3. Podopieczne trenera Kima Rasmussena do 2. grudnia czekają jeszcze trzy mecze. Najbliższy już w sobotę w Poniewieżu ponownie z Litwą.

 

Dynamiczna Kinga Polenz w ataku na litewską bramkę (Fot. ZPRP.PL)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Reprezentacja Litwy przyjechała do Elbląga w zaledwie jedenastoosobowym składzie. W ekipie Andrejusa Perovasa zabrakło między innymi czołowej snajperki - Birute Stellbrink. Biało-czerwone również nie mogły wystąpić w najsilniejszym zestawieniu.

 

Kim Rasmussen nie mógł skorzystać z usług Karoliny Siódmiak, która dochodzi do siebie po kontuzji ścięgna Achillesa. Poziom gry rywala umożliwił sprawdzenie różnych ustawień. W seniorskiej reprezentacji po raz pierwszy wystąpiły Joanna Gadzina z Olimpii-Beskid Nowy Sącz i Paulina Piechnik z KSS-u Kielce.

 

Obie drużyny zaczęły mecz zdekoncentrowane. Pierwszą bramkę spotkania rzuciła Patrycja Kulwińska. Odpowiedź Litwinek była natychmiastowa. Polki nie miały problemów z atakiem pozycyjnym. Przewaga warunków fizycznych naszej drużyny była widoczna. Największą przeszkodą okazała się wysoka bramkarka Roberta Sadauskaite, która w początkowych minutach meczu popisała się kilkoma skutecznymi interwencjami. Naszej drużynie nie pomagały duże rotacje w składzie. Chwilami do obrony zmieniały się trzy szczypiornistki.

W 10. minucie, po zmarnowanej kontrze Iwony Niedźwiedź o czas poprosił szkoleniowiec Litwy Andrejus Perovas (5:2). Przyjezdnym udało się odrobić jedną bramkę. Przyczyniły się do tego nasze zawodniczki, które zostawiały dużo miejsca rywalkom. Polkom z trudem przychodziło budowanie przewagi. Błędy w ustawieniu defensywnym pozwalały na łatwe bramki Neringi Palionyte i Diany Satkauskaite. Dopiero kiedy gospodynie uszczelniły obronę rywalki nie potrafiły rozegrać ataku pozycyjnego. Pod presją gry na czas traciły piłki i pozwalały na wyprowadzenie kontrataków biało-czerwonym. Nasze zawodniczki poprawiły skuteczność i przewaga szybko rosła.

Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy o czas poprosił litewski szkoleniowiec. Jego drużyna na osiem bramek Polek odpowiedziała tylko dwoma trafieniami i było już 16:7. Na kilkanaście sekund przed przerwą swoją trzecią bramkę rzuciła Iwona Niedźwiedź ustalając wynik pierwszej połowy na 21:11.

Pięć minut potrzebowały Litwinki, aby zdobyć pierwszą bramkę w drugiej połowie. Polki grały zabójczą kontrę. Na prawym skrzydle szalała Katarzyna Koniuszaniec, a na lewym debiutująca w kadrze Joanna Gadzina. Różnica bramkowa rosła bardzo szybko. W 41. minucie skrzydłowa Vistalu Łączpolu Gdynia powiększyła przewagę do dwudziestu goli - 33:13. Po kolejnym trafieniu dla Polski, widząc kompletną bezradność swoich zawodniczek, o czas poprosił Andrejus Petrovas. Po wznowieniu gry na parkiecie pojawiła się druga debiutantka - Paulina Piechnik. Prawa rozgrywająca KSS-u Kielce niemal natychmiast zdobyła pierwszą bramkę w reprezentacji.

Na parkiecie niewiele się działo. Rozbite Litwinki nie potrafiły w żaden sposób przeciwstawić się naszej drużynie. Przewaga Polski rosła w dużym tempie. Litwinki przez dwadzieścia dwie minuty drugiej połowy rzuciły zaledwie cztery bramki. Kibicom pozostało czekać na końcowy wynik i przewagę jaką podopieczne Kima Rasmussena sobie wypracują. Ostatniego gola meczu, dającego trzydziestobramkowe zwycięstwo rzuciła Joanna Gadzina 48:18.

Najlepszymi zawodniczkami zostały uznane: Diana Satkauskaite (Litwa) oraz Patrycja Kulwińska (Polska).
  
Po meczu powiedzieli:

Nigdy nie wygraliśmy różnicą trzydziestu goli.
Kim Rasmussen, trener reprezentacji Polski

Andrejus Petrovas (trener reprezentacji Litwy): Jest mi smutno, ale dziś nie graliśmy takiej samej gry. Reprezentacja Polski musiała się czuć jakby grała w przedszkolu. Dla moich zawodniczek była to dobra lekcja, która z pewnością w przyszłości zaprocentuje. My gramy o trzecie miejsce w grupie, walczymy z Włoszkami. Polki i Białorusinki są poza zasięgiem naszej drużyny. Życzę Polsce awansu do MŚ. Mieliśmy tylko jedenaście zawodniczek, bo nasza federacja nie zdecydowała się na ściągnięcie zawodniczek zagranicznych. W rewanżu na Litwie kadra będzie szersza.

Iwona Niedźwiedź (kapitan reprezentacji Polski): W zasadzie nie ma o czym mówić. Wszyscy widzieli jak to wyglądało. Bardzo mocno chciałabym podziękować kibicom, którzy kolejny raz wspaniale nas przyjęła w Elblągu. Przy takiej publiczności grało się świetnie. Dziękuje w imieniu drużyny z całego serca. Na początku meczu trudno było się nam skoncentrować. Litwinki wprowadziły nas w podirytowanie. Później było lepiej. Oszczędzałyśmy Karolinę Kudłacz.

Kim Rasmussen (trener reprezentacji Polski): Nigdy nie wygraliśmy różnicą trzydziestu goli. Jestem bardzo zadowolony. Mogłem sprawdzić nowe zawodniczki Piechnik i Gadzine, które były bardzo zdenerwowane, ale szybko zdobyły bramki i to im pomogło. Z szesnastki nie grała tylko Karolina Kudłacz. Gramy cztery mecze w ciągu dwunastu dni. Kudłacz dziś nie grała, zagra sporo w sobotę, ale przede wszystkim będziemy ją potrzebowali na Białoruś. W sobotę zamierzam zmienić Annę Baranowską na Patrycję Mikszto. Mamy dużo możliwości na tej pozycji, ale ciągle poszukujemy golkiperki numer 1.

 
Polska - Litwa 48:18 (21:11)


Polska: Baranowska, Gawlik - Koniuszaniec 7, Kulwińska 7, Gadzina 6, Grzyb 5, Stasiak 4, Byzdra 3, Niedźwiedź 3, Piechnik 3, Stachowska 3,  Wojtas 3, Szwed 2, Jasinowska 1, Migała 1


Litwa: Sadauskite, S. Kazlauskaite - Palionyte 5, Satkauskaite 5, Anuzyte 3, Skendelyte 2, A. Kazlauskaite 1, Kniubaite 1, Verbovik 1, Butkeviciute, Daugelaite
 

El. MŚ Serbia 2013 - Grupa 3
    M Z R P BRAMKI BILANS PUNKTY
1 Polska 3 3 0 0 109:48 61 6
2 Białoruś 3 2 0 1 91:67 24 4
3 Włochy 3 1 0 2 56:89 -33 2
4 Litwa 3 0 0 3 67:119 -52 0

 

 

oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens