Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
MŚ 2013: prasa entuzjastycznie o Polkach po zwycięstwie nad Francją
19.12.2013 08:37 Źródło: inf. własna
komentarzy 3

Polskie piłkarki ręczne nie tylko wdarły się do półfinału MŚ w Serbii, ale na czołowki mediów. Nie było wczoraj medium, które nie pisałoby na czołówce o Polkach i ich sukcesie. O wygranej z Francją rozmawiali nawet w politycznych programach. Dziś natomiast sportowe kolumny polskich gazet i portali pełne są infromacji o naszych zawodniczkach.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - już teraz!

 

Przegląd Sportowy: Trwaj chwilo! Polki w półfinale MŚ!

Trwa piękny sen reprezentacji Polski piłkarek ręcznych. Francja pokonana i biało-czerwone zagrają w półfinale serbskiego turnieju!

Mecz z Francuzkami zaczął się od prowadzenia Trójkolorowych 2:0 i 4:2, lecz potem nastąpiła szarża w ataku biało-czerwonego "Gangu Rasmussena" i po siedmiu golach z rzędu Polki objęły prowadzenie 10:5 w 21. minucie. Wicemistrzynie globu nie wiedziały, jak sforsować mur, który nasz zespół postawił w obronie. Pod koniec tej części wybranki trenera Alaina Portesa odrobiły część strat.

 

Po przerwie mieliśmy wojnę nerwów. Polki nieznacznie prowadziły, przeciwniczki były o krok od wyrównania, lecz Wysokińska, która zastąpiła Gapską, obroniła m.in. dwa karne. Niemal do końca drżeliśmy o zwycięstwo, ale na szczęście przeciwniczki ani razu nie wyrównały.

- Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się wydarzyło. Pokonać tak silną drużynę jak Francja, i to w ćwierćfinale mistrzostw świata - trudno to zrozumieć. Jednak zasłużyliśmy na ten sukces - skomentował Rasmussen.

Gazeta Wyborcza: Cud dziewczyny!

Francja, nawet jeśli przechodzi właśnie trudny okres po odejściu przed trzema miesiącami Oliviera Krumbholza, trenera-symbolu, który stał za jej wszystkimi sukcesami w ostatnich 15 latach, w tym za wicemistrzostwami w 2009 i 2011 roku, nie zmieniła się przy Alainie Portesie. Wciąż rządziła w niej Siraba Dembele, która do meczu z Polską miała 75-procentową skuteczność rzutów i była prawie bezbłędna z linii 6 metrów. Wciąż rozgrywa w niej i rzuca ważne gole Allison Pineau, wybierana do drużyny gwiazd na tę prestiżową pozycję w dwóch ostatnich mistrzostwach świata.

 

Wciąż trzon stanowią dziewczyny, które rozegrały ze sobą dobrze ponad 100 meczów i potrafią zdobywać bramki grupowo - na turnieju w Serbii aż 10 z nich zdobyło 10 lub więcej bramek. Wciąż Amandine Leynaud jest jedną z najlepszych bramkarek świata, w najtrudniejszym meczu grupowym Francji - z Czarnogórą, wygranym zaledwie jedną bramką - miała aż 46-procentową skuteczność. A cała drużyna miała w serbskich mistrzostwach najlepszą obronę, tracąc średnio jedynie 16,5 bramki na mecz.

Rzeczpospolita: Polki szturmują podium

Optymizm i euforia to znak rozpoznawczy polskiej reprezentacji. Nawet zagraniczne media podkreślały, że chyba żadna drużyna, która przyjechała do Serbii, nie ma tyle wiary i radości z gry. Efektem tej pozytywnej energii jest awans do półfinału mistrzostw świata.

Francuzki długo nie mogły uwierzyć w to, co zobaczyły. Podobnie było z nielicznymi polskimi kibicami, którzy w środę pojawili się w Nowym Sadzie. Na ich oczach tworzyła się historia.

Po spotkaniu polskie piłkarki cieszyły się, jakby już zdobyły medal. Dla wielu z nich to najważniejszy moment w karierze. Nawet na twarzy Kima Rasmussena, który zazwyczaj zachowuje stoicki spokój, pojawił się szczery i szeroki uśmiech.

W meczu z Francją Polki miały też szczęście. Tak samo jak z Rumunią. Ale nie można odnieść sukcesu licząc tylko i wyłącznie na uśmiech losu.

Nasz Dziennik: Polki zdeklasowały Francuzki

Kilka nieudanych rzutów i w 57. minucie było 21:20. Minutę przed końcem Siódmiak podwyższyła na 22:20 i w dodatku Polkom udało się przejąć piłkę. Bramki już nie rzuciły, ale Francuzki miały już za mało czasu, by myśleć choćby o wyrównaniu. Polki wygrały 22:21, a najwięcej bramek zdobyły Siódmiak i Wojtas – po 5.

Fakt: Piękny sen polskich szczypiornistek

Jesteśmy w czwórce! Rozumiesz? Naprawdę zagramy w półfinale! – wykrzyczały w stanie euforii bramkarka Małgorzata Sadowska i Karolina Semeniuk-Olchawa. – Zwykle wiem, co powiedzieć, ale tym razem głos mi się łamie. W głowie kłębią mi się różne myśli i emocje. W końcówce odbiłam parę piłek, ale nie czuję się bohaterką – stwierdziła Anna Baranowska i dodała rezolutnie jak zawsze: – Jeśli mamy wygrywać, to ja nawet nie muszę wchodzić do bramki. Gosia też dobrze się spisała w pierwszej połowie meczu z Francuzkami czy w drugiej z Rumunkami. Słuchajcie! Ja mogę za nią buty nosić, sznurówki jej wiązać, byleby choć trochę pomóc naszej drużynie!

Super Express: Polki wtargnęły do PÓŁFINAŁU!

Po fantastycznym zwycięskim meczu z Rumunią na drodze naszych szczypiornistek znalazła się reprezentacja Francji, aktualne  wciąż wicemistrzynie świata. Polki, prowadzone przez norweskiego szkoleniowca Kima Rasmussena stały się prawdziwą rewelacją turnieju. I w meczu ćwierćfinałowym tylko potwierdziły swoją rewelacyjną formę. Konsekwentna i uważna gra w obronie oraz wspaniała dyspozycja bramkarki Małgorzaty Gapskiej pozwoliły zdobyć Francuzkom w pierwszej połowie jedynie 8 bramek! "Biało-czerwone" rzuciły o trzy więcej.

W drugiej części meczu nasze reprezentantki dalej walczyły z dużo bardziej utytułowanymi rywalkami i choć straciły 13 bramek przy zdobytych 11, to w końcowym rozrachunku Polski zwyciężyły 22:21 i po raz pierwszy w historii awansowały do półfinału mundialu!
 

A Francja płacze:

 

 

/Zebrał CHOD/  

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
3
Błędy pismaków są zatrważające
Cenzurant | *.pl | 19.12.2013 13:55
Szczególnie norweski trener Kim Rasmussen i bramkarka Małgorzata Sadowska...
ew. | *.pl | 19.12.2013 15:00
Małgosia - to już Gapska, nie Sadowska a Ania - Wysokińska , nie Baranowska
I naturalizowana Szwedka - Orneborg!!!!!!!!!
aa | *.pl | 19.12.2013 21:50
.
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens