Handball.pl - bilboard
Belka - przyjaciel recznej
MKS Selgros Lublin
A A A
Konsur dla Handball.pl: jest to moje marzenie, do którego będę dążyć
07.05.2013 13:47 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Karolina Konsur pierwszy raz ze szczypiorniakiem kontakt miała w szkole podstawowej w rodzinnym Mirsku.  Swoim talentem podczas rozgrywek międzyszkolnych zwróciła uwagę trenera Zdzisława Wąsa, który ściągnął ją do Jeleniej Góry – do ówczesnego Vitaralu Jelfy.  Następnie trzy lata w czasie szkoły średniej spędziła w SMS-ie Gliwice.

 

Karolina Konsur podczas wiosennej sesji SPR-u (Fot. sprlublin.pl)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Karolina Konsur podtrzymuje serię sukcesów, do których chce dopisać mistrzostwo Polski z SPR-em Lublin. W drugim meczu finałowym przeciwko Zagłębiu zagrała bardzo dobrze w decydująścych momentach gry.


Handball.pl: Twoją obecną drużynę od mistrzostwa kraju dzieli jeden wyjazdowy mecz z ekipą Bożeny Karkut - Zagłębiem Lubin. Po dwóch zwycięstwach 27:24 i 28:25 na własnym terenie nadzieje względem Was są spore...

 

Karolina Konsur (SPR Lublin): Tak, założeniem było wygrać dwa spotkania u siebie, zostało to zrealizowane z czego ogromnie się cieszymy, ósmym zawodnikiem na hali Globus byli kibice. Kolejnym naszym celem jest pokonanie w sobotnim pojedynku lubinianek i zakończenie walki o złoty medal.


Te dobre rezultaty kontuzją przysporzyła Twoja konkurentka na prawym skrzydle - Małgorzata Majerek. Ty jednak idealnie wywiązałaś się z zadania nadając impuls do walki przy stanie 20:16 na korzyść przyjezdnych.

 

Bardzo się cieszę z tego powołania, że otrzymałam szansę, aby powalczyć o miejsce w składzie na mecze ze Szwedkami.
Karolina Konsur, SPR Lublin
- Tak, kontuzji doznała Gosia Majerek. Wchodząc na boisko chciałam jak najlepiej ją zastąpić i pomóc drużynie. Myślę, że mi się to udało i ogromnie się cieszę ze zwycięstwa w tym meczu.
 

Twoja gra na pewno odbiła się echem w środowisku, a już niebawem kolejne zgrupowanie kadry trenera Kima Rasmussena przed ważnym dwumeczem ze Szwedkami, na które dostałaś powołanie. Liczysz na stałą grę w kadrze Polski?

 

- Bardzo się cieszę z tego powołania, że otrzymałam szansę, aby powalczyć o miejsce w składzie na mecze ze Szwedkami. Chciałabym na stałe zawitać w kadrze - jest to moje marzenie, do którego będę dążyć.
 

Sama jednak jesteś skromną osobą - mówiłaś, że dopiero uczysz się i podpatrujesz dużo bardziej doświadczone koleżanki i ich grę na możliwie najwyższym poziomie, ale twoja codzienna ambitna praca na treningach jak widać przynosi korzyści.

 

- Tak, niesamowicie dużo mi dają same treningi w klubie i cenne wskazówki trenerów jak i doświadczonych zawodniczek, również po zgrupowaniach kadry wracam naładowana energią i dużą chęcią do pracy. Staram się czerpać jak najwięcej korzyści z możliwości trenowania z najlepszymi zawodniczkami w Polsce. Muszę powiedzieć, że bardzo dużo mi dały konsultacje szkoleniowe dla zawodniczek leworęcznych organizowanych przez Kima Rasmussena.
 

Powiedziałaś, że po zgrupowaniach wracasz naładowana pozytywną energią, a czy jest ktoś, kogo starasz się naśladować, kto jest twoim autorytetem sportowym?

 

- Tak, mam jeszcze większą motywację do pracy, żeby dorównać poziomem czołowym zawodniczkom w kadrze. Dlatego staram się naśladować Gosię Majerek, chcę jak najwięcej skorzystać na tym, że mam okazję z nią trenować i się od niej uczyć, a oprócz tego drugim trenerem jest Sabina Włodek która mi dużo pomaga. A moim idolem jest oczywiście skrzydłowy Luc Abalo.
 

Rozmawiał Igor Piwowarski
 

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń + 7 (7 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens