Handballowe zeszyty - apsek
Wywiad Tygodnia
A A A
Kraśnicki dla Handball Polska: jest strategia rozwoju polskiej piłki ręcznej
06.02.2018 17:59 Źródło: inf. własna/ZPRP
komentarzy 11

O atmosferze po turnieju kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata, braku awansu, spotkaniu z reprezentacją Polski po jej powrocie z Portugalii oraz planach i działaniach na przyszłość rozmawiamy z Andrzejem Kraśnickim – prezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
 

Andrzej Kraśnicki uważa, ze informacja o "pogrzebie" polskiej piłki ręcznej jest nieprawdziwa (Fot. PRP / mat. prasowe)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Handball Polska: Panie prezesie, nasza męska reprezentacja straciła szanse na zdobycie kwalifikacji do Mmistrzostw Świata w 2019 roku. Brak awansu odbił się szerokim echem w mediach, na ZPRP spadła fala krytyki.

 

Andrzej Kraśnicki (prezes ZPRP): Dotąd dużo mówili inni - byli zawodnicy, byli trenerzy, byli działacze związani z naszą dyscypliną. Wśród nich tacy, którzy atakują Związek zawsze i za wszystko, choć często nie mają elementarnej wiedzy o problemach systemowych i  wewnętrznych. Porażki widzą zawsze i komentują natychmiast.  Sukcesów i zrealizowanych celów nie widzą nigdy. Chcę wierzyć, że ich celem jest konstruktywna dyskusja, a nie jedynie chęć obecności w mediach, osobista niechęć, czy niespełnione ambicje w zakresie stanowisk. Oczywiście znam wiele opinii i zapewniam, nigdy ich nie lekceważę. Nigdy jednak nie będę odnosić się do zarzutów pozamerytorycznych, których celem jest atak dla samego ataku, ani wypowiadać się w emocjach bez wcześniejszej chłodnej analizy problemu.


Emocje chyba opadły… zaczęła się analiza problemów i szukanie rozwiązań, które ponownie doprowadzą męską reprezentację do sukcesów?
 

- Emocje opadły głównie w mediach. Czuję powagę sytuacji. Bardzo to wszystko przeżyłem. Zawodnicy, trenerzy, sztab szkoleniowy, władze Związku zadają sobie pytanie: co można było zrobić, by tej porażki uniknąć i co trzeba teraz zrobić, by wrócić do udziału w  imprezach najwyższej rangi?  W przeszłości wypadały z nich wielkie drużyny, potęgi światowego handballu -  Szwecja, Niemcy, Norwegia i Rosja. A potem wracały. Porażka i sukces wpisane są w każdą dyscyplinę. Jestem przekonany, że my też wrócimy do grona najlepszych.
 

W jaki sposób?
 

- Tylko dzięki ciężkiej pracy i cierpliwości. Z całą pewnością musimy zintensyfikować współpracę z klubami - to przecież głównie tam zawodnicy zdobywają umiejętności i szlify. A kluby muszą zintensyfikować współpracę z nami. Drużyna narodowa jest jedna. Jej sukces powinien być wspólnym celem całego środowiska.  Trwa analiza systemu szkolenia na wszystkich szczeblach i zasad działania PGNiG Superligi. Diagnozujemy słabe i mocne strony. Wypracujemy rekomendacje i plan.
 

Co jest - według Pana - głównym problemem?
 

- Naszym problemem jest między innymi  słaba infrastruktura,  niezbędna do uprawiania piłki ręcznej w szkołach wszystkich szczebli – zwłaszcza w małych miejscowościach. Następnie brak szczypiorniaka  w programach wychowania fizycznego  w szkołach  i na uczelniach, a także trudności finansowe klubów sportowych posiadających sekcje piłki ręcznej. Mam nadzieję, ze dzięki nowym Ośrodkom Szkolenia Piłki Ręcznej obejmującym  ponad 300 szkół, zwiększającej się liczbie Szkół Mistrzostwa Sportowego  i klubów sportowych piłki ręcznej uda nam się wyselekcjonować najlepszych  zawodników z reprezentacyjnym potencjałem. To wymaga czasu i współpracy na wielu płaszczyznach.


Ufa Pan trenerowi Piotrowi Przybeckiemu, odmłodzonej reprezentacji i sztabowi szkoleniowemu?
 

- Każdy nowy trener i nowy zawodnik potrzebuje czasu,  by osiągnąć sukces.  Nic nie dzieje się od razu. Dlatego wspieram trenera i daleki jestem od wyrzucania kogokolwiek pod wpływem nacisków, bądź oczekiwań poszczególnych krytyków.  Decyzje personalne - jeśli będą konieczne  - to je oczywiście podejmę. Pamiętam atak na Zbigniewa Bońka i Adama Nawałkę, kiedy reprezentacja w piłce nożnej nie wygrywała od razu.
 

Na "pogrzeb" piłki ręcznej za wcześnie?
 

- Podkreślam raz jeszcze - ani ja, ani władze Związku - nie lekceważymy sytuacji, ale niektóre informacje medialne o "pogrzebie" były i są przesadzone. Czy ktokolwiek pomyślał jak taka opinia może demotywować drużynę? Po turnieju kwalifikacyjnym  w Portugali spotkałem się reprezentacją. Wiem jaka była atmosfera…


Co Pan wtedy powiedział drużynie?


- Powiedziałem: sukcesy są wspólne, porażki też. Trener Piotr Przybecki dodał, by zespół potraktował to jako kredyt zaufania. I taki dajemy tej reprezentacji. Muszą grać, grać i jeszcze raz grać. Nabywać umiejętności i doświadczenie: sportowe i mentalne.  Będziemy im do tego stwarzać turniejowe warunki. Mamy podpisane umowy z innymi federacjami – między innymi z hiszpańską i szwedzką.  Hiszpanie i Szwedzi to najlepsze drużyny ostatnich mistrzostw Europy. Każda nowa reprezentacja musi się zgrać i dojrzeć. To zupełnie nowy zespół.
 

Brak dotychczasowych gwiazd wpłynął na wynik?
 

- W tym samym czasie, jednocześnie z drużyny odeszli niezwykle doświadczeni zawodnicy. Nie będę oceniać ich decyzji. Przymus w sporcie nigdy nie przynosi wymiernych efektów, choć na pewno doświadczenie starszych byłoby wartością dla młodych. Trener Przybecki musiał zatem sobie radzić w nowych okolicznościach, skład drużyny narodowej bardzo się zmienił. Były bardzo dobre mecze. Były też słabe. Faktów jednak nie zmienimy - nie zagramy na mistrzostwach świata w 2019 roku. Będziemy pracować, by wrócić na duże międzynarodowe turnieje.  Tak często przywoływana w medialnych komentarzach drużyna Bogdana Wenty osiągnęła wielkie, niekwestionowane sukcesy. Ale przeżyła też swoje porażki. Na kolejny po 2009 roku medal też czekaliśmy kilka lat. W 2015 roku z trenerem Michaelem Bieglerem reprezentacja zdobyła brąz w Katarze. A w 2016 z Talantem Dujszebajewem czwarte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.
 

Krytycy – w tym niektórzy byli reprezentanci – mówią często, że Związek przespał ostatnie 10 lat, że nie wykorzystał w pełni sukcesów drużyny Wenty?

- Każdej opinii należy wysłuchać - nawet jeśli nie jest do końca obiektywna i wyciągać wnioski. Autorzy tych ocen  - w moim przekonaniu  - powinni jednak wziąć pod uwagę fakty i szerszy punkt widzenia.
 

Srebrny medal na Mistrzostwach Świata w 2007 roku i brązowy w 2009 roku, piąte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie przyniosły zainteresowanie sponsorów i decydentów w zakresie rozwoju i promocji dyscypliny. Pozyskaliśmy PGNiG  - sponsora strategicznego, który od wielu lat angażuje się w rozwój i promocję dyscypliny, rozumie sport i związane z nim sukcesy oraz porażki. Brązowy medal na mistrzostwach świata w Katarze i czwarte miejsce na Igrzyskach w Rio potwierdziły wysoką pozycję polskiej piłki ręcznej. Należymy do nielicznych federacji, które szkoleniem objęły także kadrę B – zarówno wśród seniorów, jak i seniorek.

 

Uruchomiliśmy programy promocyjne dla dzieci i młodzieży. W 2017 roku objęliśmy nimi dodatkowe 160 szkół podstawowych i blisko 4 tysiące dzieci i młodzieży. Zaangażowaliśmy w promocję kilkuset wolontariuszy.  Otworzyliśmy Ośrodki Szkolenia Piłki Ręcznej oraz nową Szkołę Mistrzostwa Sportowego. Powstała męska Liga Zawodowa.  Stworzyliśmy naszym reprezentacjom profesjonalne warunki pobytowe i szkoleniowe w czasie zgrupowań. Zapewniliśmy odpowiedni sprzęt, wsparcie finansowe i nowe warunki ubezpieczenia. Europejska i Światowa Federacja powierzyły nam organizację turniejów mistrzowskich. W latach 2013 i 2014 zorganizowaliśmy w Gdańsku i Gdyni Mistrzostwa Europy Kobiet do lat 17 i Mężczyzn do lat 18.

 

W roku 2016 zorganizowaliśmy największą  imprezę piłki ręcznej w Polsce - Mistrzostwa Europy Seniorów. Pod względem organizacyjnym  wiele środowisk oceniło je jako najlepsze w historii tej dyscypliny. W tym roku w Kielcach będziemy gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet do lat 18. Jesteśmy aktywni w Europejskiej i Światowej Federacji. Nie twierdzę, że zrobiliśmy wszystko, ale zrobiliśmy wiele, by promować piłkę ręczną w Polsce i nasz kraj jako świetnego organizatora wielkich sportowych wydarzeń. 

 

Czy Związek dostałaby do organizacji ważne turnieje, gdyby nie miał odpowiedniego zespołu ludzi, wypracowanych i sprawdzonych standardów i gwarantował warunków ich realizacji. Używanie jako argumentu przeciw nam faktu, że mamy nową, własną siedzibę nie wydaje mi się ani zasadne i właściwe, ani dojrzałe.
 

Kwestionowany jest często zespół szkoleniowy oraz to, że Związek nie korzysta z wiedzy byłych reprezentantów?


- Zawsze można mieć  wątpliwość i pytanie: dlaczego współpracujemy z tymi, a nie innymi byłymi reprezentantami, czy szkoleniowcami? W naszym środowisku – podobnie zresztą jak w każdym -  wielu aspiruje do różnych stanowisk.  Zapewniam, że otaczamy się ludźmi z dorobkiem, sukcesami i wiedzą – byłymi reprezentantami, uznanymi trenerami i wybitnymi sędziami piłki ręcznej. Lista jest długa – Sławomir Szmal, Piotr Przybecki, Leszek Krowicki, Patryk Rombel, Piotr Obrusiewcz, Sabina Włodek, Monika Marzec, Damian Drobik. Marcin Lijewski i Damian Wleklak byli  trenerami kadry B i młodzieżowej. Nie sposób wymienić wszystkich z nazwiska. W naszych Szkołach Mistrzostwa Sportowego również korzystamy z wiedzy byłych reprezentantów i najlepszych szkoleniowców. Do Rady Trenerów  ZPRP zaprosiliśmy Bogdana Wentę. Nie miał jednak czasu na obecność i zaangażowanie, co sam ostatnio przyznał w wywiadach. Bogdana Wentę zgłosiliśmy  do władz Międzynarodowej  Federacji Piłki Ręcznej - Komitetu Wykonawczego IHF.
 

Jakie są najbliższe zadania i wyzwania przed ZPRP?
 

- Finalizujemy długoterminową  strategię rozwoju piłki ręcznej. Robimy wewnętrzny audyt, diagnozujemy problemy, wypracowujemy rozwiązania. W tym szumie nie zapominajmy, że piłka ręczna to także sport kobiet. W ostatnim czasie nasza żeńska  reprezentacja dwukrotnie zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach świata. Drużyna jest w fazie rozwoju i obecnie wygrała dwa pierwsze spotkania grupowe w kwalifikacjach do Mistrzostw Europy Francja 2018. Będziemy też tworzyć zawodową Ligę Kobiecą. Rozmowy w tej sprawie są bardzo zaawansowane. O ich wyniku poinformujemy w odpowiednim czasie.

 

Dużo energii poświęcamy też piłce ręcznej plażowej. Nasza kobieca reprezentacja odniosła w ubiegłym roku spektakularny sukces – sięgnęła po tytuł wicemistrza Europy. Dalej – przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, za które jak zawsze bardzo dziękuję - będziemy rozwijać programy popularyzujące piłkę ręczną wśród dzieci i młodzieży. Razem z naszym strategicznym sponsorem i partnerami będziemy nadal ją intensywnie promować. Tu także ogromne podziękowania dla sponsorów za profesjonalizm i zaangażowanie. I także podziękowania dla wszystkich mediów za relacje, promocję i wszelkie uwagi.


A priorytety w dalszej perspektywie?
 

- Organizacja – razem ze Szwecją - Mistrzostw Świata Mężczyzn w roku 2023. To wcale nie jest odległa perspektywa. Pracujemy nad tym już teraz. To niezwykle ważne wydarzenie dla naszej reprezentacji, polskich kibiców, całego środowiska piłki ręcznej i dla kraju.
 

Rok 2018 to rok jubileuszowy – stulecia piłki ręcznej na ziemiach polskich.

 

- Chcemy w tym czasie szczególnie przypomnieć dorobek piłki ręcznej, jej ludzi oraz sukcesy. Chcemy podziękować wszystkim za intensywną pracę i zaangażowanie. Wierzę, że pomimo różnic będzie to wspólny i dojrzały jubileusz naszego środowiska i wspólna debata o przyszłości.  Doświadczyliśmy trudnych momentów. Mamy sukcesy. Mamy też ogromną wolę działania i intensywnej pracy.

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
11
Szkoda
JK | *.pl | 07.02.2018 07:17
że do tej pory nie było strategii rozwoju piłki ręcznej. Żenada, za co wy pobieracie pieniądze w tych związkach.
reprezentacja
kibic | *.pl | 07.02.2018 08:45
Nawałka na jakich zawodnikach opiera grę reprezentacji , a Wenta na jakich opierał . natomiast Przybecki ma to co zostało ,a co zostało to widzieliśmy. Nasza liga jest b. słaba ,to gdzie mają podnosić swoje umiejętności skoro do Polski przyjeżdżają średniacy a z Polski do bundesligi nikt ( bo są tak słabi ), niedługo w VIVE nie będzie żadnego Polaka . Wniosek -po co szkolić skoro można kupić badziewie za małe grosze i grać w" zawodowej" lidze,
DROBIK
x | *.pl | 07.02.2018 15:03
prezes wymienia drobika? a to nie ten co za doping był zawieszony? faktycznie, dobry przykład sukcesu!
?
x | *.pl | 07.02.2018 15:03
prezes wymienia drobika? a to nie ten co za doping był zawieszony? faktycznie, dobry przykład sukcesu!
Kukkuma3925 | *.pl | 08.02.2018 17:34
Po wypowiedziach w mediach Prezesa Kraśnickiego i ludzi odpowiadających za szkolenie(p. Kuchta, p. Eliasz, p. Nowiński itp....) można stwierdzić jedno:Panowie w tej szklanej puszce na Puławskiej całkowicie oderwaliście się od rzeczywistości-kompletny kosmos. Nie potraficie postawić prostej diagnozy co się stało, co robići jak poprawić Naszą piłkę ręczną. Zamiast kompromitować się dalej zrezygnujcie z pracy i podziękujcie, no chyba że jesteście przyspawani do koryta i opinie typu "Grabarze piłki ręcznej nie robią na Was wrażenia". Jeszcze jeden news jakoby p. B. Wenta miałby zastąpić p. Kraśnickiego to mam 3 pytania:1)Czy w czasach dobrej zmiany ten pseudo polityk PO to dobry kandydat? 2)Jak p. B. Wenta wytłumaczy to, że 45 razy grał dla Niemiec!!! - Czy to jest dzisiejszy patriotyzm??? 3)Czy człowiek związany z Kielcami, przeniesie siedzibę ZPRP do Kielc? Panowie jak długo jeszcze ten cyrk będzie trwał??? Konkretny Kibic
Kukkuma3925 | *.pl | 08.02.2018 17:34
Po wypowiedziach w mediach Prezesa Kraśnickiego i ludzi odpowiadających za szkolenie(p. Kuchta, p. Eliasz, p. Nowiński itp....) można stwierdzić jedno:Panowie w tej szklanej puszce na Puławskiej całkowicie oderwaliście się od rzeczywistości-kompletny kosmos. Nie potraficie postawić prostej diagnozy co się stało, co robići jak poprawić Naszą piłkę ręczną. Zamiast kompromitować się dalej zrezygnujcie z pracy i podziękujcie, no chyba że jesteście przyspawani do koryta i opinie typu "Grabarze piłki ręcznej nie robią na Was wrażenia". Jeszcze jeden news jakoby p. B. Wenta miałby zastąpić p. Kraśnickiego to mam 3 pytania:1)Czy w czasach dobrej zmiany ten pseudo polityk PO to dobry kandydat? 2)Jak p. B. Wenta wytłumaczy to, że 45 razy grał dla Niemiec!!! - Czy to jest dzisiejszy patriotyzm??? 3)Czy człowiek związany z Kielcami, przeniesie siedzibę ZPRP do Kielc? Panowie jak długo jeszcze ten cyrk będzie trwał??? Konkretny Kibic
***
trener | *.pl | 09.02.2018 12:02
Strategię opracowują "Profesory" . A wy cieniasy uczyć się i milczeć!!!!
strategia rozwoju....
emeryt | *.pl | 09.02.2018 18:22
Jak burdel nie przynosi zysków to nie wymienia się firanek tylko całą obsługę
odpuść
igabi | *.pl | 10.02.2018 00:21
Dopuść Wentę, tylko czy Pan chce dobra tej wspaniałej dyscypliny? czy tylko trzyma się kurczowo stanowisko???Miał Pan czas na działanie a wyniki zerowe.Czas dać szansę pasjonatom piłki ręcznej
uwagi
AK | *.pl | 12.02.2018 21:47
No to Kraśnicki wyjaśnił dlaczego ma zostać po staremu ,pomimo że jest zapaść-dno!Ma zostać stary układ i wara panowie reprezentanci,jacyś trenerzy itp....
Kraśnicki wszystkowiedzący
Sylwester Sikora | *.pl | 12.02.2018 23:17
"nie mają elementarnej wiedzy o problemach systemowych i wewnętrznych" . Co to znaczy wszystkowiedzący prezesiku? Tak normalnie, po polsku? Otóż nic nie znaczy. Problemy systemowe. Czyli co? Polskiego sportu? Przecież on NIE ISTNIEJE. Przecież piłka ręczna też NIE ISTNIEJE. Ze 3-4 tysiące zawodników, niby-zawodowców. Szlus. Francja: 400 tys., Niemcy: z 800 tys. Andrzejku. Rozmawiajmy merytorycznie, tak jak chcesz. Komu ty opowiadasz bajki o problemach systemowych i wewnętrznych. Jakich wewnętrznych? Że chciałbyś mieć 100 pracowników i 100 tys. PLN pensji. MERYTORYCZNIE jak zawsze, od lat mówię ci jak Piłsudski kasztance, że jesteś prezesem niepolskiego związku. Dopóki nie zlikwidujesz przywileju wystawiania przez 60 min. siedmiu obcych w lidze, jesteś kiep, jak mawiał Zagłoba. Albo jak mawiają inni, siedzisz gdzieś w kieszeni. Czy to też niemerytoryczne. Na miłość....ręcznej. Zlituj się i przestań bajdurzyć. Szczególnie o sukcesach. I o tym, że inni "wielcy" też przeżywali trudne czasy. Nieprawda. BO krótko. BO nie we wszystkich kategoriach wiekowych. Bo nie w obu płciach. Itd. Bajki możesz opowiadać młodzieży. Np. że ręczna znów do szkół. A dlaczego tego nie zrobiłeś, pupilu byłej minister edukacji. Też niemerytoryczne. Przecież okazja była niepowtarzalna. Szkoda gadać. Dobrze to już było. Jak nie było bandy wydrwigroszy, sponsorów, trudności systemowych i wewnętrznych. Życzę zdrowia.
MHA - box
Nowa Erima
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens