I Love Handball - Belka duza 2
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
El. MŚ: Polska ograła Serbię - biało-czerwone bez awansu (wideo)
06.06.2019 20:56 Źródło: inf. własna/ZPRP/Załębie Lubin
komentarzy 0

W rewanżowym starciu play-off o awans do MŚ 2019 Biało-Czerwone postawiły Serbkom znacznie trudniejsze warunki niż przed sześcioma dniami i w Lubinie pokonały rywalki 30:27 (12:14). Nie wystarczyło to jednak, aby odrobić straty z pierwszego, wyjazdowego meczu. Ostatecznie to zespół z Bałkanów zagra zimą w mistrzostwach świata w Japonii.

 

Kinga Achruk rzuca na na bramkę Serbek (Fot. Zagłębie Lubin)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

W Lubinie Polki musiały rzucić się na rywalki od pierwszej minuty. I faktycznie, w czwartek oglądaliśmy już zupełnie inne spotkanie niż przed kilkoma dniami. O ile w Serbii Biało-Czerwone w ciągu pierwszych dziesięciu minut gry rzuciły tylko jedną bramkę, w rewanżu na tym etapie spotkania miały ich na koncie już 5. O jedną więcej niż rywalki (5:4, 10. min.).

Przewaga Polek mogła być jeszcze większa, gdyby nie kilka prostych pomyłek w pojedynkach z serbską bramkarką. W trakcie pierwszego kwadransa Biało-Czerwone zmarnowały pięć takich szans. Cieszyć mogło jednak, jak łatwo podopieczne Leszka Krowickiego dochodziły do dogodnych sytuacji. Dzięki temu Polki utrzymywały inicjatywę, choć wciąż nie mogły „odskoczyć” rywalkom na więcej niż jedno trafienie (7:6, 15. min. i 8:7, 20. min).

Niestety, kolejne cztery bramki były udziałem przyjezdnych i to one najpierw wyrównały (8:8), wyszły na prowadzenie (9:8) i jako pierwsze w spotkaniu zbudowały dwie, a nawet trzy bramki zaliczki (11:8. 26 min.). Błyszczała Katarina Krpez Slezak, najskuteczniejsza w meczu, autorka ośmiu goli. Do przerwy Polki zdołały jeszcze zniwelować straty o jedno „oczko” (12:14).

Po zmianie stron rywalki znów podkręciły tempo. W ciągu pięciu minut odzyskały i powiększyły poprzednią przewagę (17:13, 35. min.). Polki jednak nie odpuszczały, na kwadrans przed końcem znów deptały Serbkom po piętach (20:22). Biało-Czerwone zacieśniły szyki w obronie, a zawodniczki z Bałkanów, niestety – pewne już awansu, nieco się rozluźniły. Zwycięstwo w czwartkowym meczu wciąż pozostawało jednak kwestią otwartą.

Bramkę kontaktową Polki zdobyły w 51. min., a konkretnie Mariola Wiertelak (23:24). Sylwia Matuszczyk 120 sekund przed końcem spotkania doprowadziła zaś do remisu (27:27), jednocześnie wysyłając na ławkę kar jedną z rywalek. Otworzyła się szansa na zwycięstwo.

W kolejnej akcji Biało-Czerwonym dopisało szczęście – Serbki obiły słupek. Bramkę na wagę prowadzenia zdobyła natomiast Aleksandra Zych (28:27), a zaraz później poprawiła i ustaliła wynik spotkania, rzucając kolejne dwa gole, najskuteczniejsza w polskim obozie (7 bramek) Kinga Achruk (30:27)!

Choć przyjezdne w ostatnich minutach kompletnie sobie nie poradziły i wypuściły zwycięstwo z rąk, i tak zagrają na zimowych mistrzostwach w Japonii. Przewaga wypracowana na swoim parkiecie okazała się wystarczająca.

 

Miałyśmy taki zapas bramek, że w pewnych momentach mogłyśmy pozwolić sobie na to, żeby trochę odpuścić. Jesteśmy szczęśliwe, że awansowałyśmy.
Jovana Milojević, kołowa Serbii
- Wydaje mi się, że kwalifikacja do mistrzostw świata nie była nie możliwa przed tym dwumeczem. Liczyliśmy raczej na taką walkę jak równy z równym. Jednak Serbki wypracowały sobie taką przewagę na własnym parkiecie, że było trudno cokolwiek odrobić – mówiła po meczu Małgorzata Buklarewicz.

- Wygrałyśmy w Serbii dużą różnicą bramek i dzisiaj grałyśmy trochę na luzie. Miałyśmy taki zapas bramek, że w pewnych momentach mogłyśmy pozwolić sobie na to, żeby trochę odpuścić. Jesteśmy szczęśliwe, że awansowałyśmy. Grałyśmy dziś dobrze, ale Polki walczyły do końca i wygrały zasłużenie – podsumowała Jovana Milojević.
 

- Chciałam pogratulować kibicom, bo wspierali naszą drużynę, pomimo, że mecz nie był najłatwiejszy. Fani bez względu na wynik wspierali reprezentację do końca. W takich warunkach dla sportowców na pewno dużo lepiej się gra. Organizacja meczu i atmosfera tutaj w hali RCS po raz kolejny pokazała, że Lubin spełnia oczekiwania jeśli chodzi o mecze reprezentacji Polski - mówiła po meczu Bożena Karkut, szkoleniowiec szczypiornistek Metraco Zagłębia Lubin.


Polska - Serbia 30:27 (12:14) [wideo - cały mecz]

Polska: Płaczek, Gawlik – Achruk 7, Buklarewicz, Janiszewska, Kobylińska 1, Kudłacz-Gloc 4, Łabuda 2, Matuszczyk 2, Nowicka, Rosiak, Sobiech 1, Szarawaga 3, Wiertelak 6, Wołoszyk, Zych 4

Serbia: Graovac, Risović – Agbaba, Kovacević, Krpez Slezak 8, Lavko 2, Liscević 4, Milojević 1, Mitrović, Nikolić 2, Pop Lazić, T. Radojević 4, D. Radojević, Radosavjlević 1, Stevin, Stoijlković 5.

Widzów: 3500

Pierwszy mecz
: 19:33. Awans: Serbia. 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Czy polscy piłkarze ręczni, którzy w grupie 1 rywalizują z Niemcami, Izraelem i Kosowem, awansują do EHF Euro 2020?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens