MHA - belka
Wywiad Tygodnia
A A A
Martin dla handball.pl: moja ocena Polek musi być bardzo pozytywna
25.11.2017 18:32 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Ambros Martin chwali Polki. W Krajowie rozmawialiśmy z najsłynniejszych klubowym trenerem na
świecie, który od 2016 prowadzi reprezentację Rumunii, a szkoleniowca przepytał Michał Pomorski.

 

Ambros Martin cieszy się dużą popularnością wśród najmłodszych kibiców piłki ręcznej w Rumunii (Fot. M.Pomorski)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Handball.pl: Typowe pytanie przy okazji takich turniejów przed mistrzostwami brzmi następująco. Ile drużyny
chcą pokazać, a ile ukryć? Gdy Polki pokonały w piątek pana zespół od razu odezwali się krytycy, że
pewnie Rumunia oszczędzała się przed mundialem w Niemczech.


Ambros Martin (trener reprezentacji Rumunii): To nieprawda, w piątek wystawiliśmy najmocniejszy skład, dziś dałem odpocząć kilku zawodniczkom, bo musimy dobrze gospodarować siłami. Niełatwo rozgrywa się trzy spotkania dzień po dniu, ale musimy przywyknąć do tego, bo tak wygląda przecież każda duża impreza. W niedzielę wymieszam oba składy i planuję znacznie większą rotację. To będzie taka próba odwzorowania tego, co czeka nas
w Niemczech. W obu spotkaniach zagraliśmy na 100%, zapewniam.


Skąd tak wysoka porażka Rumunek z Polkami?


- Słabo wyglądaliśmy w pierwszej połowie, przede wszystkim chodzi tu o naszą grę w obronie. W przerwie mówiłem dziewczynom, że gramy z drużyną, która też wystąpi na mundialu, chcieliśmy zmienić nasze ustawienie i po powrocie na parkiet zanotowaliśmy udany fragment, gdy udało nam się odrobić znacznie straty. Zastanawiałem się, czy ten przejściowy dołek Polek nie wynika z wysokiego prowadzenia po 30 minutach, ale to nie jest najistotniejsze. Wiem, co wydarzyło się w jednej i drugiej połowie, a teraz muszę to przeanalizować dokładnie z zespołem.
 

Po piątkowym meczu uścisnął pan dłonie polskich trenerów, mówiąc „ good job”. W czym nasza
drużyna była tak dobra?

 

- Polska jest tak dobra, tak wcześnie, na tydzień przed turniejem (śmiech). Polki grały swobodnie, były skupione, ale uśmiechnięte, radosne. Jeśli utrzymacie ten poziom na mistrzostwach świata, będziecie wielką niespodzianką turnieju i trudnym rywalem dla mocniejszych zespołów. Pamiętajmy jednak, że mundial to coś zupełnie innego, dochodzi presja, z którą trzeba sobie poradzić i stawka zawodów. Zobaczyłem jednak zespół, który dokładnie wie, co ma zrealizować na boisku, co i jak pokazać w kolejnej akcji. Mocna obrona, bardzo silna bramka z zawodniczkami w wysokiej formie, wykorzystanie potencjału – moja ocena Polek musi być bardzo pozytywna. To był prosty handball, ale przyjemny dla oka.


Jeśli trafimy na siebie w 1/8 finału, będzie pan zadowolony?

 

- Tak, ale tylko dlatego, że oznaczać to będzie, że doszliśmy w ogóle do fazy pucharowej. Jeśli w ogóle
dojdzie do takiego meczu, nie będę przed nim szczęśliwy, mając w pamięci, to co zdarzyło się w
piątek w Krajowie.

 

Rozmawiał w Krajowie Michał Pomorski

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Polskie szczypiornistki w grudniowych ME Europy we Francji zmierzą się w grupie A z Serbią, Danią i Szwecją. Czy wyjdą z grupy i zajmą co najmniej trzecie miejsce?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens