Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
Vive Tauron Kielce
A A A
Grabarczyk: musimy zaskakiwać przeciwników
21.09.2010 14:58 Źródło: vivetargi.pl
komentarzy 0
Piotr Grabarczyk przyznaje w rozmowie z oficjalnym serwisem Vive Targów Kielce, że nie spodziewa się w środę wielkich zaskoczeń ze strony rywali z Miedzi Legnica. Obrotowy mistrzów Polski przyznaje, że granie co trzy dni, ze względu na Ligę Mistrzów, może sprawić pewną trudność kielczanom, ale nie obawia się tego.
 
Piotr Grabarczyk uważa, że nowe systemy obrony kieleckiego Vive funkcjonują coraz lepiej (fot. Grzegorz Trzpil)
 
Jesteś już długo w Kielcach, na pewno znasz trenera Edwarda Strząbałę. Myślisz, że może was czymś zaskoczyć w środowy wieczór?
 
Piotr Grabarczyk: - Znam trenera Strząbałę od początku swojego pobytu w Kielcach. Znam jego charakter i charyzmę. Pewne jest, że zmobilizuje odpowiednio zespół na pojedynek z nami. To może być spotkanie, w którym będzie dużo walki. Czy nas zaskoczą czymś? To się okaże w środę, ale dobrze znamy tego przeciwnika.
 
Obrona 3-2-1, to nad czym pracujecie i doskonalicie podczas meczów i treningów. Ty jako podpora obrony 6-0 dobrze się czujesz w innym ustawieniu? 
 
- Obrona 3-2-1 i 5-1 to jest kolejny etap rozwoju naszej drużyny. Jest to dla nas dobre doświadczenie, ponieważ do niedawna mieliśmy żelazną obronę 6-0. Musimy się rozwijać, iść do przodu i doskonalić różne style gry. Po to, żeby mieć czym zaskakiwać przeciwników. Pracujemy nad tą obroną od końcówki zeszłego sezonu, jak widać przynosi to efekt i obyśmy dalej rozwijali się w takim kierunku. 
 
To już drugi z kolei beniaminek, którego sprawdzicie. Co możesz powiedzieć o wzmocnieniach, w tym wypadku Miedzi Leginca? 
 
- Beniaminki zawsze starają się pozyskiwać doświadczonych w ligowych bojach zawodników i zazwyczaj to oni mają zapewnić im utrzymanie. W Legincy pojawiło się przed sezonem wiele nowych twarzy, które uważam są poważnymi wzmocnieniami. Pierwsza siódemka w tym zespole całkowicie się zmieniła. Doszedł Jarosław Paluch na koło z Chrobrego Głogów, bardzo solidny zawodnik. Artur Banisz w bramce, bardzo doświadczony zawodnik. Grzegorz Garbacz, którego nie trzeba przedstawiać, od paru lat grający na wysokim poziomie. Paweł Piwko, który odszedł z naszego zespołu, to także duże wzmocnienie Miedzi. Na papierze mają mocny, wyrównany skład a co pokażą w środę to dopiero zobaczymy. 
 
Przy obronie 6-0, z Danielem Żółtakiem możecie mieć sporo roboty, ponieważ w składzie Miedzi znajduje się dwóch solidnych kołowych, Marek Boneczko i Jarosław Paluch. 
 
- Są to bardzo doświadczeni zawodnicy. Marek Boneczko, który był pierwszoplanową postacią w zespole z Olsztyna, a teraz gra właśnie w Miedzi. Jarek Paluch to także wyróżniający się kołowy w naszej lidze. My mamy swoje zadania, swoje cele. Chcemy jak najczęściej grać, agresywną obroną 3-2-1 lub 5-1 i mam nadzieję, że w środę po raz kolejny już pokażemy, że wysunięta obrona to nasz dodatkowy atut i alternatywa. 
 
Tym spotkaniem rozpoczynacie istny maraton. Mecze co trzy dni, ponieważ dochodzą od najbliższego weekendu również rozgrywki Champions League. Znacie taki rytm już z poprzedniego sezonu, ale czy to będzie dla was jakaś trudność? 
 
- Takie doświadczenia jak te z poprzedniego roku dużo nas uczą. Wiemy już, jak ciężko się gra w takim częstym rytmie meczowym. Nie jest to dla nas żadna nowość, choć na pewno stanowi pewną trudność, szczególnie podróże. Jesteśmy jednak na to świetnie przygotowani.
Handballowe_zeszyty_3
oceń + 4 (8 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens