MHA - belka
Handballowy Zawrót Głowy
A A A
Ważne czy nieważne? Duże zamieszanie z trenerskimi licencjami!
22.05.2018 19:22 Źródło: inf. własna/ZPRP/STIIPR
komentarzy 16

Konflikt o licencje trenerskie w polskim środowisku handballowym przybiera na sile. Część trenerów piłki ręcznej uważa, że regulamin przyznawania licencji trenerskich przez Związek Piłki Ręcznej jest nieważny. Szkoleniowcy powołują się na niedawną sprawę, jaką przed Sądem Okregowym w Warszawie Związkowi Piłki Ręcznej w Polsce wytoczył znany trener Krzysztof Kotwicki. Swoje zdanie wyraził też prezes Stowarzyszenia Trenerów i Instruktorów Piłki Ręcznej Jerzy Ciepliński, którzy znajduje się w opozycji do ZPRP. Przy swoim stanowisku trwa natomiast handballowa centrala, która uważa, że Sąd Okręgowy I instancji błędnie zintepretował przepisy ZPRP. Kolejna sądowa batalia już wkrótce...
 

Krzysztof Kotwicki poszedł na sądową wojnę z ZPRP (Fot. MMTS Kwidzyn / mat. prasowe)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Spornym aktem jest uchwała zarządu ZPRP nr 30/13 z dnia 1 września 2013 roku. To właśnie na jej podstawie wielu trenerów otrzymało licencje kategorii A i B. Niektórzy trenerzy, zwłaszcza ci z wieloletnim doświadczeniem, nie chcieli poddać się jeszcze raz procesowi licencyjnemu, gdyż uważali, że już raz nabyli uprawnienia trenerskie, a także ich doświadczenie jako szkoleniowców jest na tyle duże, by nie uczestniczyć w trenerskim postępowaniu licencyjnym.

Jednym z nich był Krzysztof Kotwicki, który wytoczył sprawę sądową Związkowi Piłki Ręcznej w Polsce. Co prawda Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił podwództwo Krzysztofa Kotwickiego, ale jednocześnie uznał, że obowiązujący regulamin przyznawania licencji jest niezgodny ze statutem ZPRP. I na to w liście do ZPRP powołuje się szkoleniowiec, który zwrócił się do Związku z prośbą o wydanie licencji trenerskiej oraz zwrot kosztów za kurs trenerski, w którym uczestniczył.

- Zwracam się o wydanie licencji trenerskiej umożliwiającej mi prowadzenie zespołu we wszystkich rozgrywkach ligowych organizowanych w Polsce. Na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 6.03.2018 sygnatura akt III C 551/17, obecnie obowiązujący regulamin przyznawania licencji trenerskich jest niezgodny ze statutem ZPRP, przez co staje się nieważny.

 

Zwracam się o wydanie licencji trenerskiej umożliwiającej mi prowadzenie zespołu we wszystkich rozgrywkach ligowych organizowanych w Polsce. Na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 6.03.2018 sygnatura akt III C 551/17, obecnie obowiązujący regulamin przyznawania licencji trenerskich jest niezgodny ze statutem ZPRP, przez co staje się nieważny.
Krzysztof Kotwicki
Zatem obowiązujące wcześniej przepisy licencyjne dają mi prawo otrzymania uprawnień do prowadzenia zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wydanie takiej licencji na podstawie przepisów, które obowiązywały przed wejściem w życie "regulaminu z roku 2013", jest obecnie możliwe. W/w "regulamin" jest niezgodny z prawem i wszystkie decyzje podjęte na jego podstawie są również niezgodne z prawem. Równocześnie zwracam się o zwrot kosztów za kurs licencyjny, do uczestnictwa w którym zostałem zobligowany na podstawie wadliwego wg. Sądu Okręgowego w Warszawie regulaminu przyznawania licencji trenerskich - napisał do ZPRP Krzysztof Kotwicki.

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Związek Piłki Ręcznej w Polsce, który obstaje przy swoim.

- Regulamin Wydawania Licencji Trenerskich uchwalony przez ZPRP jest ważny. Postępowanie przed Sądem I instancji dotyczyło m.in. kwestii ustalenia przez Sąd istnienia prawa Powoda do posiadania licencji kategorii A i zakończyło się prawomocnym wyrokiem oddalającym powództwo. W treści uzasadnienia ww. orzeczenia Sąd zinterpretował treść statutu ZPRP w sposób, który nie pozwala na przyjęcie, że to Zarząd ZPRP był władny podejmować wiążące decyzje w zakresie uchwalania regulaminu wydawania licencji ZPRP.

 

Od wyroku Sądu I Instancji odwołał się Powód, natomiast ZPRP złożył odpowiedź na apelację Powoda, w której to odpowiedzi podał m. in., że zdaniem ZPRP treść statutu została błędnie zinterpretowana przez Sąd I Instancji, gdyż Zarząd ZPRP posiada uprawnienie do uchwalania czy też wydawania licencji trenerskich. Obecnie strony oczekują na wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej - napisał w oświadczeniu dla handball.pl Jan Korczak-Mleczko, rzecznik handballowej centrali.

Do dyskusji włączyło się także Stowrzyszenie Trenerów i Inistruktorów Piłki Ręcznej (STiIPR), którego prezesem jest Jerzy Ciepliński. Znany polski szkoleniowiec, były trener kadry Polski, apeluje do środowiska polskich szkoleniowców piłki ręcznej o dochodzenie swoich licencyjnych i finansowych praw od ZPRP.

- Sprawa licencji trenerskich wciąż żywotnie interesuje wielu z was. Wprowadzony z naruszeniem przepisów prawa, jednostronnie, z inicjatywy i pomysłu Jerzego Eliasza – system licencji pozbawił wielu z Was możliwości pracy. Uchwała nr 30/13 zarządu ZPRP z dnia 1 września 2013 (ze zmianą w uchwale 59/13), na podstawie której wielu trenerów otrzymało licencje kategorii A i B, okazała się jednak zupełnym bublem prawnym, inaczej mówiąc została wydana z naruszeniem prawa a zatem w świetle przepisów prawa jest nieważna. Nieważne są tym samym wszystkie licencje wydane na podstawie tejże uchwały - pisze Ciepliński.

- Takie stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny, orzekając w sprawie Krzysztofa Kotwickiego przeciwko ZPRP.  Sąd stanął na stanowisku, że regulamin nadawania licencji został uchwalony decyzją zarządu, a nie walnego zgromadzenia członków (stowarzyszenia, a takim jest związek). To zaś jest sprzeczne z prawem o stowarzyszeniach czy także statutem ZPRP (nie ma w nim takich kompetencji zarządu). Wg Sądu regulamin ów jest NIEWAŻNY. To oznacza szanowni koledzy, że możecie domagać się od związku zwrotu wszelkich kosztów wydania licencji. Ci zaś z was, którzy nie otrzymali licencji i w związku z tym nie mogli podjąć pracy w klubach superligi i I ligi, także mogą sądownie żądać utraconych zarobków, wyrównania strat moralnych, kosztów ewentualnych chorób wynikających z tego faktu itd. - czytamy w liście prezesa STiIPR.

- Na czerwcowym walnym zebraniu związku zostanie podjęta - jak sądzę - inicjatywa wpisania do statutu kompetencji zarządu w sprawie licencji, tworzenia regulaminu ich wydawania itd. To nie oznacza, że podjęte z naruszeniem prawa decyzje licencyjne nagle staną się ważne. Cały proces wydawania ich związek będzie musiał powtórzyć. Albo wydawać licencje na nowo - dodaje Cieplinski.

- Wydaje się szczególnie ważne, żebyśmy – trenerzy piłki ręcznej – silnym głosem sprzeciwili się jednostronnym, autorytarnym, niekonsultowanym decyzjom związku. ZPRP widzi tylko czubek góry zwanej szkoleniem, zupełnie ignoruje ludzi zaangażowanych, chętnych, pracujących niekoniecznie na poziomie klubów z Kielc czy Płocka. A przecież, gdy spojrzeć na największe nazwiska polskich piłkarzy ręcznych, to oni się wywodzą jakże często z małych ośrodków. Bez wielu z Was nie da się odbudować szkolenia w Polsce. Przecież nie poprawią się wyniki młodzieżowych reprezentacji bez codziennej roboty. Licencje, urzędnicy, dyrektorzy nie pracują, tylko trenerzy. To trochę na marginesie afery licencyjnej, ale zagadnienie wielkiej wagi - kończy Jerzy Ciepliński konkluzją o poziomie szkolenia w polskiej piłce ręcznej.

Do sprawy prawnego konfliktu o licencje trenerskie w polskiej piłkce ręcznej będziemy jeszcze wracać...  

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 7 (7 głosów)
 
podziel się artykułem
16
Licencje = kasa
JurekDyzmatowski | *.pl | 22.05.2018 20:18
Chodziło tylko i wyłącznie o kasiorke. Zmuszanie trenerów do ponownego kursu trenrskeigo to nic innego jak wymuszanie usługi i to jest niezgodne z prawem
Zmiana na stanowisku szefa wyszkolenia
bert | *.pl | 22.05.2018 20:22
Wzystko wskazuje na to ze będzie zmiana na stanowisku szefa wyszkolenia zprp. Awansuje na wiceprezesa, bo p. Henri wybiera się na emeryturkę. Takie "konsekwencje"...
Brawo Krzysztof
gerrudzik | *.pl | 22.05.2018 20:35
Nie można dać się tak traktowac.
Niezły *** galimatias
josek | *.pl | 22.05.2018 23:11
Burdel na kulkach
Przegrali sprawę!
Joola | *.pl | 23.05.2018 07:19
Zacznijmy od tego ze przegrali sprawę i teraz kwicza. Jeśli zprp wygrane postępowaniu odwoławczy to jest po ptakach. Kotwica i Ciepły to wiedzą i teraz po to ta szarża by obronić swój wizerunek
trenerzy
janko muzykant | *.pl | 23.05.2018 08:32
Jak to jest mają papiery trenerskie a wyszkolić nie potrafią dobrych zawodników tylko trzeba średniaków kupować z zagranicy. VIVE ma kasę to ma dobrych a reszta - pożal się boże ale " LIGA ZAWODOWA " jest. Reprezentacja oparta jest na wyszkolonych zawodnikach ,a co mamy ?
Anonimowa Joola
Krzysztof Kotwicki | *.pl | 23.05.2018 08:50
Ja przynajmniej kwiczę pod swoim nazwiskiem, a Joola swojego się wstydzi. Ale to prostacka norma, anonimowo z kogoś szydzić...
zprp
a-jerzy | *.pl | 23.05.2018 09:39
Sprawa jest ewidentna.Ludzie poszli na studia trenerskie by pracować w tym zawodzie.Robili to chyba dobrze skoro nasze reprezentacje doszły do czołowych miejsc na świecie.Nagle działacze związkowi zauważyli możliwość zarobienia na trenerach./w sprawozdaniu na ostatni Walny Zjazd z dumą wykazano dochód z licencji trenerskich w wys.ponad 500.000 złotych/.Ściągać haracz z trenerów,ludzi dzięki którym ta dyscyplina sportowa istnieje a zarząd ma zajęcie.Ludzi,którzy poświęcili się i swoje życie rodzinne,żeby realizować swoją pasję (zwłaszcza w grupach dzieci i młodzieży często za marne pieniądze).Bo nikt mnie nie przekona,że kilka tygodni kursu jest lepsze niż kilka lat pobytu na uczelni! Poza tym co Związek ma do tego kogo kluby zatrudniają?Przecież nie Związek za to płaci.Czy pracownicy Związku muszą mieć licencję na wykonywanie swojej pracy?
Poczekajmy
domino | *.pl | 23.05.2018 10:16
Zamiast bić pianę, poczekajmy na kolejną rozprawę zprp vs Sąd okręgowy. Wtedy będzie wszystko jasne
Do a-jerzy
tennisman | *.pl | 23.05.2018 10:22
Masz 100% racji. To było projekt zprp na zarobienie dodatkowej kasy. Pol miliona nie śmierdzi. Podwazanie dyplomów AWF jest aberacją. W innych związkach np. w tenisie niedawno byłym zawodnikom ktorzy maja wieloletni staż zawodniczy i trenerski ale byli bez dyplomow dano dyplomy trenera Masters. Kursy sa dla młodych trenerów, a nie ludzi z wieloletnim stażem.
Dobrymi chęciami
fikus | *.pl | 23.05.2018 10:26
Niestety dobrymi checiami piekło jest wybrukowane. Na każdym etapie warto sie doksztalcać i szkolić. Błędem zprp było to ze wszystkich trenerów wrzucił do jednego worka: młodego chłopaka, który zaczyna i Super doświadczonego szkoleniowca, który ręczną mógłby wykładać. ...
Licencje, głupota ZPRP
Kisior | *.pl | 23.05.2018 16:17
Znów ręce opadają. Ale cóż. 90 % Polaków, nawet tych prawdziwych, nie wie, kiedy wybuchło Powstanie Listopadowe. No więc jakieś mądra Joola pisze, że przegrali sprawę. Jaką? O co? Dobra dziewczynko. Otóż wiedz panno, że p. Kotwicki przegrał sprawę przed Sądem Okręgowym o wydanie licencji bez kursów, egzaminów itd. Rozumiesz blondyneczko. Natomiast sąd stwierdził, że regulamin wydawania licencji jest nieważny PRAWNIE. Dlaczego? Bo został wydany przez zarząd STOWARZYSZENIA zwanego ZPRP a zarząd w świetle prawa (także statutu ZPRP) nie ma do tego uprawnień. Kropka. Pojełaś? Teraz WSZYSCY trenerzy, którzy zapłacili za licencje, mają jak w banku zwrot opłat licencyjnych na rzecz ZPRP. Czy to się związkowi podoba, czy nie tak jest. A pan Kotwicki może jeszcze żądać kilkuset tysięcy rekompensaty za brak możliwości wykonywania zawodu. Tak, tak Jurku Eliaszu, doktorze od fikania koziołków i puszczania bąków (prawnych). One śmierdzą niewiedzą prawniczą na kilometr. No i tyle. Mam nadzieję, że trenerzy się skrzykną, wniosą powództwo zbiorowe - polecam mecenasa Giertycha, on je wygra w cuglach - i dostaną zwrot kosztów durnych licencji z odsetkami.
Brawo KisioR
Tom | *.pl | 23.05.2018 22:50
kawa na ławę - Wszystko jasno opisane, reszta to w większości bełkot szczególnie Pani Joolli
Licenje trenerskie w Europie
Jan Nowak | *.pl | 24.05.2018 14:13
W innych europejskich krajach licencje trenerskie przyznawane sa na tej samej zasadzie co w ZPRP. Dla przykladu w Niemczech, Szwajcarii, Francji, Danii: C - najnizszy stopien (uprwniajaca do pracy z dziecmi i mlodzieza) wazna 4 lata, mozliwosc przedluzenia po obowiazkowej, platnej kursokonferencji B - prawo do pracy w klubach max. 4. liga, wazna 3 lata, przedluzenie po platnej kursokonferencji A - konieczna do pracy od 3. ligi, wazna 2 lata, przedluzenie po platnej kursokonferencji To tak dla porownania jak to wyglada w innych federacjach ...
Jurek
jc | *.pl | 24.05.2018 14:27
bredzą ludzie, którzy twierdzą, że nie ważne są dyplomy AWF czy Kursy. Wszystko jest ważne. Wystarczyło skończyć kurs na dawną 1 (jedynkę) trenerską i nie byłoby problemu. Pan Kotwicki nie miał czasu na takie kursy. Ale już Panowie np. Waszkiewicz, Markuszewski, Kisiel, Kuptel, Skórski czy Panie Karkut, Majdzińska - miały czas by zrobić kursy i nie muszą kończyć już żadnych kursów. Więc do kogo pretensje? Do Garbatego, że ma proste dzieci? Nikt nie potrzebuje żadnych uprawnień żeby uczyć dzieci piłki ręcznej ale jak ktoś chce juz prowadzić zespół w rozgrywkach juniorskich to musi mieć instruktora czyli licencję C. Nie musi mieć żadnej klasy A!!
trójmiasto
zenek | *.pl | 25.05.2018 18:17
Panowie z trójmiasta dogadani z prezesem z trójmiasta atakują Dyr Sportowego dla zasady, od zawsze wiadomo ze Prezes Gdanska prowadzi wojne z Eljaszem. W całej Europie tak działają kursy, a że władze zprp nie widziedziały ze nie moga takich uchwał robić to już pretensje do emerytowanego mecenasa zprp!
Wapol
Nowa Erima
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens