Handballowe zeszyty - apsek
MŚ2019 Japonia (K)
A A A
MŚ 2017: porażka Czeszek z Węgierkami - zdecydowała jedna bramka (wideo)
08.12.2017 21:49 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Piłkarki ręczne Węgier wygrały z Czechami 30:29 w meczu 5. kolejki grupy B MŚ w Niemczech. Madziarki tym samym zajęły trzecie miejsce w tabeli.

 

Węgry ograły Czechy i zajęły 3 miejsce w grupie B MŚ w Niemczech (Fot. Wojciech Szubartowski)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Kim Rasmussen zmienił aż cztery piłkarki z pierwszego składu w porównaniu do czwartkowej konfrontacji z Polską. W wyjściowym ustawieniu znalazł miejsce dla Szandry Zacsik, Noemi Hafry, Viktorii Lukacs oraz bramkarki Kingi Janurik. 

 

Ta pierwsza dość szybko zdobyła dwie bramki, jednak bilans zysków i strat był dla niej długo niekorzystny. Wysoka rozgrywająca traciła piłki w ataku, źle podawała,  a do tego zaczęła pudłować z dystansu. Nic więc dziwnego, że w 12. minucie Czeszki  świetnie dowodzone przez Ivetę Luzumovą prowadziły zasłużenie 6:4. 

 

I to przy dobrej dyspozycji Janurik. Równo po kwadransie o czas poprosił Rasmussen. Jego zespół przegrywał wtedy  6:8, nie radząc sobie zupełnie z powstrzymywaniem ataków rezerwowej Markety Jeřabkovej, która zastąpiła lekko kontuzjowaną Kamilę Kordovską. 

 

Chwilę wcześniej na boisku zameldowały się Kinga Klivinyi i Anna Kovacs. Weszła też Bernadett Bodi, a właściwie  weszła i zeszła, bo szybko dostała dwie minuty kary. 18 sekund później w ślady byłej klubowej koleżanki z Gyor poszła Aniko Kovacsics, zatem Czeszki miały piłkę przy grze w podwójnej przewadze.

 

Luzumova trafiła po raz czwarty i zrobiło się 10:7. Madziarki w osłabieniu straciły jeszcze jedno oczko, zatem miały już coraz większy dystans bramkowy do swych sąsiadek z północy. Wystarczyło jednak przebudzenie Zacsik i dodatkowe dwa sprytne rzuty prawoskrzydłowej Bodi, byśmy w 25.minucie byli świadkami kolejnego tego dnia remisu. 

 

Trafienie następnej rezerwowej, obrotowej Rei Meszaros było piątym z rzędu dla Madziarek.  Ba, podopieczne Rasmussena od stanu 7:11 szybko przeszły do 13:11, wykorzystując, co rzadkie dla nich, pozycję kołowej.  Szczęście przyniosła też Blanka Biro, nie dając się pokonać z karnego Luzumovej. Liderka Czeszek obiła tyko poprzeczkę i to jej zespół zszedł do szatni w gorszych nastrojach, przegrywając 14:17.


Tuż po zmianie stron na listę strzelczyń wpisały się obie "piętnastki". Na filmową przerzutkę Michaeli Hrbkovej szybko odpowiedziała, i to dwukrotnie, Klivinyi. A że Biro odbiła niedługo potem karnego, wydawało się, że nawet kolejna gra w podwójnym osłabieniu nie będzie niczym strasznym dla Madziarek, które prowadziły 19:15.

 

To głównie niedokładność Kovacsics zadecydowała o tym, że Czeszki w przewadze liczebnej odrobiły połowę strat. Środkowa FTC nie złapała piłki od Bodi, a Luzumova mogła spokojnie posłać piłkę do opustoszałej bramki. Piłkarki Jana Basnego  kilkukrotnie zanotowały w trzecim kwadransie kontaktowe trafienia, pozostając w grze o końcowe zwycięstwo. 

 

Remis zapisaliśmy tylko raz, gdy na 21:21 rzuciła niezmordowana Jeřabkova. Przypomnijmy, że dzień wcześniej Polki już w 40. minucie rywalizacji z Węgierkami praktycznie mogły się żegnać z marzeniami choćby o jednym, bezcennym wręcz punkcie.  Madziarki w piątek mogły liczyć nie tylko na piekielnie skuteczną Bodi. Biro broniła momentalnie jak w transie, specjalizując się w rzutach karnych. 

 

W 47.minucie nominalne gospodynie przegrywały już 21:25. To nie był jednak taki zwykły mecz, w którym szybko skończyłyby się emocje. Jak nie jedne, to drugie, tak to dokładnie wyglądało. W 54.minucie Czeszki były znów o jedną akcję od remisu.

 

I właśnie wtedy, który to już raz nadziały się na fenomenalnie dysponowaną Bodi, która najpierw pociągnęła z prawego skrzydła na 28:26 ( siódmy gol w siódmym rzucie), by po chwili wyjąć szaleńczym skokiem nad pole bramkowe bezpańską piłkę.

 

Madziarki zagrały gorzej niż dzień wcześniej z naszą reprezentacją, ale po trzecim zwycięstwie z rzędu zasłużenie zajęły trzecie miejsce w grupie B.

 

[wideo] IHF TV: Czeszki gorsze od Węgierek o jedną bramkę

 

 

Czechy - Węgry 29:30 (14:17)


Czechy: Satrapova, Kudlackova  – Jeřabkova 9, Luzumova 7, Hrbkova 5, Manakova 3, Zachova 2, Mala 2, Rysankova 1, Marcikova, Galuskova, Kordovska


Węgry: Janurik, Biro – Bodi 7, Zacsik 5, Schatzl 3, Kovacs 3, Kovacsics 3, Hafra 2, Meszaros 2, Klivinyi 2,  Kissfaludy 2, Szucsanszki 1, Lukacs, Mayer


Sędziowały: C. Christiansen i L.Hansen (Dania)


MVP: Bernadett Bodi

 

Z Bietigheim-Bissingen Michał Pomorski 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens